Hajto sprzedaje Pazdana. Do Niemiec

Autor wpisu: 28 czerwca 2017 11:33

Michał Pazdan spokojnie dałby sobie radę w Bundeslidze – uważa Tomasz Hajto. I stara się to naszemu reprezentacyjnemu obrońcy umożliwić, pomagając mu w transferze do Niemiec.

Ciekawa sprawa – Hajto od pewnego czasu próbuje swych sił w menedżerce i na łamach „Super Expressu” przyznaje, że współpracuje między innymi właśnie z Pazdanem, którego doskonale zna i bardzo ceni. W temacie ewentualnego transferu obrońcy biało-czerwonych otrzymał pełnomocnictwo na Niemcy.
– Proponowałem go Schalke, ale tam uznano, że szukają kogoś młodszego. Teraz w sprawie Michała rozmawiam między innymi z Hoffenheim i Hamburger SV. Myślę, że dałby sobie radę w Bundeslidze – mówi Hajto. I dodaje, że współpracuje z wieloma młodymi zawodnikami, najwięcej z rocznika 2000. – Oktawiana Skrzecza, który grał w młodzieżowym zespole Schalke, przeniosłem właśnie do Śląska Wrocław – podkreśla.

A co z Pazdanem? Wszystko wskazuje na to, że jego transfer z Legii zbliża się wielkimi krokami. Jeśli nie Niemcy, to może Grecja? Dwa dni temu pojawiła się informacja, że bardzo chętnie widziałby go u siebie Besnik Hasi, który jest trenerem Olympiakosu Pireus. Grecy bez najmniejszych problemów byliby w stanie zapłacić 2,5 mln euro, bo taką sumę odstępnego legionista ma wpisaną w kontrakt.
A jak nie Grecja, to może Turcja? Stamtąd też pojawiła się oferta za Pazdana, a konkretnie z Galatasaray. Tureckie media pisały, że 4. zespół minionego sezonu Super Lig złożył Legii konkretną propozycję.

Chętnych nie brakuje, czemu akurat trudno się dziwić. Teraz więc chyba wszystko zależeć będzie od piłkarza, bo raczej trudno spodziewać się, by w Legii na siłę blokowano mu transfer. A jeśli już ma odejść, to chyba rzeczywiście najlepszym kierunkiem byłaby Bundesliga…

Inne artykuły o: Ekstraklasa | Legia Warszawa

Wszystkie teksty, zdjęcia, grafiki i inne dane znajdujące się w serwisie Futbolfejs.pl chronione są prawami autorskimi.

Użycie skopiowanych lub pobranych materiałów bez pisemnej zgody Autora jest zabronione.

Serwis przeznaczony dla odbiorców posługujących się językiem polskim, ale mieszkających w krajach, gdzie zakłady bukmacherskie są legalne.

Projekt i realizacja Konrad Siuda & Stukot Pikseli