Jagiellonia już ma „nowego Probierza”?

Autor wpisu: 6 czerwca 2017 11:02

Bułgar Ljubosław Penew ma być następcą Michała Probierza w Jagiellonii Białystok – konsekwentnie podtrzymuje dziennikarz „PS” Piotr Wołosik. Penew miał przyjechać do Białegostoku na ostatni mecz sezonu i… przyjechał.

Wedle informacji Wołosika Penew złożył wizytę w Jagiellonii, faktycznie oglądał mecz z Lechem (2:2), w którym Jaga wywalczyła sobie tytuł wicemistrzowski, no i oczywiście negocjował warunki pracy z szefami klubu.

Jeszcze w poniedziałkowy wieczór podczas Gali Ekstraklasy, na której podsumowano sezon i przyznawano nagrody najlepszym piłkarzom, prezes Jagiellonii Cezary Kulesza nie chciał o ostatecznych decyzjach mówić wprost.
– Penew był na naszym niedzielnym meczu. Ale nic jeszcze nie jest podpisane, negocjujemy, rozważamy, mamy swoich kandydatów. Oficjalne decyzje ogłosimy najpóźniej do 15 czerwca. Na pewno mogę powiedzieć tylko jedno: Jagiellonia trenera mieć będzie – rzucił tylko z przymrużeniem oka.

Probierz zapowiada: Jeszcze tu wrócę!

To chyba jednak tylko takie dyżurne mrużenie oka. Na dziś wydaje się, że posada w Białymstoku dla Penewa jest raczej przesądzona, chyba, że strony poróżni na końcu jakiś drobiazg w negocjacjach. I raczej nie chodzi tu o kwestię wysokości kontraktu, bo szefowie Jagiellonii podejmując negocjacje z Penewem zdawali sobie sprawę, na jaką „półkę” trenerską się mierzą.
Czy to dobra wiadomość dla fanów Jagiellonii? Wydaje się, że nie najgorsza. Penew to mocna osobowość (oczywiście, zawsze można powiedzieć, że Hasi na swój sposób też taką był) i z głosów docierających z Bułgarii wynika, że potrafiąca sobie zaskarbić sympatię piłkarzy.
Faktem jednak jest, że Penew (niegdyś świetny piłkarz, gracz CSKA Sofia, klubów hiszpańskich i oczywiście reprezentacji) w roli trenera dotychczas z Bułgarii nosa nie wychylił. W ojczyźnie pracował ze wszystkimi najlepszymi: CSKA Sofią, Liteksem Łowecz, Botewem Płowdiw, a przede wszystkim przez trzy lata z reprezentacją Bułgarii (2011-14). Nie zdołał z nią awansować do finałów dużych imprez, ale zrobił wyraźny progres – za jego czasu Bułgarzy w rankingu FIFA dźwignęli się z 96. miejsca na 40.

A propos Michała Probierza. Poniedziałkową Galę Ekstraklasy zaliczył chyba trochę „nie w sosie”. Był jednym z trzech nominowanych do nagrody trenera sezonu, ale tę niespodziewanie zgarnął Maciej Bartoszek za pracę z Koroną (trzecim nominowanym Jacek Magiera). Mina pana Michała, który chyba spodziewał się bardzo wyczytania swojego nazwiska, była miną człowieka bardzo, ale to bardzo rozczarowanego.
Na dodatek zaskakujące hasło dorzucił Kostia Vassiljev, który pytany o odejście Probierza z Jagiellonii zaskoczył: – Płakać nie będę, ale na pewno na dłuższy czas nie zapomnę okresu z nim spędzonego.
A czy Vassiljev będzie miał okazję pracować z „nowym Probierzem”? – Rzeczy dzieją się teraz bardzo szybko. Póki co przede mną zgrupowanie reprezentacji, a potem pomyślę. Wszystko zależy od opcji, jakie zostaną mi przedstawione. Bywa tak, że można mówić wiele o wielkich klubach, a lepiej zostać przy tym, co się ma – lider Jagiellonii niewiele wyjaśnił swoją przyszłość w Białymstoku.

Inne artykuły o: Ekstraklasa | Jagiellonia Białystok

Wszystkie teksty, zdjęcia, grafiki i inne dane znajdujące się w serwisie Futbolfejs.pl chronione są prawami autorskimi.

Użycie skopiowanych lub pobranych materiałów bez pisemnej zgody Autora jest zabronione.

Serwis przeznaczony dla odbiorców posługujących się językiem polskim, ale mieszkających w krajach, gdzie zakłady bukmacherskie są legalne.

Projekt i realizacja Konrad Siuda & Stukot Pikseli