Najlepiej upokorzyć, a na koniec spuścić wpierdol. Podziała? Wątpliwe

Autor wpisu: 31 października 2017 11:10

Wczoraj pisaliśmy i o kompromitacji Lechii w meczu z Koroną, i o groźbach, jakie pod adresem piłkarzy padły ze strony kibiców. Już w piątek wyjazdowe derby z Arką Gdynia. Mamy nadzieję, że trójmiejska policja stanie na wysokości zadania i nie dopuści do takiej sytuacji, jaka miała miejsce w Warszawie, gdy po przegranej z Lechem zostali zaatakowani piłkarze Legii.

Ciężko dziś wyrokować jak po takiej wpadce, wręcz katastrofie, zachowa się zespół już po kilku dniach w Gdyni. Jedno to forma sportowa i pomysł na mecz z Arka, drugie to opanowanie nerwów i poukładanie sobie wszystkiego w głowie. Kibice w Polsce, a konkretnie ich część – ci najgłośniejsi, zajmujący „młyn” na swoich stadionach, są przekonani, że najlepszą metodą, która ma wyprowadzić drużynę z kryzysu, jest zastraszanie. Lżenie podczas meczu, potem rozmowa wychowawcza po jego zakończeniu, publiczne upokorzenie, słowne zastraszanie, a jak nie wystarczy, to kończy się tak jak niedawno na parkingu przy Łazienkowskiej.
Gdy wrzuciliśmy na stronę obrazek z treningu Ajaksu Amsterdam, gdzie fani w niesamowity sposób dopingowali swój zespół przed meczem z odwiecznym rywalem – Feyenoordem (notabene wygranym) i napisaliśmy, że może zamiast „motywujących liści”, kibice w Polsce spróbowaliby czegoś podobnego, ktoś dowcipny napisał – „przecież na Legię lanie zadziałało”. Jak ktoś tak to tłumaczy, to nie ma co dyskutować. Podziałało – ale parę innych rzeczy niż liście.
W Gdańsku wiele rzeczy nie funkcjonuje jak powinno. To, że drużyna z takim potencjałem (przecież kolejny sezon mówiło się o pucharach europejskich) jest w takim miejscu, z pewnością nie jest przypadkowe. Ale jeśli ktoś poważnie uważa, że groźby, czy nawet ten zapowiadany wpierdol, pomogą odblokować się piłkarzom, błądzi. Nie wiem jak Wam, ale nam ciężko by się pracowało z nożem przy gardle.
Jakub Wawrzyniak powiedział wczoraj po meczu, że kibice mają prawo być sfrustrowani i oni to przyjmują. Sfrustrowani tak. Ale takie rzeczy to już gruba przesada:

Inne artykuły o: Ekstraklasa | Lechia Gdańsk

Wszystkie teksty, zdjęcia, grafiki i inne dane znajdujące się w serwisie Futbolfejs.pl chronione są prawami autorskimi.

Użycie skopiowanych lub pobranych materiałów bez pisemnej zgody Autora jest zabronione.

Serwis przeznaczony dla odbiorców posługujących się językiem polskim, ale mieszkających w krajach, gdzie zakłady bukmacherskie są legalne.

Projekt i realizacja Konrad Siuda & Stukot Pikseli