Jacek MAGIERA: Forma zawodników przyprawia mnie o ból głowy

Autor wpisu: 15 lutego 2017 17:20

– Nie po to wygraliśmy ze Sportingiem, żeby kogoś się obawiać. Jesteśmy dobrze przygotowani  fizycznie, mentalnie. Podchodzimy do rywalizacji z optymizmem i wiarą we własne możliwości – mówi trener Legii Jacek Magiera o jutrzejszym meczu z Ajaksem w 1/16 finału Ligi Europy.

Tylko jedno i to niewielkie zmartwienie ma trener mistrzów Polski przed spotkaniem z Holendrami  – w ostatnich dniach kontuzję leczył Łukasz Broź, ale jak mówi Magiera, boczny obrońca powinien być zdolny do gry. – Łukasz nie pojawiał się ostatnio na boisku, ale trenował cały czas z fizjoterapeutami, nie leżał i nie odpoczywał. Taka praca często jest jeszcze cięższa niż normalne treningi. Cała dwudziestka powołana na to spotkanie powinna być gotowa do gry – uspokaja Magiera.

Wiadomo już od jakiegoś czasu, że w pierwszym spotkaniu nie będzie mógł zagrać Jakub Rzeźniczak, który leczy złamane kości dłoni. W kadrze nie znajdzie się też Artur Jędrzejczyk. Reprezentant Polski w tym sezonie występował już w tych rozgrywkach z Krasnodarem, co wyklucza go z kadry Legii.  – Mamy tylu zawodników, że będziemy w stanie wystawić czterech obrońców. Jestem przekonany, że każdy, kto zagra na danej pozycji, da sobie radę. Kontuzja jednego jest szansą dla innego. Forma moich zawodników przyprawia mnie o ból głowy. Jesteśmy dobrze przygotowani do tego meczu zarówno fizycznie, jak i mentalnie. Podchodzimy do rywalizacji z optymizmem i wiarą we własne możliwości – mówił szkoleniowiec mistrzów Polski na dzisiejszej konferencji.

O przeciwniku wypowiadał się z szacunkiem, ale zgodnie z zasadą, że najważniejsza jest własny zespół, nie chciał wchodzić w szczegóły, ani nie przesadzał z komplementami. – Jest to utytułowany rywal, firma na europejskiej scenie. Wszyscy znamy piłkarzy, którzy kiedyś grali w Ajaksie. Dziś zespół budowany jest z młodych zawodników. Wiem, że nasi rywale wygrali pięć ligowych meczów z rzędu, wiem, że będą chcieli dominować, ale my też mamy piłkarzy, którzy potrafią grać, potrafią wygrywać pojedynki. Mamy już doświadczenie z sześciu spotkań Ligi Mistrzów. Chcemy, żeby nasza przygoda w europejskich rozgrywkach dalej trwała. Nie po to wygraliśmy ze Sportingiem, żeby się teraz kogoś obawiać. Jesteśmy gotowi, żeby grać na maksimum naszych możliwości. Czy to wystarczy na Ajax? Nie wiem – powiedział.

Inne artykuły o: Legia Warszawa

  • gryf01

    Prawdziwy ból głowy to będzie w rewanżu, bo czterech kluczowych zawodników jest zagrożonych kartkami.

Wszystkie teksty, zdjęcia, grafiki i inne dane znajdujące się w serwisie Futbolfejs.pl chronione są prawami autorskimi.

Użycie skopiowanych lub pobranych materiałów bez pisemnej zgody Autora jest zabronione.

Serwis przeznaczony dla odbiorców posługujących się językiem polskim, ale mieszkających w krajach, gdzie zakłady bukmacherskie są legalne.

Projekt i realizacja Konrad Siuda & Stukot Pikseli