Jozak „pojechał”. Czwarty mecz i już… zdradzony – jak to wróży na zaś?

Autor wpisu: 1 października 2017 20:50

Romeo Jozak dopiero po raz czwarty poprowadził Legię Warszawa, ale już zdążył poczuć się „zdradzony”. Albo taki kozak, albo przeszarżował – czas pokaże. Trzeba mieć bowiem w sobie duże pokłady akceptowalnej rubaszności, by do takich słów się posuwać wobec mocnej jednak szatni.

Piłkarze Legii w Poznaniu nie szarżowali, w żadnym momencie. Nie byli w stanie. Zaszarżował za to Romeo Jozak po meczu. Padły bardzo mocne słowa wygłoszone z kamienną twarzą, łącznie z hasłem, że trener został „zdradzony”. Uff… Na takie szarże pozwalał sobie ostatnio Stanisław Czerczesow, ale właśnie – on zawsze robił to za maską swojej specyficznej rubaszności, co sprawiało, że zostawiał i sobie, i piłkarzom margines bezpieczeństwa. Jozak z taką miną marginesu nie zostawił.

– Jestem zszokowany. Legia nie dojechała na ten mecz. To jest gra dla mężczyzn, nie dla dziewczynek. Po takim meczu wstyd mi się nazywać trenerem, bo trener to osoba, która robi coś z drużyną. A dziś nie zagraliśmy tego, na co się umawialiśmy. Nie jestem osobą, która się poddaje i teraz też się nie poddam – perorował Jozak.
I dodawał od razu jeszcze mocniej: – Zimą będzie musiało dojść do kilku cięć. Będziemy musieli przeanalizować, kto z piłkarzy ma możliwości fizyczne i psychologiczne, aby grać na normalnym poziomie. Kto zasługuje na to, by grać w Legii, kto zasługuje, by nosić jej koszulkę.

Jozak niby na spokojnie, ale się nakręcił: – Z pierwszym gwizdkiem sędziego widać było brak zaangażowania. Nie widać było tego, co mi obiecywali, nie widać było zaangażowania. Czy kobiety mogłyby dziś zagrać lepiej od moich piłkarzy? Wiele drużyn kobiecych grałoby z większą siłą i większym zaangażowaniem. W przerwie padło wiele mocnych słów, są piłkarze, których wkurza taki stan rzeczy.

Ciekawe… Teraz Jozak zostanie na kilkanaście dni sam z zespołem, przez który poczuł się „zdradzony”.

Inne artykuły o: Ekstraklasa | Lech Poznań | Legia Warszawa

  • zgubek

    Tego trenera to lekko poj…ło.To co ten gość gada to dramat.Facet , który ma ponoć doktorat,wychowawca młodzieży,gada od rzeczy.Kto tu kogo zdradził?Tu trzeba grać, a nie udawać urażoną pensjonarkę. A,że piłkarze Legii grać w tej chwili nie potrafią to już jest inna bajka.

Wszystkie teksty, zdjęcia, grafiki i inne dane znajdujące się w serwisie Futbolfejs.pl chronione są prawami autorskimi.

Użycie skopiowanych lub pobranych materiałów bez pisemnej zgody Autora jest zabronione.

Serwis przeznaczony dla odbiorców posługujących się językiem polskim, ale mieszkających w krajach, gdzie zakłady bukmacherskie są legalne.

Projekt i realizacja Konrad Siuda & Stukot Pikseli