GUILHERME: W szatni wszyscy siedzieliśmy z podniesionymi głowami

Autor wpisu: 17 lutego 2017 09:42

Po meczu z Ajaksem porozmawialiśmy z Guilherme. Brazylijczyk tłumaczy między innymi dlaczego zaczyna mecze na ławce rezerwowych. O wyniku spotkania mówi: – Nie jest zły, jeśli strzelimy gola w Amsterdamie, rywal będzie miał większe problemy od nas.

FUTBOLFEJS.PL: Po pierwsze – jak twoje zdrowie?
GUILHERME: Wszystko w porządku, trenuję normalnie, czuję się bardzo dobrze. Miałem drobny problem podczas zgrupowania, ale od meczu z Arką jestem w stu procentach przygotowany do gry.

Czyli to, że mecz z Ajaksem rozpocząłeś na ławce, to była wyłącznie taktyczna decyzja trenera?
Tak, dokładnie tak. Decyzja, którą muszę respektować i dalej ciężko pracować.

Remis 0:0 na własnym boisku z Ajaksem to dobry wynik?
Myślę, że tak. Obie drużyny zagrały dobrze, Ajax miał swoje szanse na zdobycie bramki, my też. Wynik nie jest zły, jeśli strzelimy gola w Amsterdamie, rywal będzie miał większe problemy od nas.

W szatni była radość?
Wszyscy siedzieli z podniesionymi głowami, nikt nie był rozczarowany. To był otwarty mecz, obie drużyny stwarzały okazje. Sprawa awansu wciąż jest otwarta.

Ajax to twoim zdaniem zespół z tej samej półki co grupowi rywale w Lidze Mistrzów: Real, Borussia, Sporting?
Ajax to obiecujący zespół z wieloma młodymi piłkarzami. Młodymi, ale bardzo dobrymi. Jakości nie brakuje też nam. Co do Realu i Borussii, to na razie inny poziom.

Czy to była Legia grająca na sto procent swoich obecnych możliwości?
Po przerwie w rozgrywkach zawsze jest trudno od razu wskoczyć na właściwy poziom. Nie pomaga też pogoda. Umówmy się, że nie gra się najlepiej w takich warunkach. Na pewno bardzo dobrze czujemy się fizycznie, z Arką rozegraliśmy bardzo intensywny mecz, z Ajaksem było tak samo. Rywal ma za sobą więcej spotkań w tej rundzie, ale walczyliśmy z nim jak równy z równym do samego końca.

Po meczu z Arką narzekaliście na boisko. W jakim stanie była murawa wczoraj wieczorem?
Boisko było dobrze przygotowane, ale wiadomo, że z biegiem spotkania warunki robią się trudniejsze. Ale to żadne usprawiedliwienie, wiemy, że jest zima i warunki są trudniejsze.

Czy Legia ma teraz taką samą siłę ofensywną, jak miała, gdy w drużynie byli Nikolić i Prijović?
Niko i Prijo to świetni zawodnicy, inni od tych, których mamy teraz. Ale nowi piłkarze mają taką samą jakość, potrzebują tylko trochę czasu, żeby poznać styl drużyny.

W rewanżu zagracie bez Miroslava Radovicia. Może być trudniej.
Rado, który był kapitanem w meczu z Ajaksem, to piłkarz, którego brak odczuwa się za każdym razem. Ale mamy innych zawodników, którzy czekają, żeby wskoczyć do składu i pokazać swoją jakość.

Rozmawiał: Piotr Wierzbicki

Inne artykuły o: Legia Warszawa

Wszystkie teksty, zdjęcia, grafiki i inne dane znajdujące się w serwisie Futbolfejs.pl chronione są prawami autorskimi.

Użycie skopiowanych lub pobranych materiałów bez pisemnej zgody Autora jest zabronione.

Serwis przeznaczony dla odbiorców posługujących się językiem polskim, ale mieszkających w krajach, gdzie zakłady bukmacherskie są legalne.

Projekt i realizacja Konrad Siuda & Stukot Pikseli