Klafurić się pożegnał. Legia czeka na trenera

Autor wpisu: 2 sierpnia 2018 11:40

Zgodnie z przewidywaniami Dean Klafurić nie dotrwał na stanowisku trenera Legii do meczu z Lechią Gdańsk. Sam zainteresowany oficjalnie nie wyraża żalu. – Chciałbym podziękować pracownikom Legii. Współpraca była przyjemnością i zaszczytem.

Choć Klafurić był w Legii od września 2017 roku, kiedy został asystentem Romeo Jozaka, w Warszawie będą go wspominać za ostatni okres, gdy samodzielnie prowadził drużynę. W kilku ostatnich kolejkach minionego sezonu udało mu się z Legia wyszarpać mistrzostwo Polski i zdobyć Puchar Polski. Ten sezon zaczął fatalnie, czego „ukoronowaniem” było odpadnięcie z eliminacji Ligi Mistrzów.
Nie spodziewamy się, że teraz udzieli obszernego wywiadu, w którym odpowie czym się kierował przy podejmowaniu wielu dziwnych decyzji (m.in. posadzenie na ławce Carlitosa i Cafu w rewanżowym meczu ze Spartakiem) z jego strony. Strzelamy, że wyłącznie (chybioną) intuicją…
Klafurić z Legii odchodzi, a na do widzenia przekazał parę słów za pośrednictwem portalu legia.net:
– Chcę podziękować kibicom, którzy zawsze byli naszym dwunastym zawodnikiem. Razem mogliśmy się cieszyć z podwójnej korony. Zawsze wspierali nas od pierwszej do ostatniej minuty przy Łazienkowskiej, jak i na obiektach rywali. W Warszawie za każdym razem spotykałem się z objawami sympatii. Dziękuję za to, że na dobre i na złe byliście z Legią. Chciałbym również podziękować pracownikom Legii. Współpraca była przyjemnością i zaszczytem.
Przeżyłem teraz najpiękniejsze chwile w Warszawie. Wyszedłem na miasto, miałem okazję spotkać wielu kibiców Legii, którzy chcieli porozmawiać, jak również pogratulować tego, czego udało się dokonać w trakcie pracy przy Łazienkowskiej. Muszę przyznać, że to chwile, które napawają mnie dumą. I będzie tak zawsze, a zwłaszcza wtedy, gdy będę odwiedzał Warszawę.

W najbliższym meczu (z Lechią Gdańsk), a może i w kolejnych, mistrzów Polski poprowadzi Aleksandar Vuković. Nowego trenera mamy poznać w ciągu dwóch tygodni. Dotychczasowy „pewniak” Adam Nawałka nie jest już brany pod uwagę. Tylko w zależności od tego gdzie przyłoży się ucho, podaje się różne przyczyny braku porozumienia – albo ryzykować nie chciał Nawałka, albo to Legia nie chciała przystać na warunki byłego selekcjonera. Tak czy inaczej poszukiwania trwają.
Kto by nie przyszedł, będzie miała sporo pracy, by to wszystko posklejać.

Inne artykuły o: Ekstraklasa | Legia Warszawa

  • ursynów

    A co to za różnica, kto kogo nie chciał. Całe szczęście ,że picuś glancuś nie trafi na Łazienkowską. Legia potrzebuje trenera, który by to całe towarzystwo, a zwłaszcza grupę z Bałkanów wziął za pysk,No i pan prezes, niech też się zastanowi, czy będzie się kierował potrzebą chwili,czy też chęcią zrobienia z tych zawodników drużyny. Bo teraz to zlepek elektronów bezładnie snujących się po boisku.

Wszystkie teksty, zdjęcia, grafiki i inne dane znajdujące się w serwisie Futbolfejs.pl chronione są prawami autorskimi.

Użycie skopiowanych lub pobranych materiałów bez pisemnej zgody Autora jest zabronione.

Serwis przeznaczony dla odbiorców posługujących się językiem polskim, ale mieszkających w krajach, gdzie zakłady bukmacherskie są legalne.

Projekt i realizacja Konrad Siuda & Stukot Pikseli