Ekstraklasa zVARiowała. Tym razem VAR ratuje Cracovię i przy okazji honor Sandomierskiego

Autor wpisu: 16 października 2017 19:19

No to już trzeba się chyba zacząć przyzwyczajać do tego, że im więcej VAR-u, tym więcej… niezadowolonych, a wcale nie mniej kontrowersji. W niedzielę VAR uratował Zagłębie, w poniedziałek Cracovię, choć nawet po obejrzeniu stu powtórek tak do końca nie wiadomo, czy słusznie, czy nie.

Pasy prowadziły już od 2. minuty po pięknym trafieniu Malarczyka, ale Pogoń – za sprawą Delewa, w 35. minucie wyrównała. To znaczy tak się tylko wydawało, bo po strzale piłkarza Portowców do akcji wkroczył sędzia Bartosz Frankowski, który po przeanalizowaniu sytuacji za pomocą VAR-u gola nie uznał. Uznał za to, że winien wszystkiemu Fojut, bo spalił. Tak to wyglądało:

Spalił, czy nie – jedno nie ulega wątpliwości, sędzia tą decyzją na pewno ocalił resztki honoru Sandomierskiego, który zachował się jak kompletny nowicjusz. Ale to tak na marginesie…
Oczywiście decyzja Bartosza Frankowskiego, bo to on prowadził mecz, natychmiast spotkała się z reakcją. Pojawiły się komentarze mniej więcej takie:

Zresztą zgłupiał nawet realizator transmisji, bo po pierwszej połowie zaserwował nam taką oto planszę:

I jak? Miało być lepiej, uczciwiej. Miał być porządek, a wszystkie kontrowersje z miejsca wyjaśniane. A tu im dalej w las, tym więcej drzew. Ludzie dostali do rąk nową zabawkę, więc się nią bawią. I sędziowie, i kibice. Coś czujemy, że z tym VAR-em to jeszcze nie koniec, że nie powiedział on ostatniego słowa…

Inne artykuły o: Cracovia | Ekstraklasa | Pogoń Szczecin

  • vittorio

    Spalony i tyle.Po to jest VAR.Porządek jest tylko komentatorzy i realizator transmisji nie nadążają za zmianami.Przyzwyczaili się do ciepełka i do tego,że nie trzeba myśleć,a wystarczy opowiadać farmazony.

  • zgubek

    To i tak dobrze ,że wariografem nie badają gościa, który spalił, faulował, etc.No w ostateczności można złożyć skargę do Trybunału Konstytucyjnego, no chociaż teraz to nie wiadomo, kiedy by ją rozpatrzył i w jakim składzie. Będzie dobrze, a nawet bardzo dobrze.

Wszystkie teksty, zdjęcia, grafiki i inne dane znajdujące się w serwisie Futbolfejs.pl chronione są prawami autorskimi.

Użycie skopiowanych lub pobranych materiałów bez pisemnej zgody Autora jest zabronione.

Serwis przeznaczony dla odbiorców posługujących się językiem polskim, ale mieszkających w krajach, gdzie zakłady bukmacherskie są legalne.

Projekt i realizacja Konrad Siuda & Stukot Pikseli