Ireneusz Mamrot w Jagiellonii. – Na taką okazję czeka się całe życie – mówi

Autor wpisu: 12 czerwca 2017 18:25

Wicemistrzowie Polski znaleźli następcę Michała Probierza. Zostanie nim dotychczasowy trener Chrobrego Głogów Ireneusz Mamrot. – Co prawda jeszcze niczego nie zdążyłem podpisać, ale nie ma co ukrywać. Dostałem ofertę, przyjąłem ją i jutro jadę do Białegostoku dopiąć formalności – mówi nam.

Wybór wicemistrzów Polski z pewnością zaskakujący, szczególnie jeśli wziąć pod uwagę, że do Jagiellonii przymierzani byli m.ni. Ljubosław Penew, Maciej Bartoszek czy Waldemar Fornalik. Mamrot to z pewnością najmniej nośne z nich nazwisko. Z drugiej strony – jeśli szukać jakiegoś trenera, który swoją pracą w pierwszej lidze zasłużył na to, by wskoczyć piętro wyżej i pokazać, co potrafi w ekstraklasie, to trudniej o lepszego kandydata. Do dziś Mamrot był najdłużej pracującym trenerem w Polsce na szczeblu centralnym w jednym klubie (w Głogowie od grudnia 2010). W tym czasie awansował na zaplecze ekstraklasy i z mało znanego lokalnego klubu zrobił rozpoznawalną pierwszoligową markę. I to w warunkach budżetowo bardzo skromnych.

Aż dziw, że przez te wszystkie lata żaden z bogatszych sąsiadów – Śląsk Wrocław, Zagłębie Lubin czy Miedź Legnica – nie upomniał się o Mamrota. Podobno w poprzednim sezonie możliwość zatrudnienia go sondowano we Wrocławiu, niemniej jak sam nam mówił: – Konkretów żadnych nie było. Nawet głuchego telefonu…
Tak czy inaczej w Białymstoku mogą spodziewać się faceta, który wie, czego chce. A chce, by jego zespół grał ofensywnie i widowiskowo. Taka ma być pewnie Jagiellonia pod wodzą Mamrota.

FUTBOLFEJS.PL: Przed panem ogromna szansa, ale i cholernie trudne wyzwanie. Nie co dzień trener z pierwszej ligi dostaje propozycję objęcia zespołu, który został właśnie wicemistrzem Polski. Pół żartem, pół serio zastanawiam się, czy bardziej panu gratulować czy współczuć?
IRENEUSZ MAMROT: Gratulować. Przede mną ogromne wyzwanie, to oczywiste. Ale przecież z drugiej strony na coś takiego czeka się czasem całe życie. W swojej trenerskiej karierze nie dostałem niczego za darmo, na wszystko musiałem zapracować – od najniższego szczebla. Wiadomo, że marzeniem i ambicją każdego szkoleniowca jest praca w ekstraklasie. Został mi do wykonania ten ostatni krok i trochę trwało, zanim stanąłem przed szansą, by ten krok zrobić. Dlatego gdy tylko dostałem telefon z propozycją, stwierdziłem, że nie mogę sobie pozwolić na to, by się zastanawiać.

Czyli wszystko trwało raz-dwa?
Krótka piłka. Decyzję musiałem podjąć bardzo szybko. Największym problemem było to, że miałem w Głogowie ważny kontrakt.

I to taki, który chwilę wcześniej pan przedłużył. Nie chcieli pójść na rękę?
Powiem tak: na pewno nikt nie chciał się mnie łatwo pozbyć. Zeszło ze dwa dni na rozmowach w klubie. Ale doszliśmy wreszcie do porozumienia i umowa została dziś na moją prośbę rozwiązana.

Jaką Jagiellonię pan przejmie? Już wiadomo, czy taki Vassiljev na przykład zostaje?
To na razie temat bardzo gorący, bez konkretnych odpowiedzi. Zresztą mało o tym dotychczas rozmawialiśmy. Jeszcze nie byłem w Białymstoku, bo ostatnie dni spędziłem – jak mówię – na rozmowach z działaczami Chrobrego. Jutro wyjeżdżam do Białegostoku i o tym, jaki drużyna będzie miała kształt personalny, o ewentualnych wzmocnieniach i tak dalej, rozmawiać sobie już będziemy na miejscu.

Jest pan kolejnym trenerem z pierwszej ligi, który w ostatnim czasie dostaje ofertę z poważnego klubu ekstraklasy. Z tą pierwszą ligą pod względem szkoleniowców wcale nie jest tak źle, prawda? Tym bardziej, że i Maciej Bartoszek, i Jacek Magiera kapitalnie sobie poradzili. 
Dlatego nie wypada, bym i ja był gorszy (śmiech). A mówiąc inaczej, wiem, że śmieją się gdzieś tam z tej pierwszej ligi, a niech trenerzy z ekstraklasy przyjdą popracować sobie piętro niżej – szybko śmiać się przestaną. Każdy szkoleniowiec w pierwszej lidze ma na głowie dużo więcej niż jego odpowiednik w ekstraklasie. Wiadomo, że ekstraklasa to sportowo wyższy poziom, ale w pierwszej lidze wcale łatwiej się nie pracuje. Dlatego ci, którzy są w stanie ogarnąć się na zapleczu ekstraklasy, dają sobie też radę wyżej.

Rozmawiał Krzysztof Budka

Inne artykuły o: Ekstraklasa | Jagiellonia Białystok

Wszystkie teksty, zdjęcia, grafiki i inne dane znajdujące się w serwisie Futbolfejs.pl chronione są prawami autorskimi.

Użycie skopiowanych lub pobranych materiałów bez pisemnej zgody Autora jest zabronione.

Serwis przeznaczony dla odbiorców posługujących się językiem polskim, ale mieszkających w krajach, gdzie zakłady bukmacherskie są legalne.

Projekt i realizacja Konrad Siuda & Stukot Pikseli