Michał Kopczyński: Siedzi w nas sporo złości

Autor wpisu: 24 września 2017 22:44

Siedzi w nas sporo złości i rozgoryczenia – bez ogródek przyznał po meczu Legii w Białymstoku (0:1) Michał Kopczyński. Mając na myśli sam mecz, ale i szerzej – obecną sytuację legionistów.

Mieliśmy w szatni po meczu poczucie, że byliśmy blisko i graliśmy w miarę dobrze. Momentami realizowaliśmy nasze założenia. Najważniejsze są jednak punkty, a ich nie mamy – przyznawał po meczu przegranym przez Legię 0:1 Michał Kopczyński.

Odpowiadając na pytania nie uciekał od obecnej sytuacji Legii, bo przecież mecz z Jagiellonią nie jest wyrwany z kontekstu. To trzeci mecz pod wodzą Romeo Jozaka, pierwszy z rywalem „na fali” można powiedzieć. Wcześniej były dwie wygrane, ale jedna – z Cracovią – bardzo szczęśliwa z zespołem mającym wyraźne kłopoty, a druga w Pucharze Polski z Ruchem Zdzieszowice, czyli drużyną o kilka klas słabszą.

Mieliśmy poczucie, że powinniśmy mecz z Jagiellonią wygrać. Że mamy rywali na widelcu, że potrafimy ją docisnąć. A nie zrobiliśmy tego, choć wszyscy zostawili sporo zdrowia na boisku. Musimy podnieść głowy – komentował Kopczyński. I dodawał słowa, które można odnieść i do samego meczu, jak i do całej postawy Legii ostatnimi czasy: – Ciężko mi określić, jaki mamy problem. Staraliśmy się przejmować inicjatywę, wymieniać podania, zdominować rywala. Ale czego dokładnie nam brakuje, ciężko mi w tej chwili powiedzieć. Siedzi w nas sporo złości i rozgoryczenia.

Legię czekają teraz kolejne mecze z topowymi (niezależnie od pozycji w tabeli) rywalami: Lechem, Lechią i Wisłą Kraków. – Zwycięstwa będą nas napędzać, porażki postawią nas w trudnej sytuacji. Wszystko siedzi w naszych głowach – zauważył Kopczyński.

Inne artykuły o: Ekstraklasa | Legia Warszawa

  • zgubek

    Graliśmy w miarę dobrze- no czy ten chłop chce wmówić nam,że czarne jest białe,może ktoś uwierzy.Jeden już tak kiedyś walnął i kupa luda mu uwierzyło.
    Wszystko siedzi w głowach.A te chyba puste są, nie mówiąc o nogach,bo te z kolei ktoś pozwiązywał postronkami.Jest strasznie.

  • Jarek Dubrowski

    A jednak. Założenia realizowane tylko momentami ale wszystko pod kontrolą. Ach, to przecież Legionista, sorry

Wszystkie teksty, zdjęcia, grafiki i inne dane znajdujące się w serwisie Futbolfejs.pl chronione są prawami autorskimi.

Użycie skopiowanych lub pobranych materiałów bez pisemnej zgody Autora jest zabronione.

Serwis przeznaczony dla odbiorców posługujących się językiem polskim, ale mieszkających w krajach, gdzie zakłady bukmacherskie są legalne.

Projekt i realizacja Konrad Siuda & Stukot Pikseli