Jóźwiak ostro o Legii. „Ja bym się spalił ze wstydu”

Autor wpisu: 13 października 2017 10:30

W niedzielę w Warszawie Legia podejmować będzie Lechię Gdańsk. Marek Jóźwiak, który przez lata związany był z Łazienkowską, kiedyś jako piłkarz, potem dyrektor sportowy, dziś pracuje w Gdańsku jako szef skautingu. – Jestem legionistą, ale niech wygra lepsza drużyna – mówi w „Przeglądzie Sportowym”, a potem to już jest tylko ostro: – Gdybym ja miał tyle niewypałów co ostatnio Legia, to bym się ze wstydu spalił.

Jóźwiak odszedł z Legii z hukiem – miał wyjątkowo nie po drodze z byłym już prezesem Legii Bogusławem Leśnodorskim. Konflikt był na tyle duży, że Jóźwiak nie miał wstępu do loży VIP na stadionie. Były dyrektor Legii twierdzi co prawda, że nic nie miał do Leśnodorskiego i że to ludzie z jego otoczenia zrobili mu czarny PR, ale w wywiadzie pada kilka mocnych słów.
Prezes mógł mi powiedzieć pewne rzeczy wprost, a nie robić coś za moimi plecami. Dużo mówił, a potem okazało się, że wszystko to nadaje się do kosza. Na pewno nie zostawiłem klubu w takiej sytuacji, jaką zastał obecny prezes Mioduski. Kontrakty, które podpisywano za moich czasów z piłkarzami, były na poziomie juniorskim w porównaniu do stawek, które dziś płaci Legia.
[…] Generalnie nie chcę oceniać polityki transferowej Legii w ostatnich latach, bo musiałbym mocno pojechać… Powiem tylko krótko – gdybym ja miał tyle niewypałów co ostatnio Legia, to bym się ze wstydu spalił. Wszystkiego nie przewidzisz, ale nie można cały czas liczyć na takiego farta, jak w przypadku Odjija-Ofoe.
Na uwagę dziennikarza, że przecież kilku wartościowych zawodników trafiło jednak na Łazienkowską – jak chociażby Nemanja Nikolić, Aleksandar Prijović czy właśnie Odjidja-Ofoe, Jóźwiak odparł:
Ja bym dodał jeszcze tych Brazylijczyków z Fluminense, potem zaciąg ze słynnej szkółki Dynama Zagrzeb i zawodników z Afryki. Ktoś pamięta jeszcze ich nazwiska? Za pozostałych szacun.

Jóźwiak odniósł się też do ostatnich burzliwych wydarzeń w klubie.
Za moich czasów my mieliśmy szacunek dla kibiców, a oni dla nas. Teraz sytuacja zaszła za daleko. Piłkarze nie zasłużyli na takie traktowanie. Zawodnicy są przyzwyczajeni do obelg, wyzwisk itp., można od nich żądać lepszej gry, ale nie wolno zachowywać się w taki sposób. Przecież oni nie przegrali celowo. Trzeba się zastanowić, co było przyczyną tak wysokiej porażki z Lechem. Czy drużyna została właściwie przygotowana do sezonu? Czy zachowano właściwe proporcje między obcokrajowcami a Polakami? Czy zadbano o właściwa ocenę cech charakteru zawodników, którzy przychodzili do Legii? I wreszcie, czy trener nie popełnił błędów w doborze podstawowej jedenastki?
Jóźwiak krytycznie ocenił zachowanie Romeo Jozaka w stosunku do piłkarzy po porażce z Lechem:
Moim zdaniem w ten sposób oddalił odpowiedzialność od siebie, co być może przyczyniło się do wydarzeń na klubowym parkingu. Gdybym ja był w szatni Legii, to po takich słowach trener miałby zdecydowanie pod górę. Chciał pokazać, jaki jest twardy, ale ja wolę zobaczyć Jozaka-kozaka na koniec sezonu. On jest nowym człowiekiem w Polsce, a jako trener nie ma na razie żadnych sukcesów. Mógł opier… wszystkich w szatni, tak, aby zapamiętali to na całe życie, nałożyć kary finansowe, odebrać im wolne itd., ale powinien bardziej ważyć słowa.

Mecz Legii z Lechią już w niedzielę o 18.00.

Inne artykuły o: Ekstraklasa | Lechia Gdańsk | Legia Warszawa

Wszystkie teksty, zdjęcia, grafiki i inne dane znajdujące się w serwisie Futbolfejs.pl chronione są prawami autorskimi.

Użycie skopiowanych lub pobranych materiałów bez pisemnej zgody Autora jest zabronione.

Serwis przeznaczony dla odbiorców posługujących się językiem polskim, ale mieszkających w krajach, gdzie zakłady bukmacherskie są legalne.

Projekt i realizacja Konrad Siuda & Stukot Pikseli