Burić z polskim obywatelstwem. Boniek nie wytrzymał

Autor wpisu: 7 marca 2017 08:38

Jasmin Burić w końcu się doczekał i po kilku latach starania dostał polskie obywatelstwo. Prezes PZPN Zbigniew Boniek nie mógł się powstrzymać, żeby nie skomentować tego. Wiadomo, w swoim stylu. Nie byłby przecież sobą, gdyby nie wyszedł przed szereg.

Prezes PZPN udzielił się oczywiście na Twitterze. Napisał:
„Dla wyjaśnienia, Burić nigdy nie będzie kandydatem do gry w Reprezentacji, ale gratuluje obywatelstwa, to wszystko. ps. chyba że ten po mnie.

Wyjaśnienie niepełne. Boniek zapomniał bowiem dodać, że Burić nigdy nie będzie kandydatem do gry w reprezentacji (rozumiemy, że chodzi o polską), bo ma swoją. Zagrał w niej dwa mecze. Po raz pierwszy w czerwcu 2008 roku przeciwko Azerbejdżanowi. To było dawno, mogło umknąć, ale drugi raz wystąpił rok temu przeciwko Szwajcarii. Przez ostatnie półtora roku był zresztą w miarę regularnie powoływany do kadry narodowej (gdzie numerem 1 jest Asmir Begović z Chelsea) – także na mecze eliminacyjne. Dlaczego miałby więc zmieniać reprezentację?
Czy prezes nie napisał o tym, bo zabrakło mu znaków w wiadomości na Twitterze? A może nie miał o tym pojęcia? Nie, to raczej niemożliwe. Może więc po prostu chciał się trochę podroczyć z kibicami. Niewykluczone, bo potem jeszcze dodał.

Zastanawia nas stwierdzenie „chyba że ten po mnie”. Rozumiemy, że chodzi o „tego po nim” nowego prezesa PZPN, który być może będzie miał inne zdanie na temat powoływania „farbowanych lisów”.
Reakcja i twarde stanowisko dziwi nas o tyle, że przecież to Boniek był jednym z ojców naturalizowania Emmanuela Olisadebe. A potem jeszcze była słynna sprawa z Robertem Aquafrescą, którego próbował wcisnąć do kadry Leo Beenhakkera. Oczywiście pamiętamy, że akurat Aquafrasca o polski paszport mógł się starać z tego powodu, że jego matka jest Polką. I być może by się naszej reprezentacji przydał, tylko że zawodnik zdecydował, że woli grać dla Włoch.
Jeśli chodzi o paszport Buricia, Bośniak starał się, bo miał do tego pełne prawo, mieszka w Polsce już od ośmiu lat, mówi po polsku. Wiadomo, że paszport Unii Europejskiej wiele spraw mu ułatwi. Nie dziwimy się i gratulujemy. Nie rozumiemy tylko po co prezes PZPN stawia szlaban na drodze, którą piłkarz nie planuje jechać.

Inne artykuły o: Hit | Lech Poznań | PZPN

  • ursynów

    Lubię jak Prezio coś beknie na Twitterze.Myśli jego są tak mądre,że trudno przeciętnemu śmiertelnikowi pojąć o co chodzi.To tak jak wypowiadane mądrości przez jeszcze ważniejszego Prezesa. Ale jednemu i drugiemu nie wierzę. Tak jak w tym dowcipie: Nigdy nie należy wierzyć łysym i rudym.Rudy wiadomo – fałszywy, a łysy- przecież mógłby być kiedyś łysym.

Wszystkie teksty, zdjęcia, grafiki i inne dane znajdujące się w serwisie Futbolfejs.pl chronione są prawami autorskimi.

Użycie skopiowanych lub pobranych materiałów bez pisemnej zgody Autora jest zabronione.

Serwis przeznaczony dla odbiorców posługujących się językiem polskim, ale mieszkających w krajach, gdzie zakłady bukmacherskie są legalne.

Projekt i realizacja Konrad Siuda & Stukot Pikseli