Łęczna nie składa broni i wybiera gracza kolejki. Cynicznie? A da się w takiej sytuacji inaczej?

Autor wpisu: 27 maja 2017 23:42

Ze sportowym pozdrowieniem – śle ukłony Górnik Łęczna Rafałowi Siemaszce za mistrzostwo w… ręcznej. Nie dziwimy się.

Do późnego wieczora czekaliśmy na jakąś siarczystą wypowiedź Franciszka Smudy podsumowującą to, co stało się w Gdyni. Przypomnijmy pokrótce. Rafał Siemaszko strzelił dla Arki wyrównującego na 1:1 gola w spotkaniu z Ruchem Chorzów. Bramkę zdobył ręką, co cała Polska widziała, ale nie sędziowie z Tomaszem Musiałem na czele. Arbiter dość szybko zorientował się, że podjął złą decyzję (za co przepraszał po cichu chorzowian, podobno już w przerwie), ale było już stanowczo za późno. Tym samym Ruch definitywnie stracił szanse na utrzymanie w ekstraklasie.

A co do tego wszystkiego ma Smuda? Ano wiele. Jego Górnik Łęczna przegrał dziś z Zagłębiem 1:3 i przy remisie Arki zrównał się z nią punktami, ale to gdynianie są wyżej w tabeli. Ostatnia kolejka zadecyduje, która z tych drużyn pożegna się z ligą. Jeśli o pozostaniu Arki, kosztem Łęcznej, w ekstraklasie zdecyduje ta ręka Siemaszki… Smuda w ostatnim czasie nie raz narzekał na pracę sędziów i okaże się, że był wyjątkowo proroczy (Trenerzy za takie historie tracą pracę, a kluby spadają z ligi – TUTAJ). Jak w takim przypadku podsumuje rękę Siemaszki po sezonie?

Na razie, cynicznie, całą sprawę podsumował klub z Łęcznej na swoim profilu na Twitterze (poniżej), odnosząc się z pewnością nie tylko do samej „ręki boga”, ale też postawy i tłumaczeń Siemaszki po tym kuriozalnym golu.
Małe wyjaśnienie dla tych, którzy poza futbol nosa nie wystawiają – PGNiG Superliga to nic innego jak ekstraklasa… piłki ręcznej.

Inne artykuły o: Arka Gdynia | Ekstraklasa | Górnik Łęczna

Wszystkie teksty, zdjęcia, grafiki i inne dane znajdujące się w serwisie Futbolfejs.pl chronione są prawami autorskimi.

Użycie skopiowanych lub pobranych materiałów bez pisemnej zgody Autora jest zabronione.

Serwis przeznaczony dla odbiorców posługujących się językiem polskim, ale mieszkających w krajach, gdzie zakłady bukmacherskie są legalne.

Projekt i realizacja Konrad Siuda & Stukot Pikseli