Lech, Olimpia Grudziądz i Siarka Tarnobrzeg – liderami Pro Junior System

Autor wpisu: 11 grudnia 2016 13:55

W niedzielnym Cafe Futbol na Polsacie Sport z udziałem Zbigniewa Bońka został przywołany Pro Junior System – jeden ze sztandarowych projektów PZPN mający na celu promocję klubów, które wystawiają do gry najwięcej młodzieżowców i wychowanków.

Dyskusja z prezesem PZPN była wielowątkowa, a miła, łatwa i przyjemna tylko w momencie, gdy prowadzący Roman Kołtoń odniósł się do wyborów prezesa PZPN. Gdy wszedł na tematy irytujące prezesa – przede wszystkim kwestii dofinansowania szkolenia trenerów, wspierania szkolenia najmłodszych w najmniejszych ośrodkach i bonusów z UEFA za grę w europejskich pucharach (tu trzeba było przyznać, że na bonusy zapracowała głównie Legia – czy wciąż na nie pracuje w obecnym sezonie, a to jakoś prezesowi nie przychodziło łatwo), zrobiło się bardzo ciekawie, a momentami gorąco. Pozostali goście w studiu: Wojciech Kowalczyk i Tomasz Łapiński z trudem dołączali do rozmowy, bo prezes mówił, mówił, mówił…

Jednym z ciekawszych wątków było swego rodzaju podsumowanie pierwszego półrocza funkcjonowania Pro Junior System – jednego ze sztandarowych projektów PZPN, mającego na celu premiowanie tych klubów, które w największym stopniu stawiają na młodzieżowców i wychowanków w składach (żeby gra zawodnika została doliczona do Pro Junior System musi on spędzić na boisku minimum 270 minut i zagrać w co najmniej 5 meczach). Punktuje się także grę tych piłkarzy w reprezentacjach narodowych. Premie za Pro Junior są całkiem pokaźne.
Dla trzech najlepiej punktujących klubów ekstraklasy przeznaczone są 3 mln zł (1,4 mln – dla pierwszego w klasyfikacji, a dla następnych dwóch odpowiednio 1 mln i 0,6 mln), dla pięciu najlepiej punktujących klubów pierwszej ligi – 4,5 mln zł (1,3 mln – dla pierwszego, 1,1 mln, 0,9 mln, 0,7 mln i 0,5 mln), dla pięciu najlepiej punktujących klubów drugiej ligi – 2,5 mln zł (0,75 mln, 0,625 mln, 0,5 mln, 0,375 mln i 0,25 mln).
Szczególnie dla pierwszej i drugiej ligi to niebagatelne pieniądze, a prezes w Cafe Futbol wstępnie obiecał zwiększenie w przyszłym sezonie puli nagród do 15 milionów złotych.

Podsumowanie jest już w miarę wiarygodne, bo przecież pierwsza i druga liga zakończyły jesienne rozgrywki, a Lotto Ekstraklasa jest tego bliska. Kto na dziś jest najbardziej wygrany?
W Lotto Ekstraklasie zdecydowanie Lech Poznań, który zmierza zdecydowanie po 1,4 miliona złotych. Na razie regularnie punktują Kolejarzowi Jan Bednarek, Robert Gumny i Dawid Kownacki, szansę na „zaliczenie” wiosną ma jeszcze Kamil Jóźwiak. Lech uzbierał już ponad 4 tysiące punktów, a za nim… zionie przepaść.
Zaskoczeniem jest, że za Kolejorzem na razie plasują się dwa kluby, które nie uchodzą za wzory pracy z młodzieżą: Śląsk Wrocław i Wisła Kraków. Śląsk jest bardzo wyraźnie drugi, choć we Wrocławiu wszyscy płaczą, gdzie się podziali wychowankowie i że drużyna składa się z zagranicznej „braci”, co jest zaprzeczeniem sensownej polityki kreowania kadry.
Fakt, że w przypadku i Śląska, i Wisły wychodzi słaby punkt Pro Junior w przypadku klubów Lotto Ekstraklasy. Generalnie gra młodzieżowców i wychowanków zaliczanych do tego programu ma tak małe znaczenie, że Śląsk i Wisła wysokie miejsca zawdzięczają… pojedynczym piłkarzom: Śląsk – Kamilowi Dankowskiemu, Wisła – Jakubowi Bartoszowi. Tylko ich punkty wystarczyły, by oba kluby mogły poważnie myśleć o pieniężnych premiach.
Oprócz Lecha najszerszą falę młodzieży ma Jagiellonia (Świderski, Mystkowski, Węglarz, Klimala), ale na razie z tej grupy tylko Świderski rozegrał wymaganą minimalną liczbę minut i meczów.
Na dziś zestawienie Pro Junior w Lotto Ekstraklasie wygląda tak (plansza za Cafe Futbol):

