Korona znów idzie na sprzedaż. Ale teraz kupują nie Senegalczycy tylko Niemcy

Autor wpisu: 27 marca 2017 17:52

W czwartek ma odbyć się nadzwyczajna sesja kieleckiej Rady Miasta na temat sprzedaży Korony. Lokalne media, w tym przede wszystkim Radio eM Kielce, donoszą, że chodzi tym razem już nie o egzotycznych nabywców z Afryki, ale o naszych zachodnich sąsiadów. Poważnie zainteresowane kupnem klubu jest konsorcjum, na czele którego stoi były piłkarz Werderu Brema Dieter Burdenski.

66-letni legenda Werderu (prawie 500 spotkań w barwach tego klubu plus 12 w niemieckiej reprezentacji) właśnie negocjuje w Kielcach umowę dotycząca przejęcia Korony. Grupa niemieckich podmiotów ma zamiar kupić 72 proc. udziałów. Pozostałe 28 proc. miałyby zostać w rękach miasta. Dla Burdenskiego takie interesy to żadna nowość.
W 2013 roku był pośrednikiem w rozmowach między Wisłą Kraków a Volkswagenem. – Uważam, że polska liga jest coraz ciekawszym miejscem dla tak dużych firm – mówił wtedy. Zresztą w barwach Białej Gwiazdy jakiś czas temu grał jego syn Fabian.
– Wygląda, że to bardzo poważna sprawa. Dokumenty są już praktycznie przygotowane. Na czwartkowej sesji pod głosowanie zostanie poddana uchwała dotycząca sprzedaży Korony oraz szereg uchwał związanych ze zmianami w budżecie miasta – Radio eM Kielce cytuje jednego z kieleckich radnych. Niemcy są już po szczegółowych audytach, a dwa tygodnie temu w sprawie sprzedaży klubu za zachodnią granicę pojechał prezydent Kielc Wojciech Lubawski. Najpierw ma jednak zostać podpisana umowa wstępna, która będzie mogła być zerwana tylko w przypadku spadku drużyny z ekstraklasy.

Lubawski inwestora na Koronę szuka od lat, bo utrzymywanie klubu tylko i wyłącznie przez miasto to zbyt duże obciążenie dla Kielc. Pamiętamy, jaką furorę zrobiła niedawno informacja o zaawansowanych negocjacjach z tajemniczym inwestorem z Senegalu. Chodziło o Ibrahima Iyane’a Thiama, właściciela NSFC Football Academy. Prezydent Kielc zapewniał, że ufa mu w stu procentach, choć duża część lokalnego środowiska piłkarskiego była tej transakcji przeciwna. Rozmowy z Senegalczykami trwały dość długo, a skończyły się tym, że w lipcu ubiegłego roku na sprzedaż Korony zgodzili się radni. NSFC Football Academy miała zostać właścicielem 75 proc. akcji klubu, za które miała zapłacić 2 mln 550 tys. zł w dwóch ratach – milion w dniu podpisania umowy, a pozostałą kwotę do końca czerwca 2019 r. Drugą ratę zabezpieczono gwarancją bankową. W październiku sprawa umarła jednak śmiercią naturalną, bo Senegalczycy nie dopełnili warunków umowy. Pierwszym był przelew z pierwszą ratą za zakup 75 proc. akcji klubu, drugim – gwarancje bankowe na drugą ratę. Lubawski jednak już wtedy zapowiedział, że rozpoczyna negocjacje z innymi podmiotami zainteresowanymi Koroną. Niemcy wydają się być poważniejszym partnerem niż Senegalczycy, co całej sprawie wróży nieco lepiej.

Inne artykuły o: Ekstraklasa | Korona Kielce

Wszystkie teksty, zdjęcia, grafiki i inne dane znajdujące się w serwisie Futbolfejs.pl chronione są prawami autorskimi.

Użycie skopiowanych lub pobranych materiałów bez pisemnej zgody Autora jest zabronione.

Serwis przeznaczony dla odbiorców posługujących się językiem polskim, ale mieszkających w krajach, gdzie zakłady bukmacherskie są legalne.

Projekt i realizacja Konrad Siuda & Stukot Pikseli