Jacek Magiera: Karnych nie strzelamy, bo chcemy strzelać gole

Autor wpisu: 22 lutego 2017 19:28

Legia Warszawa w środowe południe doleciała do Amsterdamu, gdzie w czwartek o godz. 19.00 zagra rewanż 1/16 finału Ligi Europy z Ajaksem. – Presji nie mamy żadnej,  nie boimy się i nie będziemy się bali, a odwaga w sporcie to początek sukcesu – mówił na konferencji prasowej trener Jacek Magiera.

Legioniści wieczorem trenowali na kultowej amsterdamskiej ArenA – wybudowanej przed EURO 2000, pierwszym piłkarskim stadionie w Europie, który miał zasuwany dach. W czwartkowy wieczór na ArenA atmosfera będzie równie gorąca, jak zazwyczaj bywa na Łazienkowskiej. Jak Legia ma swoją Żyletę, tak Ajax ma swoją biało-czerwoną „ścianę”.

Przed treningiem trener Jacek Magiera spotkał się z dziennikarzami. – Bardzo się cieszę, że możemy grać cztery dni po meczu z Ruchem. Jesteśmy żądni tego, by się zrehabilitować. Naszym celem jest 1/8 finału i zrobimy wszystko, by drużyna wyszła na boisko pełna wiary w to, że uda się uzyskać dobry wynik. W każdym meczu chcemy wygrać i pokazać się z jak najlepszej strony, niezależnie od tego, w jakich rozgrywkach występujemy.
Z sali padło pytanie zadane przez jednego z holenderskich dziennikarzy, czy przeciwko Ajaksowi ma szansę zagrać Thibault Moulin, wracający do kadry zespołu po kontuzji. – Thibault jest zdrowy. Gdyby był chory nie ciągalibyśmy go do Amsterdamu. Każdy z piłkarzy, którzy tu przyjechali, ma szansę zagrać w tym meczu, aczkolwiek jeszcze nie mam gotowego składu. I wszyscy wstając w czwartek rano z łóżka mają myśleć o meczu, by wyjść na niego z wypiętą klatą i walczyć o jak najlepszy wynik.

Pojawiła się też kwestia trenowania rzutów karnych. Wcześniej na konferencji prasowej Ajaksu trener gospodarzy Peter Bosz przyznał, że jego piłkarze trenują ten element. – Jesteśmy wystarczająco przygotowani na to, by grać 120 minut. Natomiast karnych nie trenowaliśmy, bo… chcemy strzelać gole w czasie gry. A jeśli już dojdzie do serii jedenastek, damy sobie radę – mocno zadeklarował Magiera, który musiał też wyjaśnić nieobecność w Amsterdamie Miroslava Radovicia.
Radović oczywiście nie może zagrać w tym meczu z powodu kary za kartki, ale pierwotnie sugerował, że wybierze się z drużyną do Amsterdamu. – Nie wziąłem Rado do Holandii, by nie… denerwował i mnie, i siebie tym, że nie może grać. Już raz siedział na trybunach i była to dla niego trauma. A tak potrenuje spokojnie w Warszawie, wieczorem zaparzy sobie herbatkę i obejrzy mecz. Tu bym nam na boisku nie pomógł, a w szatni mamy wystarczająco wielu piłkarzy, którzy dadzą radę udźwignąć ciężar tego meczu – pół żartem, pół serio skomentował Magiera.

Inne artykuły o: Ekstraklasa | Legia Warszawa

Wszystkie teksty, zdjęcia, grafiki i inne dane znajdujące się w serwisie Futbolfejs.pl chronione są prawami autorskimi.

Użycie skopiowanych lub pobranych materiałów bez pisemnej zgody Autora jest zabronione.

Serwis przeznaczony dla odbiorców posługujących się językiem polskim, ale mieszkających w krajach, gdzie zakłady bukmacherskie są legalne.

Projekt i realizacja Konrad Siuda & Stukot Pikseli