Lech bije rekordy transferowe. Ale w Poznaniu kibice czekają przede wszystkim na mistrzostwo

Autor wpisu: 31 stycznia 2018 13:14

Choć w ostatnich trzech latach to Legia Warszawa wygrywała w Centralnej Lidze Juniorów, najsłynniejszą akademię w Polsce ma jednak Lech Poznań. Kolejny głośny transfer także należy do niej. I to na dodatek rekordowy. Robert Gumny przejdzie za astronomiczną jak na nasze warunki, (i jak dotąd najwyższą), kwotę 6,5 miliona euro do Borussii Mönchengladbach. A jak do tego dojdą bonusy, suma zrobi się jeszcze okazalsza.

Przez ostatnie półtora roku w Poznaniu mają rękę do transferów swoich młodych piłkarzy. Z jednej strony na pewno żal, bo wszyscy sprzedani zawodnicy na pewno byliby podporą Lecha przez najbliższe kilka lat, z drugiej… Bilans mówi sam za siebie. Karol Linetty za 3 mln euro do Sampdorii Genua, Jan Bednarek za 6 mln do Southampton, Dawid Kownacki za 4 mln do Sampdorii, Tomasza Kędziora do Kijowa za 1,5 miliona. A teraz Gumny za 6,5 miliona euro do Borussii. Wychodzi z tego naprawdę niezła sumka…
Przeciętnego kibica „Kolejorza” wiadomość o transferze kolejnego młodego zawodnika – nawet za bajeczną cenę – wcale nie musi cieszyć. On wolałby raczej, by Lech się wzmacniał, zdobywał mistrzostwo Polski i z powodzeniem walczył w europejskich pucharach. A z tym w ostatnim czasie było trochę gorzej. Ale w Poznaniu działacze konsekwentnie wierzą, że ich strategia przyniesie niedługo wymierne korzyści także w postaci wyników.
Jak ocenia ostatni transfer Lecha były piłkarz tego klubu, Czesław Jakołcewicz?
– Jeśli Robert będzie cierpliwy, to sobie poradzi. Chłopaków w jego wieku można piłkarsko ukształtować. Myślę, że od razu nie wskoczy do pierwszego składu. Na Zachodzie wejście do zespołu podzielone jest na etapy – najpierw trzeba poznać kolegów, trenera i czekać na swoją szansę. To właśnie w ten sposób Bereszyński, Linetty i Kownacki doczekali się występów w Sampdorii – powiedział Jakołcewicz w rozmowie z „Przeglądem Sportowym”, ale dodał z pewnym żalem – Choć chciałbym, by ci najzdolniejsi pograli w Lechu trochę dłużej, by mogli okrzepnąć w ekstraklasie. Kamiński, Kownacki, Linetty, Bednarek… to są zawodnicy, którzy byliby siłą Lecha. A teraz ściągamy różnych dziwnych piłkarzy z całej Europy. Rozumiem, że pieniądze są ważne, ale nie wiem, dlaczego tak łatwo rezygnujemy z naszych wychowanków.

Inne artykuły o: Ekstraklasa | Lech Poznań

Wszystkie teksty, zdjęcia, grafiki i inne dane znajdujące się w serwisie Futbolfejs.pl chronione są prawami autorskimi.

Użycie skopiowanych lub pobranych materiałów bez pisemnej zgody Autora jest zabronione.

Serwis przeznaczony dla odbiorców posługujących się językiem polskim, ale mieszkających w krajach, gdzie zakłady bukmacherskie są legalne.

Projekt i realizacja Konrad Siuda & Stukot Pikseli