Krystian Bielik w Legii? Świetny pomysł!

Autor wpisu: 20 stycznia 2018 10:20

Krystian Bielik znów w Legii Warszawa? To dopiero byłaby historia! Na dodatek, jak się wydaje, z korzyścią dla wszystkich. Minusów takiego rozwiązania naprawdę trudno się doszukać, oczywiście poza tym, że młody piłkarz na razie leczy kontuzję i mógłby nie być gotowy do maksymalnego wysiłku na start wiosennych meczów.

Ciekawe rozwiązanie dotyczące najbliższej przyszłości Krystiana Bielika zasugerował dziennikarz „PS” Robert Błoński powołując się na słowa menedżera piłkarza Cezarego Kucharskiego. Podobno przy sprzyjających wiatrach już tej zimy Bielik mógłby zdryfować na Łazienkowską, skąd przecież wyfrunął trzy lata temu (Legia zarobiła na tym transferze ponad 2 miliony euro). Oczywiście tylko na wypożyczenie – z punktu widzenia Legii najchętniej roczne wypożyczenie, co faktycznie miałoby sens. Bo tylko w takim wypadku byłaby szansa, że Bielik pomógłby swojemu byłemu klubowi nie tylko walczyć o mistrzostwo Polski, ale także w jesiennej części europejskich pucharów.

Bielik dziś leczy naderwany mięsień dwugłowy i jeszcze chwila (do miesiąca) mu z tym leczeniem oraz rehabilitacją zejdzie. To sprawia, że nie jest atrakcyjny na dziś dla klubów Championship czy też ligi szkockiej, które ewentualnie mogłyby skusić się na Polaka, gdyby ten był w pełni zdrowia i sił. No tak, ale Anglicy i Szkoci grają teraz „na okrągło”. Jeśli potrzebują piłkarzy, to na już, a nie na za „kilka tygodni”. Legia jest w trochę innej sytuacji. Lotto Ekstraklasa wznawia rozgrywki 9 lutego, ale te najbardziej decydujące mecze to kwiecień i maj i wtedy intensywność grania będzie największa. Bielik spokojnie na ten czas może być już w najlepszej dyspozycji, na jaką go obecnie stać.

Dlatego aż chciałoby się krzyknąć: „Dawajcie tego Bielika na Łazienkowską!” Gdy patrzy się na możliwości tego chłopaka i na moment rozwoju, w jakim się znajduje, wydaje się, że w takiej sytuacji zyskają wszystkie strony.
Sam Bielik, bo po „przetarciu” rok temu w Birmingham znów miałby szansę regularnej gry w pierwszym zespole i to o wysoką stawkę. Nie ma wątpliwości, że angielska Championship to półka wyżej niż polska ekstraklasa, ale jednak grać w Legii o mistrzostwo Polski, a być może potem w końcu spróbować europejskich pucharów (gwoli ścisłości – Bielik debiutował w nich w barwach Legii, ale był to debiut wyjątkowo symboliczny: 2 minuty przeciwko Trabzonspor w 2014 roku), to jednak jest ambitne wyzwanie. Zwłaszcza dla piłkarza, dla którego Ł3 nie jest tylko pustą nazwą. Skoro młodzi piłkarze Legii mogą z powodzeniem nabierać doświadczenia w polskiej pierwszej lidze, to wydaje się, że dla młodego piłkarza Arsenalu, który na razie nie ma szans na grę w pierwszej drużynie tego klubu, nie byłoby ujmą zdobywać doświadczenie grając w Legii.
Legia – bo dostałaby bardzo ciekawego piłkarza na środek obrony (lub ewentualnie na pozycję defensywnego pomocnika). W przypadku odejścia Michała Pazdana duet Bielik – William Remy mógłby być nad wyraz interesującym rozwiązaniem. Ale też wszelkie inne rotacje w obrębie środka defensywy zyskałyby dodatkową jakość. Bielik właśnie tę jakość dać potrafi. Jest odważny (jak pamiętamy z młodzieżowego EURO – także w słowach), pewny swego, ambitny. To cechy bardzo pożądane, gdy walczy się o tytuł.
Arsenal – bo zamiast piłkarza trenującego i od czasu do czasu być może „pogrywającego” w drużynie młodzieżowej, miałby 20-latka ogrywanego regularnie w zespole walczącym o mistrzostwo kraju, a na co dzień ćwiczącego pod okiem rozpoznawalnego w świecie piłki fachowca i w gronie całkiem niezłych seniorów.
Oczywiście, problemem w tej całej sytuacji są zarobki piłkarza – nie za wysokie dla klubów Championship, ale o wiele za wysokie dla Legii. Jedyne wyjście – Arsenal musiałby zgodzić się na to, że piłkarz wciąż utrzymywany jest w jakimś stopniu z jego kasy, co zresztą nie jest jakimś ewenementem przy piłkarskich wypożyczeniach.

Dariusz Mioduski konsekwentnie zapowiada, że Legia jeszcze w zimowych transferach nie powiedziała ostatniego słowa i że rozgląda się tu i ówdzie. Sam jest zwolennikiem systemu wypożyczania do niezłych klubów rozwijających się piłkarzy, którzy póki co w tych silniejszych nie mają szansy gry.
Nic, tylko trzymać kciuki za Bielika w Legii!

Inne artykuły o: Ekstraklasa | Legia Warszawa

Wszystkie teksty, zdjęcia, grafiki i inne dane znajdujące się w serwisie Futbolfejs.pl chronione są prawami autorskimi.

Użycie skopiowanych lub pobranych materiałów bez pisemnej zgody Autora jest zabronione.

Serwis przeznaczony dla odbiorców posługujących się językiem polskim, ale mieszkających w krajach, gdzie zakłady bukmacherskie są legalne.

Projekt i realizacja Konrad Siuda & Stukot Pikseli