JOZAK kolejną trenerską ofiarą VAR-u. „Sędziowie? Brak komentarza jest jak… komentarz”…

Autor wpisu: 26 listopada 2017 08:55

W błyskawicznym tempie powiększa się grono szkoleniowców, którzy mają na pieńsku z VAR-em. I to wcale nie ze swojej winy. Niezrozumiała decyzja sędziów (i głównego, i VAR-owego) przy golu na 3:2 dla Korony pozbawiła Legię szans na wywiezienie z Kielc punktu. Na szczęście trenera Romeo Jozaka nie pozbawiła zimnej krwi.

Jozak zachował po spotkaniu stoicki spokój, choć pewnie pod skórą aż się w nim gotowało. I trudno się dziwić. Ale temperament jednak trochę inny niż u Nenada Bjelicy, który już dwa razy wyzwał VAR od „circusów” i „absurdalismów” i o mało nie wyszedł z siebie. Jozak zareagował inaczej: – Nigdy nie komentuję decyzji sędziów. Nie zrobię tego również dziś, chociaż… Brak komentarza po meczu z Koroną jest jak komentarz… To chyba wymowne.

Legia nie dała rady wygrać z Koroną, VARem i Złotkiem

Wymowne. Choć w jego przypadku to dopiero pierwszy raz. Nie wiadomo, czy tej zimnej krwi wystarczy na kolejne przegrane bitwy z VAR-em (o ile takie będą – mamy jednak nadzieję, że nie). Tak czy inaczej, to już kolejny raz, kiedy VAR zamiast rzeczy prostować, maksymalnie je… skręca. Coś ewidentnie jest nie tak z tym systemem, a jego najsłabszym czynnikiem – o czym pisaliśmy już nie raz i nie dwa – jest czynnik ludzki.

Nie zmienia to faktu, że choć była to pierwsza porażka legionistów po pięciu zwycięstwach z rzędu, to meczu w Kielcach ani Jozak, ani jego piłkarze nie mają się powodu wstydzić. – Gratuluję Koronie wygranej. Zobaczyliśmy dobry mecz, pełen ofensywnych akcji. Obie drużyny zaprezentowały wiele ciekawych akcji. Boisko pozwalało na szybką i kombinacyjną grę. Kiedy ktoś przejmował piłkę, trudno było go szybko zatrzymać. Mieliśmy swoje szanse pod bramką Korony i pomimo wyniku, pozytywnie oceniam to, co zaprezentowaliśmy na placu gry. Oczywiście, szkoda, że przegraliśmy. Gdy prowadziliśmy 1:0, wydawało się, że wszystko potoczy się po naszej myśli, ale sami komplikowaliśmy sobie drogę do trzech punktów. O przegranej zadecydowało kilka detali, choć mogę znaleźć pozytywy w grze Legii – analizował Jozak.

Ważnym momentem było zejście z boiska Guilherme. Zabrakło potem koncentracji, może trochę szczęścia, ale idziemy dalej… Brazylijczyk został uderzony w trakcie walki o piłkę. Doznał silnego stłuczenia i musiał opuścić boiska. Podobnie było z Hamalainenem, który starł się z przeciwnikiem i z jego nosa pociekła krew. Popełniliśmy w defensywie kilka błędów, ale gdybyśmy zdobyli kolejnego gola przy prowadzeniu 1:0, byłoby inaczej. Szkoda, ale trzeba żyć dalej. Gratuluję jednak postawy swoim zawodnikom, bo zostawili na placu gry sporo zdrowia – dodał Chorwat.

Michał Kucharczyk w „STUDIO FORTUNA” – Pewne sytuacje wyjaśniliśmy sobie po męsku:

Inne artykuły o: Ekstraklasa | Legia Warszawa

Wszystkie teksty, zdjęcia, grafiki i inne dane znajdujące się w serwisie Futbolfejs.pl chronione są prawami autorskimi.

Użycie skopiowanych lub pobranych materiałów bez pisemnej zgody Autora jest zabronione.

Serwis przeznaczony dla odbiorców posługujących się językiem polskim, ale mieszkających w krajach, gdzie zakłady bukmacherskie są legalne.

Projekt i realizacja Konrad Siuda & Stukot Pikseli