Tak Legia traciła gole. Co robili obrońcy?

Autor wpisu: 21 stycznia 2018 12:38

Koszmarne „pudła” pod bramką rywala to jedno, ale też Legia w meczu z Atletico dała sobie wbić gole po dużych błędach w zasadzie całego bloku obronnego. Bierność przy bramkowych akcjach Kolumbijczyków była wręcz irytująca!

Już w meczu z Barceloną SC (2:3) można się było przyczepić do indywidualnych pomyłek piłkarzy obrony przy każdym z trzech goli dla rywali. Dziwnych, bo z gatunku „musiałem się zdrzemnąć”.
Z Atletico Nacional prawo serii zadziałało niestety. Pierwszy gol dla kolumbijskiej drużyny padł, gdy rywale przechwycili piłkę źle podaną w kierunku Williama Remy’ego przez Macieja Dąbrowskiego. Potem Michał Pazdan nie sięgnął głową futbolówki przerzucanej za jego plecy, a cofający się Dąbrowski nie zablokował napastnika rywali wychodzącego sam na sam z Radosławem Cierzniakiem.

Przy drugim golu akcji na skrzydle nie przerwał Michał Kucharczyk, zaskakująco biernie asekurował go Artur Jędrzejczyk (a w zasadzie nie asekurował, tylko przyglądał się temu, co się dzieje), za wbiegającym w pole karne rywalem nie zdążył Remy, a z próbą zablokowania strzału wyraźnie spóźniony był Pazdan.
Sporo tego, tym bardziej, że rzadko zdarza się, by Legia traciła gole przy jednoczesnym zaangażowaniu tylu piłkarzy mających pilnować defensywy. Romeo Jozaka czeka zaskakująco sporo pracy przy korygowaniu tego, co robią jego piłkarze w tej fazie gry, gdy przeciwnik jest już w pobliżu pola karnego. I to niezależnie od ustawienia (czwórka obrońców z Barceloną, trójka środkowych z Atletico – w obu tych wariantach błędów było tak samo dużo).

Poniżej – tak Legia traciła gole w meczu z Atletico:

Inne artykuły o: Ekstraklasa | Legia Warszawa

Wszystkie teksty, zdjęcia, grafiki i inne dane znajdujące się w serwisie Futbolfejs.pl chronione są prawami autorskimi.

Użycie skopiowanych lub pobranych materiałów bez pisemnej zgody Autora jest zabronione.

Serwis przeznaczony dla odbiorców posługujących się językiem polskim, ale mieszkających w krajach, gdzie zakłady bukmacherskie są legalne.

Projekt i realizacja Konrad Siuda & Stukot Pikseli