Lech w transferowym szale. Bednarek, Kędziora i Kownacki na Bułgarską już nie wrócą?

Autor wpisu: 20 czerwca 2017 15:02

Lech na nikogo nie czekał. Od razu wpadł w transferowy szał i kupuje. Z jakim skutkiem, to się oczywiście dopiero okaże. Nenad Bjelica dostał już pięciu nowych piłkarzy, pięciu innych wróciło z wypożyczeń. A jak przychodzą, to znaczy, że będą też odchodzić. Kto? Niewykluczone, że m.in. cała trójka młodzieżowych reprezentantów, którzy grają właśnie w finałach MME.

W Poznaniu nie ma piłkarzy nie na sprzedaż. Szczególnie jeśli to młodzi i można na nich dobrze zarobić. Działacze Kolejorza nie ukrywają, że Jan Bednarek, Tomasz Kędziora i Dawid Kownacki na Bułgarską mogą już nie wrócić. Klub nie wyklucza sprzedaży całej trójki. Na taką ewentualność przygotowany jest też trener Nenad Bjelica.

– Nie wiemy jeszcze, jak rozwinie się sytuacja tych zawodników. Na ten moment mamy oficjalną ofertę tylko za Jana Bednarka. W przypadku dwóch pozostałych zawodników na razie takich propozycji nie ma i jeśli nic się nie zmieni, to Kownacki i Kędziora zostaną u nas – stwierdził Bjelica. Na razie cała trójka została zgłoszona do eliminacji Ligi Europy. Co oczywiście niczego jeszcze nie przesądza.

A że w Poznaniu cenią swoich młodzieżowych reprezentantów, świadczy właśnie oferta na Bednarka, która pochodzi z Southampton. Anglicy zaoferowali za stopera ponoć 5 mln euro, ale w Lechu powiedzieli, że to mało. Cóż, cena poszłaby pewnie jeszcze w górę, gdyby Bednarek błyszczał na młodzieżowym EURO. Na razie jednak wtopił się w mizerię drużyny Dorny.
Podobnie jak Kędziora. Kapitan młodzieżówki też jest bacznie obserwowany przez menedżerów zachodnich klubów. – Po meczu ze Słowacją rozmawiałem z kilkoma z nich na temat paru naszych chłopaków. Między innymi na temat Kędziory. Mówili, że w ofensywie fajnie wygląda, za to w defensywie tragicznie. Kompletnie nie umie grać w obronie, a przecież jako prawy obrońca odpowiada przede wszystkim za grę w defensywie – opowiadał nam Tomasz Hajto.
Tak czy inaczej Kędziora wciąż budzi spore zainteresowanie. Gdyby jeszcze na tym młodzieżowym EURO grał trochę lepiej…

Największym „skarbem” Lecha ma być ten trzeci, czyli Kownacki. „Kownaś” na tle reszty drużyny Dorny wyróżnił się w spotkaniu ze Szwecją na plus (ze Słowacją nie mógł zagrać), a że i w ekstraklasie pokazał, że nie boi się wyzwań, wygląda na to, że śmiało może iść na Zachód i walczyć tam o swoje. Nieoficjalnie mówi się, że lechitę zgarnie Sampdoria (pisały o tym niedawno włoskie media), czyli ten sam klub, do którego rok temu z Poznania trafił Karol Linetty. I bardzo sobie pobyt tam chwalił. Cena? Przed MME Kolejorz żądał 5 mln euro, Włosi dawali 3 mln. Jak będzie po turnieju? Na razie akcje „Kownasia” na pewno poszły w górę.

Inne artykuły o: Ekstraklasa | Lech Poznań

Wszystkie teksty, zdjęcia, grafiki i inne dane znajdujące się w serwisie Futbolfejs.pl chronione są prawami autorskimi.

Użycie skopiowanych lub pobranych materiałów bez pisemnej zgody Autora jest zabronione.

Serwis przeznaczony dla odbiorców posługujących się językiem polskim, ale mieszkających w krajach, gdzie zakłady bukmacherskie są legalne.

Projekt i realizacja Konrad Siuda & Stukot Pikseli