Jacek Magiera: Chciałbym, aby sytuacja z Vadisem wyjaśniła się jak najszybciej

Autor wpisu: 6 lipca 2017 10:32

Jacek Magiera dzień przed meczem o Superpuchar z Arką (piątek, 20.30) przyznał, że Vadis Odjidja-Ofoe nie trenuje z zespołem. Przechodzi dwudniowe, kompleksowe badania. – Chciałbym, aby ta sytuacja wyjaśniła się jak najszybciej – mówił trener.

Dzień przed meczem o Superpuchar na Łazienkowskiej dwa gorące tematy. Jeden to przyjście Krzysztofa Mączyńskiego, który już w środę osobiście pojawił się na Łazienkowskiej, by przejść ostateczne testy medyczne przed podpisaniem kontraktu. O nim jednak szkoleniowiec na razie nie chce mówić, dopóki Mączyński oficjalnie nie podpisze kontraktu. – Mączyński, tak jak każdy kto tu przychodzi, będzie musiał udowodnić, że jest lepszy od obecnych piłkarzy Legii, by grać. Liczę na to, że każdy kogo sprowadzamy, podnosi poziom rywalizacji, a to zawsze dobrze wpływa na poziom sportowy – zauważył tylko.

Ale ostatnie dni Legii, to przede wszystkim transferowo-zdrowotna saga Vadisa. Na dziś sytuacja wygląda tak, co potwierdził trener Magiera, że piłkarz – po niepokojących głosach z Krasnodaru, gdzie po testach medycznych zrezygnowano z transferu (pisaliśmy o tym TUTAJ) – przechodzi dwudniowe badania specjalistyczne. – To jest nasz obowiązek, by po tych spływających informacjach dokładnie określić, w jakim jest stanie. Z tego powodu nie trenuje z nami. Mam nadzieję, że jeszcze dziś do godzin popołudniowych wyjaśni się, jaka jest jego sytuacja – mówił.
Magiera zaznaczył, że ma zresztą na myśli nie tylko kwestie rzeczywistego stanu zdrowia piłkarza, ale i ostateczne decyzje w kwestiach transferowych. Vadis miał być do dyspozycji Magiery po obozie w Warce, ale na skutek najpierw jego spóźnienia na samolot do Warszawy, a potem testów w Krasnodarze, skończyło się na tym, że tylko raz trenował z zespołem (w poniedziałek rano).
– Dla mnie to bardzo ważne, czy Vadis zostanie z zespołem i będzie mógł grać, czy nie i musimy ten zespół szykować do gry w innych wariantach. To klucz do układania drużyny i oczekuję, że to wyjaśni się nawet w ciągu najbliższych kilkunastu godzin. Osobiście bardzo cenię Vadisa i jako człowieka, i jako piłkarza. Trudno znaleźć drugą taką postać w naszej lidze. I dlatego chciałbym oczywiście, by Vadis z nami został i grał.

Wiadomo, że w piątek z Arką, poza prawdopodobnie Vadisem (jeśli nawet miałby zostać, trudno sobie wyobrazić, by zagrał po jednym treningu), nie wystąpią ci, którzy leczą poważniejsze lub lżejsze urazy.
Michał Kucharczyk dopiero w poniedziałek wróci do normalnych zajęć z drużyną, ale to akurat wiadomość pozytywna. Podobnie jak z Radoviciem, który jest – jak mówi Magiera – „na dobrej drodze i w coraz lepszym humorze”.
Bolesną kontuzję stawu skokowego leczy Tomasz Jodłowiec, a kilka dni temu urazów nabawili się także Jakub Czerwiński (w sparingu z Radomiakiem) i Daniel Chima Chukwu (na poniedziałkowym treningu), którzy dopiero na początku następnego tygodnia będą wracać do zajęć.
Przeciwko Arce nie zagra także prawdopodobnie odkupiony z Ruchu Łukasz Moneta, który tylko w środę trenował z drużyną. Ale w jego przypadku trener Magiera ostateczną decyzję ma podjąć po czwartkowych zajęciach.

Wszystko wskazuje na to, że kapitanem drużyny, która wyjdzie w piątek na murawę przy Łazienkowskiej, będzie Michał Kopczyński.

Inne artykuły o: Ekstraklasa | Legia Warszawa

Wszystkie teksty, zdjęcia, grafiki i inne dane znajdujące się w serwisie Futbolfejs.pl chronione są prawami autorskimi.

Użycie skopiowanych lub pobranych materiałów bez pisemnej zgody Autora jest zabronione.

Serwis przeznaczony dla odbiorców posługujących się językiem polskim, ale mieszkających w krajach, gdzie zakłady bukmacherskie są legalne.

Projekt i realizacja Konrad Siuda & Stukot Pikseli