Fornalik mówi „dość”. Komuś w Chorzowie wyraźnie brakuje klasy

Autor wpisu: 20 kwietnia 2017 21:35

Mówiło się o tym od jakiegoś czasu i w końcu gruchnęła informacja: Waldemar Fornalik opuszcza Ruch. Sobotni mecz z Lechem Poznań będzie jego ostatnim w roli szkoleniowca „Niebieskich”. I tak wytrzymał długo, bo 2,5 roku.

Fornalik wydał oświadczenie:
Po 2,5 roku mojej pracy w Chorzowie nadszedł czas na podjęcie trudnej decyzji – sobotni mecz z Lechem Poznań będzie ostatnim, który poprowadzę w tym sezonie w roli trenera Ruchu Chorzów. Jak ciężka to była decyzja zrozumieją tylko ci, którzy wiedzą jak blisko jestem związany z Ruchem i tworzącymi go ludźmi. Razem przeżywaliśmy lepsze i gorsze chwile. Niestety, wydarzenia ostatnich miesięcy – w tym szczególnie ostatnich dni – sprawiły, że nie czułem się już wyłącznie odpowiedzialny za osiągane wyniki. Jest to sytuacja, której nie mogłem zaakceptować. Razem z zawodnikami wykonaliśmy ciężką pracę, która dała nam na boisku 34 punkty. Rozstaję się z drużyną, którą stać na utrzymanie i z którą tworzyliśmy dobrze współpracujący kolektyw. Chciałbym podziękować wszystkim, którzy uczestniczyli w tym, co wydarzyło się w Ruchu w ostatnich latach – w szczególności drużynie, wspaniałym kibicom i wszystkim współpracownikom.
Z Niebieskimi pozdrowieniami – Waldemar Fornalik.

Co ciekawe, oświadczenie nie ukazało się na oficjalnej stronie klubu. Tam tuż przed godziną 19 opublikowany został artykuł o statystykach trenera w ekstraklasie.

„W niedawnym spotkaniu z Koroną Waldemar Fornalik obchodził jubileusz 300. meczu na ławce trenerskiej w Ekstraklasie. Przed rozpoczęciem kolejnej setki gier prezentujemy najciekawsze liczby jego dotychczasowego dorobku.

Trzecią setkę Fornalik zapewne wkrótce rozpocznie, ale już nie jako trener Ruchu. Mówi się o co najmniej dwóch klubach, które sondowały możliwość zatrudnienia go w przyszłym sezonie (Termalica Bruk-Bet Nieciecza i Cracovia). Zimą starał się o niego Śląsk Wrocław. Fornalika miał bardzo dobre notowania we władzach miasta (Gmina Wrocław to większościowy właściciel Śląska), a mocno za jego kandydaturą optował także dyrektor sportowy Adam Matysek. Ale Fornalik, który późną jesienią przedłużył swoją umowę z Ruchem, wówczas odmówił Śląskowi.

Teraz powodem odejścia z Chorzowa prawdopodobnie jest konflikt z władzami klubu. Fakt, że Ruch nie umieścił informacji o jego odejściu, to jeden z punktów tego konfliktu. Bardzo dziwnie zachowuje się też nowy rzecznik prasowy klubu Witold Jajszczok. W ten sposób skomentował decyzję Fornalika na Twitterze.

„Ruch przeżyje, ale rozczarowanie jest spore. Postawą. Dżentelmeni dotrzymują umów”.

Z czymś takim, że rzecznik prasowy krytykuje trenera, nie spotkaliśmy się już od dawna. Braku klasy i przyzwoitości nie usprawiedliwia nawet twitterowa formułka „wyłącznie prywatne opinie i komentarze”. Z ciekawością czekamy na zapowiedziane rozwinięcie tematu. Nie wiemy tylko, czy będą to informacje prywatne, czy może tym razem oficjalne. Nie jest to zresztą pierwszy popis Jajszczoka, bo o innej wpadce pisaliśmy kilka dni temu (tutaj).

Inne artykuły o: Ekstraklasa | Ruch Chorzów

Wszystkie teksty, zdjęcia, grafiki i inne dane znajdujące się w serwisie Futbolfejs.pl chronione są prawami autorskimi.

Użycie skopiowanych lub pobranych materiałów bez pisemnej zgody Autora jest zabronione.

Serwis przeznaczony dla odbiorców posługujących się językiem polskim, ale mieszkających w krajach, gdzie zakłady bukmacherskie są legalne.

Projekt i realizacja Konrad Siuda & Stukot Pikseli