Jacek Magiera: Jestem „nietykalny”? Nie uznaję tego słowa

Autor wpisu: 10 sierpnia 2017 18:49

Jacek Magiera przed piątkowym meczem z Piastem Gliwicem wiele mówił o Dariuszu Wdowczyku, z którym mocno w karierze był związany. Ale także odniósł się do słów wsparcia od prezesa Dariusza Mioduskiego: – Nie uznaję słowa, że jestem „nietykalny”.

W poniedziałek Jacek Magiera długo rozmawiał z prezesem Dariuszem Mioduskim – oczywiście o obecnej sytuacji zespołu, który oględnie mówiąc nie spisuje się za dobrze. Wspomniał o tym sam prezes na swoim profilu twitterowym podkreślając, że Magiera ma jego pełne poparcie.
Teraz pytany o to sam szkoleniowiec tłumaczył: – Wsparcie prezesa jest bardzo ważne dla każdego trenera, jednak nie uznaję, że jestem „nietykalny”. Najważniejsza jest wizja klubu i właściciela. Jeśli obaj chcemy iść w tym samym kierunku, w którym podążamy i mam u prezesa pełne poparcie, to jestem bardzo zadowolony. Trenera jednak rozliczają wyniki i to jest najważniejsze. To właściciel decyduje o kierunku rozwoju i o obsadzie stanowiska trenera, którego można zmienić zarówno jak jest na ostatnim miejscu, jak i na pierwszym. Legia obecnie jest w takiej sytuacji, w której potrzeba wiele cierpliwości i kilku wzmocnień.

Magiera przyznał, że z jego punktu widzenia najważniejsze, to sprowadzić jeszcze na Łazienkowską środkowego obrońcę, bo tu wybór wobec poważnej kontuzji Jakuba Czerwińskiego zrobił się wyjątkowo skromny, no i oczywiście ofensywnego pomocnika. Wiadomo przecież, że oprócz odejścia Vadisa, grać tej jesieni pewnie jednak nie będzie Miro Radović (konieczność operacji kontuzjowanego kolana).
– W ostatnim czasie Legia pozbyła się wielu podstawowych zawodników, którzy ciągnęli ten zespół do przodu. Nie da się w taki krótkim czasie wkomponować piłkarzy nowych – analizował szkoleniowiec przyczyny słabszych meczów.

Oczywiście, trudno by akurat przed meczem z Piastem Gliwice tematem nie była legijna znajomość obu szkoleniowców: Jacka Magiery i Dariusza Wdowczyka.
– Dariusz Wdowczyk jest osobą, u boku której zdobyłem mistrzostwo Polski, zakończyłem karierę zawodniczą, a także zacząłem tę trenerską. A z kolei tak się złożyło, że Wdowczyk został zwolniony, gdy ja byłem kierownikiem zespołu, zastępując wtedy Ireneusza Zawadzkiego – wspomina Magiera. – Muszę powiedzieć, że to osoba, która na wiele spraw otworzyła mi oczy, która zawsze miała bardzo dobry kontakt z drużyną. To szkoleniowiec wymagający i na pewno dużo się od niego nauczyłem.

 

Inne artykuły o: Ekstraklasa | Legia Warszawa

  • zgubek

    Czasu niedużo,wyboru nie ma wielkiego.Sprowadzenie graczu typu Moneta,Songo,to bezsensowne pociągnięcia.Co dzieje się z Niezgodą?, a tak w ogóle jest syfiasto,małe pocieszenie,że w pozostałych klubach z czołówki zeszłorocznej jest nie wiele lepiej.Z Legią to tak jak w tym wierszyku
    ,,Minęła młodość i uroda,
    Została reszta.Szkoda”
    Aby do wiosny

Wszystkie teksty, zdjęcia, grafiki i inne dane znajdujące się w serwisie Futbolfejs.pl chronione są prawami autorskimi.

Użycie skopiowanych lub pobranych materiałów bez pisemnej zgody Autora jest zabronione.

Serwis przeznaczony dla odbiorców posługujących się językiem polskim, ale mieszkających w krajach, gdzie zakłady bukmacherskie są legalne.

Projekt i realizacja Konrad Siuda & Stukot Pikseli