Jakub BARTKOWSKI: Po odejściu Jovicia jest szansa grać w Wiśle w pierwszym składzie

Autor wpisu: 27 stycznia 2017 15:56

Wiosną ma zastąpić w Wiśle Kraków sprzedanego do Bursasporu Bobana Jovicia. Kapitana Wigier Suwałki Jakuba Bartkowskiego czekają jeszcze testy medyczne i po trzech latach wróci do ekstraklasy. – Wigry to świetna drużyna, ale zasiedziałem się tam trochę. Trafiła się oferta z ekstraklasy, trudno przejść obok niej obojętnie – mówi.

FUTBOLFEJS.PL: Słyszałem, że masz zamiar opuścić taką fajną drużynę.
JAKUB BARTKOWSKI: Wiele na to wskazuje. Pojawiła się konkretna propozycja z klubu ekstraklasy, więc żal byłoby z niej nie skorzystać. Od soboty do wtorku mam przejść testy medyczne i jak wszystko pójdzie zgodnie z planem, to wiosną będę już piłkarzem Wisły Kraków. Mam nadzieję, że na ostatniej prostej nic się nie wyłoży, choć jak wiadomo, przed podpisaniem kontraktu człowiek nie może mieć nigdy stuprocentowej pewności.

Tam w tym sezonie był lekki chaos sportowo-organizacyjny. Nie przeszkadza ci?
Przede wszystkim po odejściu Jovicia jest duża szansa na grę w pierwszym składzie. I to jest dla mnie główny argument. Wisła testowała wcześniej Alana Czerwińskiego z Katowic, ale kiedy okazało się, że ten transfer nie wypali, otworzyła się furtka przede mną. Wisła to ekstraklasa, a ekstraklasa kusi. Wiem, że Wigry też walczą o awans i dodatkowo o finał Pucharu Polski, to też fajna i mocna drużyna, ale jednak Wisła to piętro wyżej. W tym roku skończę 26 lat, tak więc najwyższy czas pograć trochę w tej ekstraklasie. W Wigrach gram już trzy lata, choć początkowo miało być tylko… dwa miesiące. Trochę się przeciągnęło.

W ekstraklasie już grałeś…
Trzy lata temu. Teraz jestem już innym piłkarzem, dużo dojrzalszym, bardziej doświadczonym i pod względem piłkarskim, i życiowym. Do niektórych spraw podchodzę już zupełnie inaczej.

Rozmawiałeś już z kimś z Wisły o swojej przyszłej roli w tej drużynie, czego oni tam od ciebie oczekują?
Wstępnie rozmawialiśmy, również o tym, jak ewentualnie radziłbym sobie nie tylko na prawej, ale i lewej obronie. Ale myślę, że na konkrety przyjdzie czas dopiero po testach medycznych i podpisaniu kontraktu.

W Wigrach nikt nie zatrzymywał cię na siłę? Długo musiałeś przekonywać prezesa i trenera, by zgodzili się na ewentualny transfer?
Nie było żadnych problemów. Wszyscy zrozumieli, że oferta z ekstraklasy to coś, nad czym trudno przejść obojętnie. Wiem, że chcieliby, żebym został, ale wiedzą też, że to dla mnie szansa na rozwój i zrobienie kolejnego kroku w karierze. Z drugiej strony, to też pokazuje, że te Wigry to dobry kierunek, że można się z nich przebić jeszcze wyżej, że warto tam grać. Nie ja pierwszy to mówię, że w klubie wszystko jest na swoim miejscu, odpowiednio poukładane, wystarczy zająć się tylko graniem w piłkę.

No to przejdź te testy i podbijaj wiosną ekstraklasę.
Tak mam plan.

Rozmawiał Krzysztof Budka

  • GerardBukowski

    Szkoda chłopaka z Wigrami miał szansę na awans i grę w ekstraklasie w Wiśle jak nie wyjdzie mu mecz dwa ławka

Wszystkie teksty, zdjęcia, grafiki i inne dane znajdujące się w serwisie Futbolfejs.pl chronione są prawami autorskimi.

Użycie skopiowanych lub pobranych materiałów bez pisemnej zgody Autora jest zabronione.

Serwis przeznaczony dla odbiorców posługujących się językiem polskim, ale mieszkających w krajach, gdzie zakłady bukmacherskie są legalne.

Projekt i realizacja Konrad Siuda & Stukot Pikseli