Kownacki w Chelsea lub Arsenalu? To nie musi być fantastyka

Autor wpisu: 3 maja 2017 16:27

Dawid Kownacki na celowniku Chelsea i Arsenalu – donoszą angielskie media. Można tę informację potraktować z przymrużeniem oka, ale niewykluczone, że jest coś na rzeczy. Nie zdziwimy się, jeśli kiedyś „Kownaś” w Londynie wyląduje.

Informacja podana najpierw przez „Daily Mail” dokładnie brzmi: „Arsenal i Chelsea wysłały skautów, by przyjrzeli się napastnikowi Lecha Poznań, który nazywany jest nowym Robertem Lewandowskim. Zainteresowanie 20-latkiem wykazuje też Leicester City”.
Według gazety Kownacki będzie bacznie obserwowany przez kluby Premier League podczas czerwcowych mistrzostw Europy U-21, które odbędą się w Polsce. Zwłaszcza, że biało-czerwoni spotkają się w grupie z Anglikami. Czytamy:

„Kownacki, który strzelił 11 goli w tym sezonie, jest porównywany z gwiazdą Bayernu Monachium ze względu na podobny styl gry i ścieżkę kariery. Młody zawodnik ma świetny sezon, po tym jak przyznał, że wcześniej nie potrafił poradzić sobie z presją związaną z dużymi oczekiwaniami”.

Pewnie niektórzy pukają się teraz w głowę: gdzie tam Kownackiemu do Lewandowskiego? I to zdziwienie jest częściowo uzasadnione przede wszystkim biorąc pod uwagę charakter zawodnika. Jeśli Kownacki przypomina tu jakiegoś piłkarza, to na razie bliżej mu do Dawida Janczyka czy Macieja Korzyma. Obu w tym wieku obwołano wielkimi talentami i przymierzano do europejskich gigantów (Korzym był nawet kiedyś na testach w Chelsea), ale etykietka nadziei polskiego futbolu dla obu okazała się zbyt ciężka. Przypomnijmy tylko, że Janczyk niedawno wyleciał z Sandecji Nowy Sącz, Korzym wciąż tam gra. Obaj są wychowankami tego klubu

Teraz nie można wykluczyć tego, że Kownacki jest jednym z zawodników, których obserwują angielskie kluby. Wiadomo, marka polskiego piłkarza – dzięki Lewandowskiemu i jeszcze kilku reprezentantom Polski – ma dziś zupełnie inną wartość, niż za czasów Janczyka i Korzyma. Tak samo podejrzanie brzmiały rok temu doniesienia o tym, że mistrz Anglii (Leicester) interesuje się Bartoszem Kapustką. Po EURO 2016 była to już całkiem realna perspektywa, która się ziściła. A po kilku miesiącach lekkim zaskoczeniem było już to, że Kapustka nie dostaje prawie w ogóle szans w ekipie Lisów. Ale co to jest dla takiego klubu 5 mln euro? Ryzyko, że transfer nie wypali, wynosi mniej więcej 50 procent. Jeśli się nie uda i trzeba będzie odsprzedać piłkarza za pół ceny – strata niewielka. Kilka milionów euro warto jednak zaryzykować, bo może się okazać, że za 2-3 lata wartość zawodnika wzrośnie kilkakrotnie. Takich dobrych przykładów w kadrze mamy sporo – Arkadiusz Milik, Piotr Zieliński, Łukasz Teodorczyk.

Jeśli ktoś w informacji o zainteresowaniu Kowanckim ze strony Arsenalu, Chelsea czy Leicester chce widzieć hasło, że te kluby potrzebują wzmocnienia na teraz i Kownacki ma być tym, który miałby od razu walczyć o miejsce w pierwszej jedenastce, to przy takim rozumowaniu jest w błędzie. To jest science fiction.
Ale podpowiadamy: 20-letni napastnik młodzieżowej reprezentacji Polski dla klubów Premier League może być niedrogą inwestycją, która kiedyś może się zwrócić z dużą nawiązką.

Inne artykuły o: Lech Poznań | Zagranica

  • ursynów

    Już jeden orzeł Bielik w Arsenalu wylądował. Teraz,ciut młodszy od Kownasia, gra w Birmingham.Życzę obojgu jak najlepiej, ale rozwinąć na wyspach nawet Kapustce się nie udało.To nie jest dobry klimat dla młodych talentów z nad Wisły.Może wyjątkiem był tu Wojtek Szczęsny, ale i on po udanych występach zamienił Londyn na rzymskie klimaty.Ale do odważnych świat należy i niech chłopak się sprawdza w lepszej lidze.Tylko jeszcze kupiec się musi znaleźć.

Wszystkie teksty, zdjęcia, grafiki i inne dane znajdujące się w serwisie Futbolfejs.pl chronione są prawami autorskimi.

Użycie skopiowanych lub pobranych materiałów bez pisemnej zgody Autora jest zabronione.

Serwis przeznaczony dla odbiorców posługujących się językiem polskim, ale mieszkających w krajach, gdzie zakłady bukmacherskie są legalne.

Projekt i realizacja Konrad Siuda & Stukot Pikseli