Kwestie personalne w Legii? Na razie nic nie zapowiada zmian

Autor wpisu: 29 września 2018 10:36

Przed meczem z Arką Ricardo Sa Pinto sygnalizował, że jego piłkarze mogą nie wytrzymać kondycyjnie meczu, bo za nimi ciężki tydzień i tysiące kilometrów w autokarze. Gdyby bardziej rotował składem, problemu na pewno by nie było. A tak jest duży niedosyt kibiców i zaledwie punkt w spotkaniu u siebie z zespołem z Gdyni.

– Jestem rozczarowany wynikiem, liczyliśmy na więcej – przyznał trener na konferencji i jak bumerang wrócił do tematu podróży po Polsce. – Za nami trudne dni, jesteśmy po czterodniowej podróży. Po przebyciu takiej drogi ciężko jest przygotować się fizycznie, Arka z pewnością była bardziej wypoczęta. Byliśmy źli po stracie bramki. Próbowaliśmy atakować, jednak nie tak, jakbym sobie życzył. To niemożliwe, by po takim tygodniu rozegrać fantastyczne spotkanie. Jestem dumny ze swoich graczy, że podołali wyzwaniom.
Sa Pinto odniósł się też do kwestii personalnych.
– Uważam Michała Pazdana za dobrego zawodnika i wierzę w niego stuprocentowo. Bardzo też go lubię, jednak w tym momencie również Wieteska i Jędrzejczyk prezentują się bardzo dobrze. Nie mam powodów, aby ich zmieniać. Podobna sytuacja jest w kwestii bramkarzy. To tylko i wyłącznie moja decyzja. Szkoda, że nikt nie pyta o tych, którzy prezentują się bez zarzutu i nie zastanawia się, dlaczego stawiamy właśnie na nich.

Inne artykuły o: Ekstraklasa | Legia Warszawa

  • zgubek

    Panie Pinto Sa, a kto teraz w Legii spisuje się bez zarzutu? Chyba tylko ci, których pan trener nie wystawia.

Wszystkie teksty, zdjęcia, grafiki i inne dane znajdujące się w serwisie Futbolfejs.pl chronione są prawami autorskimi.

Użycie skopiowanych lub pobranych materiałów bez pisemnej zgody Autora jest zabronione.

Serwis przeznaczony dla odbiorców posługujących się językiem polskim, ale mieszkających w krajach, gdzie zakłady bukmacherskie są legalne.

Projekt i realizacja Konrad Siuda & Stukot Pikseli