Jaga w dużych tarapatach. Grozi jej sześć tygodni bez Vassiljeva!

Autor wpisu: 4 kwietnia 2017 12:26

To jest cios, po którym lider ekstraklasy może się nie pozbierać. Konstantin Vassiljev z powodu kontuzji prawdopodobnie będzie pauzował co najmniej miesiąc, a może i dłużej. O mistrzowski tytuł bez lidera Jagiellonii będzie bardzo trudno.

Vassiljev nabawił się kontuzji podczas niedzielnego meczu z Termalicą Bruk-Bet Nieciecza (1:0). Nabawił, albo uraz pogłębił, bo już wyszedł na boisku z udem owiniętym specjalną taśmą. Mniej więcej w 25. minucie reprezentant Estonii ruszył sprintem i chciał wrzucić piłkę w pole karne. Za chwilę złapał się za to udo i dał znać trenerowi, że potrzebna będzie zmiana. Widać było, że mocno boli. Po spotkaniu sztab Jagiellonii wysyłał w świat informacje, że to nic poważnego. Trener Probierz zapytany o Vassiljeva na konferencji pomeczowej raczej uciekł od tematu.
Tak to jest z tymi meczami kadry, że piłkarze mają inne treningi, do tego dochodzą podróże. Zwycięstwo z Termalicą tym cenniejsze, że potrafiliśmy je wyszarpać. Dziękuję kibicom, że nas wspierali.

Arkadiusz Szczęsny, czyli kierownik drużyny kilka godzin po meczu napisał na Twitterze:

Niestety dla Jagiellonii wysypała się estońska federacja, która na oficjalnej stronie zamieściła komunikat, a w nim cytuje lekarza reprezentacji, Kaspara Roivasseppa. – Według wyników wstępnych badań Uraz Vassiljeva jest poważny. Chodzi o tylną część uda. Czas przewidziany na leczenie takiej kontuzji wynosi od czterech do sześciu tygodni. Vassiljev przebywa w swoim klubie i tam będzie się rehabilitował.

Wiadomo, że informacje na temat piłkarza federacja musiała dostać od sztabu medycznego Jagiellonii. W komunikacie ważne jest sformułowanie „ze wstępnych badań”. Na nie powołuje się trener Michał Probierz, który przekonuje, że nic nie jest przesądzone. – Jest szansa, ze Kostia wróci za tydzień, może dwa. Robimy jeszcze badania.

Być może rzeczywiście okaże się, że Vassiljev za dwa tygodnie będzie zdrowy ale… mocno w to wątpimy. Wiadomo, że trener Jagiellonii często używa mediów, do wysyłania różnych komunikatów, nie zawsze prawdziwych. Chodzi mu o to, żeby rywal miał jak najmniej informacji o jego zespole, czasem celowo wprowadza w błąd. Jest wielce prawdopodobne, że i tym razem rzuca świecę dymną.

Jeśli prognozy okażą się prawdziwe, to Jagiellonia ma ogromny problem. O tym, ile znaczy dla tego zespołu Vassiljev świadczą statystyki – 13 goli i 13 asyst w tym sezonie. A przecież nie wszystko statystyki ujmują. Nie trzeba żadnych obliczeń matematycznych, żeby stwierdzić, że „cesarz Estonii” robi prawie całą grę liderowi ekstraklasy, jest mózgiem zespołu. Ale żeby nie zabrzmiało to tak, że ujmujemy pozostałym piłkarzom Jagi – taką samą rolę pełni w Legii Vadis Odjidja-Ofoe czy w Lechii Milos Krasić. Jest po prostu liderem, bez którego Jagiellonia nie byłaby na miejscu, na którym jest. I jeśli sprawdzi się ten najczarniejszy scenariusz (6 tygodni), to może się okazać, że mistrzowski tytuł będzie się rozstrzygał między trzema drużynami na literę „L” – Legią, Lechem i Lechią. Szkoda by było, bo finisz rozgrywek jest coraz ciekawszy, także dzięki ekipie z Podlasia.

Inne artykuły o: Ekstraklasa | Jagiellonia Białystok

Wszystkie teksty, zdjęcia, grafiki i inne dane znajdujące się w serwisie Futbolfejs.pl chronione są prawami autorskimi.

Użycie skopiowanych lub pobranych materiałów bez pisemnej zgody Autora jest zabronione.

Serwis przeznaczony dla odbiorców posługujących się językiem polskim, ale mieszkających w krajach, gdzie zakłady bukmacherskie są legalne.

Projekt i realizacja Konrad Siuda & Stukot Pikseli