Cwaniaczek Veltman i inni, czyli na nich musi uważać Legia

Autor wpisu: 13 lutego 2017 17:47

Dolberg, Schöne, Kluivert, Veltman… Legio, uważaj na tych piłkarzy i ich cwaniackie numery. Przedstawiamy rywala mistrzów Polski w 1/16 finału Ligi Europy.

Zabawiliśmy się w bank informacji mistrzów Polski i spróbowaliśmy rozpracować ekipę Ajaksu. Wniosek? Dwumecz z Holendrami, to może być dla kibiców Legii prawdziwa piłkarska uczta. Teoretycznie mistrzowie Polski są na straconej pozycji, ale po meczach z Realem Madryt i Sportingiem w Lidze Mistrzów nadzieje na nawiązanie rywalizacji są znacznie większe.

Trzy zdania o taktyce. Ajax pod wodzą Petera Bosza gra w każdym spotkaniu mniej więcej w ten sam sposób – w ustawieniu 4-3-3. Nie jest to zespół, który rzuca się słabszemu rywalowi do gardła, zaciska bezlitośnie palce i puszcza ofiarę, gdy ta przestaje już wierzgać nogami. Atakuje spokojnie, bada i obserwuje, rozgrywając piłkę na połowie rywala. Męczy przeciwników posiadaniem piłki. Cierpliwie rozgrywa atak pozycyjny, ale też polega na indywidualnych zrywach skrzydłowych. A ci często wchodzą z rywalami w pojedynki. Nie boją się tego robić, bo są szybcy i świetnie wyszkoleni technicznie. Technika to zresztą mocna strona każdego zawodnika. I ta różnica najbardziej rzuca się w oczy, gdy porównamy Ajax z Legią. W ekipie z Amsterdamu każdy zawodnik jest na poziomie Vadisa Odjidji-Ofoe, Miroslava Radovicia, czy Guilherme. Przykład – akcja Bertranda Traore z niedzielnego meczu ze Spartą Rotterdam (2:0; tutaj więcej o tym meczu).

A ci zawodnicy w pięciu tegorocznych meczach najbardziej rzucali się w oczy:

Joel Veltman
Prawy obrońca (w poprzednim sezonie przesunięty ze środka). To ten zawodnik w niedzielnym meczu ze Spartą popisał się takim cwaniackim numerem.

Najpierw nie widział w tym nic złego, minęła doba i jednak zobaczył.

Veltman wyraził skruchę, ale należy przy nim zachować taką samą zasadę, co w jeździe samochodem, czyli zasadę ograniczonego zaufania – znamy przepisy i reguły, ale bierzemy poprawkę na to, że ktoś może nie znać albo nie przestrzegać.

Davinson Sanchez
Siła spokoju Ajaksu w obronie. 20-letni stoper gra bardzo dojrzale, świetnie czyta zamiary rywali. Jest tym z dwójki stoperów, który częściej angażuje się w rozgrywanie piłki. Jak większość wysokich obrońców biega w pole karne rywala do stałych fragmentów. Bardzo niewygodny przeciwnik.

Jan de Zeeuw o rywalach Legii. „Kur… mać! Nie dość, że kibic Ajaksu, to jeszcze wegetarianin”

Daley Sinkgraven
Lewy obrońca. Trzeci zawodnik z tej formacji, którego wyróżniamy. Zapytacie: o co chodzi? Bo to jest lewy obrońca, który większość energii poświęca grze ofensywnej. Zawodnik z największym pokrętłem w lewej nodze, a przy tym szybki, dynamiczny. Niezwykle wszechstronny – wcześniej grywał jako napastnik, a także środkowy i ofensywny pomocnik.

Lasse Schöne
Mózg drużyny, klasyczny rozgrywający. Nazywany duńskim Pirlo. A jeśli chodzi o skojarzenia z polskimi piłkarzami – z twarzy podobny do Kuby Błaszczykowskiego. Nie biega zbyt dużo, ale cały czas jest pod grą. Jeśli któryś z zawodników na boku nie ma pomysłu co zrobić z piłką, to zagrywa do Schöne. 30-letni Duńczyk jest jednym z trzech najstarszych zawodników w drużynie (obok 36-letniego rezerwowego bramkarza Diederika Boera i 33-letniego rezerwowego obrońcy Heiko Westermanna). To on reguluje tempo gry zespołu. Jest też pierwszy do wykonywania stałych fragmentów. I z rzutu wolnego potrafi przymierzyć, jak mało kto.

