Skąd to zwycięstwo Lecha? Trener FK Pelister oskarża sędziego, opier… tłumacza… Chyba był na innym meczu

Autor wpisu: 30 czerwca 2017 08:34

Sędzia w pewnym momencie przejął inicjatywę i zadbał o to, by Lech trafił do bramki – grzmiał na pomeczowej konferencji trener FK Pelister Naci Sensoy. Jeśli do tej pory to nazwisko nic wam nie mówiło, no to jest okazja, by je zapamiętać, bo po meczu Kolejorza w I rundzie el. Ligi Europy facet odstawił swoje małe show.

Zaczął co prawda od gratulacji i pochwał do Lecha, więc zapowiadało się, że będzie „po bożemu”, a Sensoy zdążył już przetrawić tę porażkę i pogodzić się z tym, że Macedończycy są od Kolejorza zwyczajnie słabsi i do kolejnej rundy nie awansują. Cóż, wynik 4:0 nie wziął się znikąd.
Ale nie. Okazało się, że jednak się wziął. Pan z Macedonii ten mecz widział zupełnie inaczej.

Lech i Situm się… pobawili. I brawo – o to właśnie chodzi

Gdybyśmy strzelili gola, ten mecz mógł ułożyć się inaczej. Mieliśmy doskonałą sytuację. Patrząc na wynik, można myśleć, że Lech wygrał łatwo. Tak nie było. Nie zwykłem komentować pracy arbitra, ale… – i popłynął: – Faul był oczywisty. Widać go było z samolotu. Żadnej reakcji! Lech szybko skontrował i miał rzut karny. Nie ocenię tej sytuacji, ale rozmawiałem z piłkarzami. Mówią, że w tej sytuacji nie było faulu na rzut karny!

To o sytuacji z 29. minuty. Potem Sensoy jeszcze „podostrzył”: Do 30. minuty sędzia nie był przekonany, czy Lech nas łatwo pokona. No więc sam przejął inicjatywę i zadbał o to, żeby Lech trafił do bramki. A to nie było im potrzebne! Krytykując pracę sędziego, nie mam zamiaru umniejszać pracy Lecha. Pozostał nam jeszcze jeden mecz i pierwsze, o co będę się modlił, to żeby nie trafił się nam arbiter z Portugalii.

A w tzw. międzyczasie zdążył jeszcze opier… tłumacza: – Mówię kilka słów, a ty to tłumaczysz tyle czasu!

A na koniec było o tym, że jego zespół ma jeszcze szanse na zwycięstwo. – Bo kwestia awansu została już rozstrzygnięta. Mecz w Macedonii powinien być już tylko formalnością, ale ja moją drużynę mogę tylko pochwalić. Postaraliśmy się jak najlepiej zaprezentować macedoński futbol. Chciałbym wierzyć, że to jest maksimum, które mogę wyciągnąć z tego zespołu.

A tutaj skrót meczu za Lech TV:

Inne artykuły o: Lech Poznań

Wszystkie teksty, zdjęcia, grafiki i inne dane znajdujące się w serwisie Futbolfejs.pl chronione są prawami autorskimi.

Użycie skopiowanych lub pobranych materiałów bez pisemnej zgody Autora jest zabronione.

Serwis przeznaczony dla odbiorców posługujących się językiem polskim, ale mieszkających w krajach, gdzie zakłady bukmacherskie są legalne.

Projekt i realizacja Konrad Siuda & Stukot Pikseli