Kucharczyk nie dla Lokomotiwu, ale nie musi zostać w Legii. Tak jak Pazdan…

Autor wpisu: 6 lutego 2017 09:05

„Najprawdopodobniej”, „wszystko wskazuje na to”, a dziś już wiemy na pewno, że Michał Kucharczyk nie przeniesie się do Lokomotiwu Moskwa. Wciąż nie jest jednak przesądzone, że na wiosnę będzie grał w Legii. Tak jak nie jest pewne, że w Warszawie zostanie Michał Pazdan.

Transfer do Moskwy nie doszedł do skutku, bo nie był do niego przekonany trener Jurij Siemin. O wątpliwościach w tej sprawie napisaliśmy jako pierwsi (tutaj). Generalnie wszystko było już prawie dopięte na ostatni guzik z szefostwem rosyjskiego i warszawskiego klubu – kwota transferu, zarobki zawodnika. Siemin miał jednak inną wizję, a do Kucharczyka zniechęciła go dodatkowo konsultacja z byłym trenerem Legii Stanisławem Czerczesowem. Nie wiemy, czy selekcjoner reprezentacji Rosji powiedział, że Kucharczyk jest słabym piłkarzem (w to wątpimy), czy też na podstawie tej rozmowy Siemin doszedł ostatecznie do wniosku, że ten nie pasuje do profilu, którego potrzebuje w drużynie. Wiemy, że jeszcze pod koniec ubiegłego tygodnia trwały rozmowy, jeszcze Rosjanie nie zamykali ostatecznie furtki przed piłkarzem Legii. Wahał się też sam Kucharczyk, bo z jednej strony kusiły warunki finansowe, ale zniechęcała perspektywa siedzenia na ławce rezerwowych w nowym miejscu. W końcu strony uzgodniły, że nie ma co dłużej przeciągać sprawy. „Kuchy” trenuje więc z Legią, przygotowuje się do nowego sezonu, został zgłoszony do meczów w Lidze Europy, ale nie jest przesądzone, że wiosną będzie grał w ekipie mistrzów Polski. „Pojawiły się zapytania z kilku innych klubów” – usłyszeliśmy.

Nie można też powiedzieć ze stuprocentową pewnością, że na Łazienkowskiej zostanie Michał Pazdan. Jak przyznał dyrektor sportowy Michał Żewłakow, wciąż jest spore zainteresowanie stoperem reprezentacji Polski. Dowiedzieliśmy się, że jedna propozycja jest dość konkretna, ale z zastrzeżeniem, że „nie każda konkretna propozycja oznacza transfer”. Dziś najpopularniejszy sportowiec Warszawy nie ma tak dużego ciśnienia na przenosiny do innej ligi, jakie miał latem, ani też Legia nie chce się osłabić, jeśli oferta nie będzie w pełni satysfakcjonująca. Pazdan cały jednak podkreśla:
– Chciałbym jeszcze spróbować gry w lepszej lidze i z lepszymi od siebie piłkarzami – powiedział ostatnio w wywiadzie dla „Przeglądu Sportowego”. Na pytanie, czy wiosną na pewno zobaczymy go w Legii odpowiedział: – Przygotowuję się do dwumeczu z Ajaksem po to, by być w tej drużynie. To mój nadrzędny cel.

Inne artykuły o: Ekstraklasa | Legia Warszawa

  • tomek

    takie pierdolenie o szopenie w tych waszych felietonach

Wszystkie teksty, zdjęcia, grafiki i inne dane znajdujące się w serwisie Futbolfejs.pl chronione są prawami autorskimi.

Użycie skopiowanych lub pobranych materiałów bez pisemnej zgody Autora jest zabronione.

Serwis przeznaczony dla odbiorców posługujących się językiem polskim, ale mieszkających w krajach, gdzie zakłady bukmacherskie są legalne.

Projekt i realizacja Konrad Siuda & Stukot Pikseli