Jagiellonia nie wpuści kibiców Legii? Legia apeluje do Komisji Ligi. W walce o tytuł wszystkie chwyty dozwolone…

Autor wpisu: 25 kwietnia 2018 13:04

Mecz Jagiellonia – Legia, być może decydujący o tym, kto w tym roku zostanie mistrzem Polski, dopiero 6 maja. Jednak dla niektórych już się zaczął. Od „wojny o kibiców”. Wygląda na to, że w starciu o tytuł wszystkie chwyty będą dozwolone.

O co chodzi? O zakaz wniesienia na stadion w Białymstoku przez kibiców Legii „elementów oprawy meczowej”. Wszystko oczywiście w ramach zapewnienia bezpieczeństwa, a jakże…
We wtorek na profilu facebookowym „Nieznani sprawcy” opublikowano pismo przysłane przez zarząd Jagiellonii do Warszawy. Czytamy tam m.in. „(…) uwzględniając negatywne zdarzenia na meczu w 26. kolejce Ekstraklasy Piast Gliwice – Górnika Zabrze oraz potencjalne zagrożenie podobnych zdarzeń na naszym meczu, wykluczam wniesienie na stadion przez Państwa kibiców elementów tzw. oprawy meczowej, flag i symboli klubowych (…)”. Kto będzie decydował o tym, co jest elementem oprawy meczowej? Oczywiście ci, którzy na stadion będą wpuszczać. Krótko mówiąc, można przyjąć, że elementem oprawy meczowej może być wszystko, co jest związane ze stołeczną drużyną, jak chociażby koszulka czy szalik Legii.

Kibice warszawskiego klubu podnieśli larum:
Ma miejsce sytuacja całkowicie bez precedensu, ewenement w skali światowej!
Klub Jagiellonia Białystok przysłał dziś do Warszawy pismo w sprawie nadchodzącego meczu z Legią w którym informuje, że kibice Legii mają zakaz wnoszenia na tym wyjeździe… barw swojego klubu! Zakaz obejmuje „jakiekolwiek symbole klubowe” czyli np. koszulkę z herbem, szalik, flagi na płot czy elementy oprawy meczowej.
Kibice w każdym zakątku świata, od początku istnienia piłki nożnej, chodzą na mecze w barwach klubowych i dla nikogo nie stanowi to problemu. Dla nikogo…z wyjątkiem klubu z Białegostoku.
Warto też przypomnieć, że kibice Legii Warszawa nie mają na ten mecz żadnego zakazu wyjazdowego.
Oczywiste jest, że to kolejny abstrakcyjny w swej treści pretekst do niewypuszczenia nas na stadion w Białymstoku, ponieważ jasne jest, że warszawscy kibice nie mogą przystać na tego typu absurdalne obostrzenia.
Jest to kolejna próba pozbawienia nas możliwości obejrzenia meczu w Białymstoku, podobnie jak poprzednim razem, kiedy to wyjazd zakończyliśmy na stadionowym parkingu, gdy ochrona zażądała… przecięcia naszych flag na pół.
Nie żądamy niczego specjalnego oprócz możliwości oglądania meczu naszej drużyny, tak jak to ma miejsce na całym świecie.
Stąd uważamy, że tego typu naciągane i bezsensowne żądania pod naszym adresem są skandaliczne i niedopuszczalne.

I choć w Białymstoku natychmiast zareagowano, informując, że nie chodzi wcale o koszulki czy szaliki, ale o wielkoformatowe elementy oprawy, w których mogłyby zostać przemycone na trybuny tzw. przedmioty zabronione. – Przed około pięcioma laty nasi kibice utracili flagi meczowe, które później były kilkukrotnie profanowane na stadionie w Warszawie. Gdyby to powtórzyło się na naszym obiekcie, mogłoby skutkować powtórzeniem się scen z niedawnego spotkania Piasta z Górnikiem. Musimy robić wszystko by uniknąć takich zdarzeń – wyjaśnia Zbigniew Pypczyński, dyrektor ds. bezpieczeństwa w Jagiellonii.
Ale lawina już ruszyła, bo do gry oficjalnie przystąpił Legia:
Informujemy, że Legia Warszawa przesłała do Komisji Ligi Ekstraklasy S.A. wniosek o podjęcie działań prewencyjnych mających na celu niedopuszczenie do naruszenia przez klub Jagiellonia Białystok obowiązujących przepisów związkowych i powszechnie przyjętych standardów w zakresie zasad przyjęcia oraz organizacji procesu wpuszczania kibiców klubu na mecz organizowany w ramach rozgrywek Lotto Ekstraklasy na stadionie w Białymstoku w dniu 6 maja 2018 r. Legia Warszawa zwróciła się do Komisji Ligi z prośbą o możliwe najszybsze rozpatrzenie wniosku – podał warszawski klub.

No to zaczyna robić się ciekawie… Zobaczymy, czy podobną drogą spróbują podążyć w Poznaniu. Przecież nic nie powinno być ważniejsze od bezpieczeństwa, prawda?

Wszystkie teksty, zdjęcia, grafiki i inne dane znajdujące się w serwisie Futbolfejs.pl chronione są prawami autorskimi.

Użycie skopiowanych lub pobranych materiałów bez pisemnej zgody Autora jest zabronione.

Serwis przeznaczony dla odbiorców posługujących się językiem polskim, ale mieszkających w krajach, gdzie zakłady bukmacherskie są legalne.

Projekt i realizacja Konrad Siuda & Stukot Pikseli