Lechia wściekła na VAR, sędzia zgłupiał, Pasy zgarniają punkty – czyli karny, który podzielił Polskę na pół

Autor wpisu: 24 listopada 2017 20:56

Szaleństwo w końcówce meczu Cracovii z Lechią. Wszystko przez akcję w doliczonym czasie, po której sędzia Piotr Lasyk podyktował karnego, którego na gola zamienił Krzysztof Piątek. Sędziemu z pomocą przyszedł VAR, a gol Piątka strzelony zapewnił Pasom trzy punkty. Ale meczu wcale nie zakończył ostatni gwizdek. On wciąż trwa.

Dogrywka przeniosła się do sieci, gdzie każdy ma własne zadanie, a propos tej akcji i broni tego zdania niczym niepodległości. Paradoksem jest to, że gdyby Lasyk z VAR-u nie skorzystał, zapewne mniej byłoby kontrowersji niż po tym, jak to zrobił…

Krzysztof Piątek po lipcowym spotkaniu Cracovii z Lechią, kiedy VAR „nie uznał” mu dwóch bramek w Gdańsku, rzucił: – To zabija futbol. Liczę, że kiedyś VAR odda mi to, co zabrał z Lechią.
No i VAR mu oddał. W meczu z Lechią. Ale czy słusznie? Poniżej sytuacja, która wzbudziła tyle niezdrowych emocji. Zagotowało się po tym starciu Daniela Łukasika z Javim Hernandezem nie tylko na boisku, tym bardziej że na jakiś czas kompletnie zgłupiał sędzia, najpierw pokazując piłkarzowi Pasów żółtą kartkę za symulkę. Ostatecznie postanowił jednak poddać się VAR-owi:

i tylko można się domyślać, jaki byłby dopiero kocioł, gdyby w tzw. międzyczasie, czyli od momentu starcia Łukasika z Hernandezem, do przerwy w grze na sprawdzenie tej sytuacji za pomocą wideo-weryfikacji, Lechia strzeliła gola… Teoretycznie przecież mogło się tak stać. To by się dopiero działo…

Rzut karny? Z ławki wyglądało mi to na przewinienie. Wiem jednak także, że w akcji poprzedzającej jedenastkę jeden z piłkarzy Cracovii zagrał piłkę ręką. Sędzia mógł wówczas odgwizdać to przewinienie. – stwierdził po meczu Adam Owen. Trener gości miał pretensje, ale największe do swoich piłkarzy: – Jestem rozczarowany wynikiem tego spotkania, a także tym jak moi zawodnicy zagrali w końcówce meczu. Do momentu straty gola graliśmy dobrze, realizowaliśmy swój plan. Niestety tak dobrze nie było już od chwili gdy Cracovia wyrównała.

Inne artykuły o: Cracovia | Ekstraklasa | Lechia Gdańsk

Wszystkie teksty, zdjęcia, grafiki i inne dane znajdujące się w serwisie Futbolfejs.pl chronione są prawami autorskimi.

Użycie skopiowanych lub pobranych materiałów bez pisemnej zgody Autora jest zabronione.

Serwis przeznaczony dla odbiorców posługujących się językiem polskim, ale mieszkających w krajach, gdzie zakłady bukmacherskie są legalne.

Projekt i realizacja Konrad Siuda & Stukot Pikseli