Kucharczyk: – Serduszko trochę mocniej zabiło po uderzeniu…

Autor wpisu: 23 września 2018 10:35

Dawno nie widzieliśmy tak źle wykonanego rzutu karnego jak ten Michała Kucharczyka w meczu z Miedzią Legnica. Paradoksalnie, jedenastka nie tylko zakończyła się golem, ale okazało się, że była to kluczowa akcja Legii, która doprowadziła do zwycięstwa w Legnicy.

Legia wygrała na wyjeździe 4:1, zaś momentem przełomowym w spotkaniu była bramka na 2:1 strzelona z rzutu karnego.
– Nie ja pogrążyłem Miedź. Pogrążyła ją całą drużyna, moja była tylko bramka na 2:1. Po niej gospodarze nie mieli już czego bronić. Ruszyli do ataku, a nam zostało więcej przestrzeni, co przyniosło nam dwa gole. Cała drużyna zapracowała na to zwycięstwo. Wychodzimy powoli z dołka i mam nadzieję, że to początek dobrej passy – mówił po meczu Kucharczyk. – Zagraliśmy jak doświadczona drużyna, wyciągnęliśmy wnioski po przerwie zagęszczając środek pola. Odczuwałem presję przy rzucie karnym, to dla mnie pierwsza bramka w tym sezonie. Jeśli „Rado” jest na boisku, to on pierwszy będzie strzelał. Potem pewnie ja i Carlitos.
Dla Kucharczyka to pierwsza bramka w lidze od czterech miesięcy. Choć tak naprawdę niewiele brakowało, by na tego gola w ekstraklasie „Kuchy” musiał jeszcze poczekać. Co mu przyszło do głowy, żeby w TAKI sposób strzelać z jedenastu metrów? Bramkarz Miedzi mógł sobie tylko pluć w brodę, że jakimś cudem nie obronił tego uderzenia. Kucharczyk strzelił w sam środek bramki, w nogi bramkarza. Tyko szczęśliwie dla Legii i samego Michała, piłka przeszła między nogami golkipera.
– Serduszko trochę mocniej zabiło po uderzeniu, ale gdy piłka wpadła do siatki, ciśnienie już zeszło – przyznał „Kuchy”. – W końcu zdobyłem bramkę w ekstraklasie i mam nadzieję, że to dopiero początek strzelania.
Ale nad wykonywaniem karnych lepiej, żeby Kucharczyk popracował…

Inne artykuły o: Ekstraklasa | Legia Warszawa

Wszystkie teksty, zdjęcia, grafiki i inne dane znajdujące się w serwisie Futbolfejs.pl chronione są prawami autorskimi.

Użycie skopiowanych lub pobranych materiałów bez pisemnej zgody Autora jest zabronione.

Serwis przeznaczony dla odbiorców posługujących się językiem polskim, ale mieszkających w krajach, gdzie zakłady bukmacherskie są legalne.

Projekt i realizacja Konrad Siuda & Stukot Pikseli