KUCIAK: Błąd? Jaki błąd? Nie popełniłem żadnego błędu…

Autor wpisu: 16 października 2017 10:33

Lechia przegrała w Warszawie 0:1 po golu Jarosława Niezgody, ale kluczowe w tej akcji było to, co zrobił Dusan Kuciak po strzale Michała Kucharczyka. – Zrobiłem, co mogłem. Jeżeli ktoś myśli, że popełniłem błąd, to się myli – tłumaczył po spotkaniu bramkarz gości.

Kuciak – chyba wciąż najlepszy bramkarz grający w ekstraklasie – w kilku sytuacjach rzeczywiście zachował się jak profesor, szczególnie w pierwszej połowie, kiedy wyłowił dwie „setki” Niezgody. Ale przy akcji bramkowej, gdy próbował bronić strzał Kucharczyka, już tak pewny nie był, co wykorzystał właśnie Niezgoda, pakując piłkę (prawie) do pustej bramki.

Na Łazienkowskiej – po „nocy plaskaczy” – stawiają na charakter

Sytuacja bramkowa? Uważam, że zrobiłem, co mogłem. Jeżeli ktoś myśli, że popełniłem błąd, to się myli. Wiem, że media czy gazety piszą o tym, że nic nie gram i źle bronię, lecz ja tego po prostu nie czytam. Czy mogłem naprawdę zrobić coś więcej? Gdybym wiedział, że „Kuchy” tak uderzy, przyjąłbym jego uderzenie na klatkę piersiową. Żartuję oczywiście. Sądzę, że Michał strzelił bardzo zaskakująco – mówił po meczu Słowak.
Że strzał był zaskakujący, to fakt. Czy Dusan mógł zachować się lepiej? Sami oceńcie:

– Nie jestem zbytnio zdenerwowany po tym meczu, ponieważ widziałem sporo pozytywów. Uważam, że zagraliśmy najlepszą drugą połowę w bieżącym sezonie. Jeżeli do naszej dobrej gry poprawimy skuteczność, to zaczniemy wygrywać. Dzisiaj, według mnie, nie zasłużyliśmy na porażkę. Legia jednak strzeliła jednego gola więcej od nas. Trudno. Musimy teraz skoncentrować się na kolejnym meczu i wyciągnąć wnioski – przyznawał.

No i było jeszcze „starcie z arbitrem”, zakończone żółtą kartką. – Za co ją dostałem? Za to, że nazywam się Dusan Kuciak. Pobiegłem w kierunku liniowego… Nie chodzi o to, że nie wytrzymuję ciśnienia, tylko o to, że on się nie nadaje…

Inne artykuły o: Ekstraklasa | Lechia Gdańsk | Legia Warszawa

Wszystkie teksty, zdjęcia, grafiki i inne dane znajdujące się w serwisie Futbolfejs.pl chronione są prawami autorskimi.

Użycie skopiowanych lub pobranych materiałów bez pisemnej zgody Autora jest zabronione.

Serwis przeznaczony dla odbiorców posługujących się językiem polskim, ale mieszkających w krajach, gdzie zakłady bukmacherskie są legalne.

Projekt i realizacja Konrad Siuda & Stukot Pikseli