Kto „mistrzem jesieni”?

Autor wpisu: 19 grudnia 2017 10:47

I kto „mistrzem jesieni”? Najpierw Górnik, teraz Legia. Ta końcówka ligi pokazała jednak dobitnie ile braków mają jeszcze obaj pretendenci do mistrzowskiego tytułu.

Górnik Zabrze był liderem na półmetku sezonu zasadniczego, ale w ostatnich meczach zabrakło już beniaminkowi pary i to Legia Warszawa zakończyła rok na pierwszym miejscu w tabeli. Swego czasu, właśnie w połowie rundy zasadniczej, prezes Zbigniew Boniek pogratulował zabrzanom tytułu „mistrza jesieni”:

Wiele osób wytknęło wówczas prezesowi, że mija się z prawdą, bo według wytycznych samego PZPN, runda jesienna trwa do 31 grudnia, więc na lidera jesieni trzeba poczekać do ostatniego ligowego meczu w 2017 roku. Nam terminologia akurat specjalnie nie przeszkadza i sami uhonorowaliśmy beniaminka tym tytułem. Fakt jest jednak taki, że na pozycji lidera całą przerwę w rozgrywkach przezimuje jednak Legia.
To, w jakich okolicznościach do tego doszło to już inna sprawa… Po porażce 0:2 z Wisłą Płock legioniści nie mieli prawa myśleć o pierwszym miejscu w tabeli. Po takim meczu po prostu na nie nie zasłużyli. Tyle że ten sezon jest tak kuriozalny, że zakładanie czegokolwiek mija się z celem. Zabrzanie na własnym stadionie dostali sromotne lanie od Cracovii (0:4), która lizała rany po wstydliwej porażce w derbach. Gdzie tu logika? Nie ma żadnej.
Tak czy inaczej, Górnikowi za tę rundę i tak należą się brawa za całokształt. I za to, że mocno namieszał w dotychczasowym układzie sił. A wiosną na pewno będzie jeszcze ciekawie…

Inne artykuły o: Ekstraklasa | Górnik Zabrze | Legia Warszawa

  • zgubek

    Jednym słowem dwa słowa.Ani Legia, ani Górnik to w tej chwili nie są to drużyny by czuć się mistrzem – na razie jesieni. To tacy picowani mistrzowie.Jak słaba i nieprzewidywalna jest w tym roku świadczą wynik ostatnich kolejek, ale nie tylko.Legii nie przystoi przegrywać z taką drużyną jak Wisła Płock,Górnikowi takie potknięcia jak z Cracovią można wybaczyć. Nie zmienia to faktu- tak słabej ligi od lat nie było.

Wszystkie teksty, zdjęcia, grafiki i inne dane znajdujące się w serwisie Futbolfejs.pl chronione są prawami autorskimi.

Użycie skopiowanych lub pobranych materiałów bez pisemnej zgody Autora jest zabronione.

Serwis przeznaczony dla odbiorców posługujących się językiem polskim, ale mieszkających w krajach, gdzie zakłady bukmacherskie są legalne.

Projekt i realizacja Konrad Siuda & Stukot Pikseli