Już wiadomo – Ruch spada. Niezależnie od Komisji ds Licencji

Autor wpisu: 27 maja 2017 21:20

Jakakolwiek nie byłaby ostateczna decyzja Komisji ds Licencji Klubów w sprawie Ruchu Chorzów, jedna rzecz jest jasna – Ruch w przyszłym sezonie w Lotto Ekstraklasie nie zagra. Ale nie jest jasne, do której ligi spada.

Dlaczego? Bo licencja Ruchu na ekstraklasę jest póki co zawieszona (o tym, czemu Ruch nie ma licencji na następny sezon – TUTAJ). Jeśli Komisja ds Licencji Klubów uzna zaległości „premijne” (chodzi o premie za sezon 2015/16) za niespłacone i zaległe, cofnie Ruchowi tę licencję. Bez znaczenia? Nie do końca – dokładnie ten sam zapis, z którego Ruch byłby ukarany, obowiązuje w licencjach dla pierwszej ligi i dla drugiej ligi. Innymi słowy – jeśli Ruch nie dostanie licencji z powodu zaległości finansowych, nie dostanie jej ani na pierwszą, ani na drugą ligę. Będzie musiał grać… w trzeciej. To byłaby tragedia dla legendy polskiego futbolu.

Ten cały sezon był sezonem męki dla Ruchu Chorzów. Męki na każdej możliwej płaszczyźnie. Finansowej, organizacyjnej, szkoleniowej, piłkarskiej. Liczenie na, że to, co się dzieje w gabinetach i „papierkach”, nie ma przełożenia na głowy piłkarzy – to mrzonki. Ma. Ruch zapłacił właśnie za to, choć drużynę miał bardzo ciekawą.
Fakt, zaskakująco słaba była jesień tego Ruchu, o wiele słabsza niż można się było spodziewać. Aż 12 porażek – najwięcej w ekstraklasie. Ruch płaci za bałagan, ale płaci także za tamte jesienne porażki.
Wiosna miała być odrodzeniem i długo zdawało się, że będzie. Ruch zagrał świetny mecz na Łazienkowskiej. Ile by nie mówić o szczęśliwych golach i niedowładzie Legii, tak taktycznie odpowiedzialnego, ułożonego i konsekwentnego zespołu jak Ruch w tamtym spotkaniu ze świecą szukać. To nie był Ruch-spadkowicz. To był Ruch-nadzieja. Tym bardziej, że potem chorzowianie dołożyli serię trzech zwycięstw i dwóch remisów w pięciu kolejnych meczach.
A potem? A potem to już mieliśmy zjazd totalny, podkreślony rezygnacją Waldemara Fornalika i bataliami w Radzie Miasta i w Komisji ds Licencji. Po ostatniej decyzji licencja Ruchu na ekstraklasę jest zawieszona. A gol strzelony ręką przez Rafała Siemaszkę w meczu z Arką 1:1 (zobacz TUTAJ) symbolicznym dobiciem gwoździa.

W walce o utrzymanie zostają Arka Gdynia (właśnie dzięki bramce ręką) i Górnik Łęczna, który znów zagrał fajny mecz i przegrał 1:3 z Zagłębiem Lubin. Gdyby Franciszek Smuda bronił w końcówce 1:1, Górnik przeskoczyłby Arkę w tabeli, ale Smuda tradycyjnie zagrał bezkompromisowo – o pełną pulę. I przegrał. W ostatniej kolejce Arka jedzie do Lubina, Górnik do Chorzowa.
Strata punktów przez Górnika i Arkę uratowała Cracovię, mimo że przegrała we Wrocławiu 0:2 z prezentującym tym razem swoją lepszą twarz Śląskiem.

Wszystkie teksty, zdjęcia, grafiki i inne dane znajdujące się w serwisie Futbolfejs.pl chronione są prawami autorskimi.

Użycie skopiowanych lub pobranych materiałów bez pisemnej zgody Autora jest zabronione.

Serwis przeznaczony dla odbiorców posługujących się językiem polskim, ale mieszkających w krajach, gdzie zakłady bukmacherskie są legalne.

Projekt i realizacja Konrad Siuda & Stukot Pikseli