Legia inwestuje w Szymańskiego – to dobry znak

Autor wpisu: 30 października 2017 16:44

Jeden z najzdolniejszych pomocników młodego pokolenia przedłużył właśnie o pięć lat kontrakt z Legią. To ma być jeden z pierwszych sygnałów, że mistrzowie Polski zaczną za chwilę zmieniać kurs, jeśli chodzi o oblicze kadry pierwszego zespołu.

Sebastian Szymański, bo to o niego chodzi, nie ukrywa, że dostał potężnego kopa do jeszcze ciężkiej pracy. – Chciałbym już grać w każdym meczu, czasem aż za bardzo. Bo jestem młody. A każdy młody zawodnik jak najszybciej i z jak najlepszej strony chce się pokazać już, od razu. Każdy mi powtarza, że na wszystko przyjdzie czas. No i muszę w to wierzyć – mówił nam niedawno.
Szymański już za kadencji Jacka Magiery dobijał się do pierwszego składu. Za Romeo Jozaka tych szans ma dostawać jeszcze więcej, bo po pierwsze Chorwat to ponoć wielkiej klasy specjalista od młodych piłkarzy i nie boi się na nich stawiać, a po drugie – Legia i tak zaczyna proces odmładzania kadry. – Zmiany są konieczne. To nie będzie kwestia uszczuplenia, ale rekonstrukcji kadry, bo obecnie jest ona za stara. Mamy zbyt wielu graczy powyżej 30. roku życia z długimi kontraktami. Przygotowujemy się do tych zmian i zrobilibyśmy je niezależnie od awansu do pucharów – mówił niedawno prezes Dariusz Mioduski.

Szymański to jeden z kandydatów do tego, by w niedalekiej przyszłości być jednym z liderów tej odmłodzonej Legii. – Gdy podpisywaliśmy nowy kontrakt, powiedziałem Sebastianowi, że to dopiero początek jego drogi i wierzę, że czeka go kariera w piłce nożnej na najwyższym poziomie. To niezwykle utalentowany, pracowity i mądry chłopak, który wie, że Legia jest klubem, w którym może rozwinąć swoje umiejętności – mówi dziś o nim Mioduski.
– Ktoś, patrząc na mnie i oceniając mnie tylko na podstawie warunków fizycznych, może uznać, że nie dam sobie rady w środku drugiej linii, ale będzie się mylił. Często rozmawiałem z trenerami właśnie o tym, jak na tej pozycji powinien grać zawodnik tak zbudowany jak ja. Co mi radzą? Że trzeba grać szybko piłką i nie dać się rywalom dogonić – opowiadał nam Sebastian ze śmiechem.

Dziś najwyraźniej przekonał do siebie również Jozaka, który nie może się Szymańskiego nachwalić. – Miałem przywilej pracować z wieloma utalentowanymi chorwackimi zawodnikami, którzy opuszczając akademię, robili kariery w dorosłym futbolu. I jeśli porównam Sebastiana do zawodników w jego wieku, to on znajduje się w tej najbardziej wyjątkowej grupie. Nie tylko jeśli chodzi o umiejętności, ale i o osobowość – zaznacza szkoleniowiec Legii. Co na te wszystkie pochwały Szymański? – Ciężko czytać same pochwały o sobie, a potem nie odlecieć. Ale spokojnie, mi to nie grozi – obiecywał. I jak na razie słowa dotrzymuje.

Inne artykuły o: Ekstraklasa | Legia Warszawa

  • ursynów

    Ludzie ,czy wszyscy powariowali.Robicie z chłopaka gwiazdę, a on to co grał,to nic wielkiego nie pokazał.Trochę w życiu widziałem polskich gwiazd i gwiazdeczek,Szymańskiego bym do nich nie zaliczył. Dajmy temu chłopakowi trochę spokoju, niech się rozwija,może i z niego będzie grojek.Przecież Jozak to wielki kozak i żaden talent w jego rękach się nie zmarnuje?

Wszystkie teksty, zdjęcia, grafiki i inne dane znajdujące się w serwisie Futbolfejs.pl chronione są prawami autorskimi.

Użycie skopiowanych lub pobranych materiałów bez pisemnej zgody Autora jest zabronione.

Serwis przeznaczony dla odbiorców posługujących się językiem polskim, ale mieszkających w krajach, gdzie zakłady bukmacherskie są legalne.

Projekt i realizacja Konrad Siuda & Stukot Pikseli