Hajto o Legii bardzo mocno: Zabrakło dyscypliny. Rozleźli się po całym mieście…

Autor wpisu: 17 września 2017 12:21

Tomasz Hajto w polsatowskim Cafe Futbol postawił bardzo mocne tezy dotyczące kryzysu w Legii. Jego zdaniem przyczyną całej sytuacji, a w konsekwencji zwolnienia Jacka Magiery, był brak dyscypliny w zespole, na co nie reagowali ani Aleksandar Vuković, ani Michał Żewłakow.

Dyskusja o Legii w Cafe Futbol z udziałem Mateusza Borka, Romana Kołtonia, dziennikarza „Przeglądu Sportowego” Roberta Błońskiego i właśnie Hajty była niesamowicie żywa. Padały mocne słowa, trafne argumenty i bolesne obserwacje.

Najmocniej jednak, w swoim stylu (HAJTO: Zawsze mówię z wątroby – nasz wywiad czytaj TUTAJ), „pojechał” Tomasz Hajto, którego zdaniem Michał Żewłakow był najlepszym dyrektorem sportowym, jakiego Legia mogła zatrudnić (doświadczenie, kontakty, języki, obycie), ale też Hajto przyznał, że ma do swojego kolegi i byłego partnera z reprezentacji Polski jedno zasadnicze zastrzeżenie:
– Jedna rzecz mnie boli u Michała. Wcześniej powinien zareagować, wcześniej powinien wejść do szatni, wcześniej uspokoić tych, co latają gdzieś po mieście!
– A latają? – dopytywał się Borek.
– No jesteśmy już trochę w piłce. Dziś już nie gram, mogę sobie pozwolić, by wszędzie wyjść, więc dużo widzę i dużo wiem – tłumaczył Hajto. – Mecze są co trzy dni i w profesjonalnej piłce powinno się ściągnąć lejce w takiej sytuacji. Odnowa, spanko… A to się w Legii rozleciało… po całej Warszawie! Grając co trzy dni, musisz być mega profesjonalnie przygotowanym!
I dodawał: – Niech prezes Mioduski się wgłębi (…) Żeby umierać (za trenera, za drużynę – red.), trzeba mieć przede wszystkim siły do biegania.

Dostało się też Aleksandarowi Vukoviciowi, który konsekwentnie jest jedynym człowiekiem w sztabie trzymanym przy wszystkich zmieniających się pierwszych szkoleniowcach. Według Hajty to właśnie na Vuko Magiera potknął się najbardziej, nie będąc w stanie zapanować nad dyscypliną w zespole. – Vuković miał stać po stronie Magiery, a nie przymykać oko na to, co dzieje się między treningami – uważa Hajto.

Eksperta Polsatu bardzo zdenerwowało hasło o tym, że skończyła się „chemia między drużyną a Magierą”: – Chemia to może być w sklepie, na półkach ze środkami do czyszczenia. Czy ktoś widział, żeby w kontrakcie zawodowego piłkarza było zapisane, że ma być chemia z trenerem? Ma być chemia między panem a trenerem, a jak nie będzie, to wyrzucimy trenera – tu Hajto na dobre rozbawił swoją oracją prowadzącego program Mateusza Borka.

Otwartym pozostaje pytanie: skoro „rozlazłych” po mieście legionistów nie potrafili pozbierać do kupy świetnie to miasto znający Magiera i Żewłakow, to czy uda się poruszającemu się w obcym terenie Romeo Jozakowi?

Inne artykuły o: Ekstraklasa | Legia Warszawa

  • ursynów

    Hajto Tomasz stara się zaskoczyć człowieka na każdym kroku.Wywiad przeprowadzony z nim przez red.Tuzimka 6.09.2017r. nawet fajny był i to co mówił w nim Hajto miało ręce i nogi.Teraz jego gadki – polsatki są infantylne. Żewłakow najlepszym dyrektorem sportowym w historii Legii- to taka sama prawda jak ta,że Hajto to najlepszy trener w historii polskiej ligi, jak i najlepszy komentator piłkarski.Bez jaj.No i Vukovic w roli szpiega w krainie deszczowców,bądź Malanowskiego& Partnerzy.Ja wiem,że Hajto stara się być oryginalny,ale tu lekkuchno przegiął .W czasie występu w Polsacie, nie tylko wątroba odmówiła mu posłuszeństwa.

Wszystkie teksty, zdjęcia, grafiki i inne dane znajdujące się w serwisie Futbolfejs.pl chronione są prawami autorskimi.

Użycie skopiowanych lub pobranych materiałów bez pisemnej zgody Autora jest zabronione.

Serwis przeznaczony dla odbiorców posługujących się językiem polskim, ale mieszkających w krajach, gdzie zakłady bukmacherskie są legalne.

Projekt i realizacja Konrad Siuda & Stukot Pikseli