pro junior system ekstra

Ale – jak mówi prezes Boniek, kluby Lotto Ekstraklasy niekoniecznie są od tego, by grały najmłodszymi, a od tego, by grały najlepszymi.
Dlatego ciekawiej robi się w niższych ligach. W pierwszej oczywiście jest obowiązek wystawiania młodzieżowca, co powoduje, że średnio ogólna liczba punktów jest dużo wyższa, ale też często trenerzy zwracają uwagę, że w ich drużynach młodzieżowcy nie grają tylko z powodu wymogu formalnego, ale dlatego, że są po prostu dobrzy (choćby Zbigniew Smółka TUTAJ).
Pierwsze miejsce na półmetku dzierży Olimpia Grudziądz, dla której w tym sezonie punktowało już… pięciu (!) młodych piłkarzy, a dwóch następnych jest w „poczekalni”, czyli ma szansę zapunktować. To znów zgodne z tym, co u nas zapowiadał trener Jacek Paszulewicz na początku rozgrywek TUTAJ – że celem jest odmłodzenie drużyny i zbudowanie jej na nowo. Ciekawe, że dla Olimpii najwięcej punktów zdobył dotychczas reprezentant młodzieżówki Jakub Wrąbel – wypożyczony ze… Śląska Wrocław (tak, tego, który… nie szkoli młodzieży).
Pierwsza liga w Pro Junior System wygląda tak:

pro junior system 1 liga

I najwięksi beneficjenci Pro Junior System – czyli druga liga (w sensie największego wpływu ewentualnie zdobytych bonusów na budżet zespołów). Tu zwraca uwagę ofensywa klubów z Podkarpacia – Tarnobrzeg i Stalową Wolę dzieli raptem kilkadziesiąt kilometrów, a Siarka i Stal jakoś potrafią wyłapać z tego terenu całkiem sporo młodych „perełek” do piłkarskiej obróbki. Dla Siarki punktowało już 8 (!) młodych piłkarzy, a dwóch następnych ma na to szansę, dla Stali – 6 (plus trzech w poczekalni Pro Junior). Siarka przy tym zachowuje realną szansę walki wiosną o awans, a Stal jest solidną drużyną środka tabeli. Brawo! Jak lubi mawiać prezes.
Zwraca uwagę także wysoka pozycja Bełchatowa – po przykrym spadku z pierwszej ligi klub poszedł chyba w najbardziej sensownym kierunku: stawiania na swoich młodych piłkarzy. Póki co jest nisko w tabeli, ale tak budowana drużyna jest zdecydowanie perspektywiczną. Póki co dla Bełchatowa punktowało tylko trzech piłkarzy (Flaszka, Maciejewski, Andrzejczak), ale jeśli trener Andrzej Konwiński wiosną młodzieży nie odpuści – do statystyk dopiszą się dwaj następni (Bruchajzer i Łabędzki).
Tabela drugiej ligi:

pro junior 2 liga

sklep vitasport.pl
forBET

Inne artykuły o: Ekstraklasa | I Liga

Wszystkie teksty, zdjęcia, grafiki i inne dane znajdujące się w serwisie Futbolfejs.pl chronione są prawami autorskimi.

Użycie skopiowanych lub pobranych materiałów bez pisemnej zgody Autora jest zabronione.

Serwis przeznaczony dla odbiorców posługujących się językiem polskim, ale mieszkających w krajach, gdzie zakłady bukmacherskie są legalne.

Projekt i realizacja Konrad Siuda & Stukot Pikseli