Davy Klaassen
Najskuteczniejszy z pomocników. W tym sezonie strzelił już 10 goli – tyle samo, co napastnik Kasper Dolberg. I większość bramek zdobywa w podobny sposób: wbiega w pole karne, dostaje piłkę i wykonuje wyrok – bez większych kombinacji, uderza tam, gdzie widzi lukę. Obrońcy Legii będę musieli uważać, bo często w pole karne wbiega ze skrzydła lub z głębi boiska i jest niekryty.

Amin Younes/Hakim Ziyech/Bertrand Traore/Justin Kluivert
To wszystko piłkarze, którzy najczęściej biegają po jednym lub drugim skrzydle. Wrzucamy ich do jednego worka, bo każdy z nich gra na tej samej zasadzie – albo wbiegają z boku i czekają na prostopadłą piłkę ze środka, albo sami atakują skrzydłami z piłką. Każdy z nich świetny w pojedynkach, każdy bardzo szybki i dynamiczny. Ziyech i Traore częściej strzelają gole, Y0unes z Kluivertem to piłkarze dogrywający.
Z tej czwórki warto zwrócić uwagę na Kluiverta, czyli syna słynnego ojca – Patricka Kluiverta. 17-latek jesienią dopiero zaczął grać w drugiej drużynie, a po dwóch miesiącach wskoczył na dobre do kadry pierwszej drużyny. Z pięciu tegorocznych meczów zagrał w każdym, dwukrotnie wychodził w pierwszej jedenastce. Za pierwszym razem doprowadził ojca, oglądającego mecz z trybun, prawie do łez. „Nie jestem w stanie opisać słowami, jaki jestem dumny” –  pisał były gwiazdor Ajaksu i reprezentacji Holandii na Instragramie. A tak wyglądają przedstawiciele trzech pokoleń Kluivertów…

Three generations #dad and #son #love ????????❤

Zdjęcie zamieszczone przez użytkownika Patrick Kluivert (@patrickkluivert9)

Kasper Dolberg
19-letni napastnik. Kolejna perełka, na której Ajax zarobi wielkie pieniądze – co do tego, nie ma żadnych wątpliwości. W Holandii uznawany za większy talent od Arkadiusza Milika (którego zastąpił po odejściu reprezentanta Polski do Napoli). Duńczyk ma podobne warunki fizyczne przy czym jest prawonożny, być może trochę szybszy od Milika. Ma podobny instynkt w polu karnym rywali. W tym sezonie w Eredivisie strzelił 10 goli.

Piłkarze Legii podpierają się nosami, a Ajax już gra i wygrywa

David Neres
Nie rzucał się w oczy w tegorocznych meczach, bo nie zagrał jeszcze ani razu w Ajaksie, ale warto zwrócić uwagę na tego piłkarza – jeśli nie teraz, to w następnych miesiącach. Mówi się o nim, że to nowy Neymar. 19-letni Brazylijczyk jest najdroższym zawodnikiem, jakiego kiedykolwiek sprowadzono do Eredivisie. Kosztował 12 mln euro, ale cena ta – w zależności od występów i osiągnięć – może wzrosnąć do 15 mln euro. Neres został zgłoszony do rozgrywek LE, ale w pierwszym meczu z Legią raczej na pewno nie zagra, bo… wciąż jest w Brazylii. Do Holandii przeprowadzi się w najbliższych dniach.

Inne artykuły o: Legia Warszawa | Zagranica

Wszystkie teksty, zdjęcia, grafiki i inne dane znajdujące się w serwisie Futbolfejs.pl chronione są prawami autorskimi.

Użycie skopiowanych lub pobranych materiałów bez pisemnej zgody Autora jest zabronione.

Serwis przeznaczony dla odbiorców posługujących się językiem polskim, ale mieszkających w krajach, gdzie zakłady bukmacherskie są legalne.

Projekt i realizacja Konrad Siuda & Stukot Pikseli