Ekstraklasa kończy z „kanapową demokracją”. I z ESA 37

Autor wpisu: 27 września 2017 13:12

Karol Klimczak, nowy przewodniczący Rady Nadzorczej Ekstraklasy SA., mocno zapowiedział koniec jałowych dyskusji – także o kształcie rozgrywek. Piłkarska liga ma wrócić do korzeni, czyli typowego układu: mecz i rewanż. Jedyne pytanie: ile zespołów w niej będzie grało.

Karol Klimczak to oczywiście także prezes Lecha Poznań i człowiek od dawna zabierający dość mocno głos w sprawach dla polskiej ekstraklasy najważniejszych. To właśnie m.in. on strofował – dyplomatycznie, ale jednak w publicznych wypowiedziach – prezesa Ekstraklasy SA. Dariusza Marca, gdy ten zagalopował się w decyzjach podejmowanych przez zarząd wbrew, jak sugerował Klimczak, interesowi podmiotów tejże Ekstraklasy SA., czyli klubów.

Klimczak od dawna forsował argumenty przeciwko ESA 37 jako systemowi nie służącemu podnoszeniu poziomu ligi i sprzecznemu z długofalowymi planami rozwoju piłki klubowej. Motywem przewodnim było hasło: najpierw podnieśmy poziom piłkarski, a potem eksperymentujmy, jeśli już bardzo chcemy. I trudno, patrząc na degrengoladę w europejskich pucharach, temu hasłu nie przyklasnąć.
Teraz Klimczak stanął na czele nowej Rady Nadzorczej Ekstraklasy SA. (znaleźli się w niej przedstawiciele czterech najlepszych klubów poprzedniego sezonu: Lecha, Legii, Jagiellonii i Lechii oraz z wyboru – Korony i Pogoni), zastępując w tej roli Macieja Wandzla. Zresztą zmiana to wielce znacząca, bo na swój osobisty udział w RN zdecydował się w nowym układzie personalnym szef PZPN Zbigniew Boniek – mocno skonfliktowany z poprzednim przewodniczącym.

Na razie nowa Rada Nadzorcza nie dyskutowała nad personaliami w zarządzie Ekstraklasy SA., ale pewnie niebawem i na to przyjdzie czas (mówiło się nawet o osobie Bogusława Leśnodorskiego w roli prezesa zarządu, ale póki co bardziej w kategorii plotek). Za to prezes Klimczak wystąpił przed kamerą Polsatu Sport i dość jednoznacznie dał do zrozumienia, w jakim kierunku pójdzie teraz piłkarska liga. „Koniec z kanapową demokracją” – podkreślił, wyjaśniając, że dyskutować trzeba, tyle że te dyskusje mają kończyć się konkretnymi i szybkimi wnioskami, a nie jałowym mieleniem tematów.
I, co więcej, już wiemy, jakie to będą wnioski. Przede wszystkim koniec z ESA 37 już od najbliższego sezonu. Do końca roku Klimczak chciałby zamknąć dyskusję o kształcie rozgrywek, a od lipca wprowadzić nowy system. Nowy, czyli stary, bo chodzi o powrót do tradycyjnej ligi, w której gra się mecz i rewanż.
Jedyne pytanie: 16 czy 18 zespołów. I to pewnie będzie ta jedyna rozważana wątpliwość. A że na Radę Nadzorczą przestał się boczyć Boniek, jasne jest, że pomysły wspólnie przeforsowane przez Ekstraklasę SA. w naturalny sposób będą też do szybkiego „łyknięcia” przez PZPN, który niektóre ze zmian (np. zmianę liczby zespołów) musi zatwierdzić.

Inne artykuły o: Ekstraklasa

Wszystkie teksty, zdjęcia, grafiki i inne dane znajdujące się w serwisie Futbolfejs.pl chronione są prawami autorskimi.

Użycie skopiowanych lub pobranych materiałów bez pisemnej zgody Autora jest zabronione.

Serwis przeznaczony dla odbiorców posługujących się językiem polskim, ale mieszkających w krajach, gdzie zakłady bukmacherskie są legalne.

Projekt i realizacja Konrad Siuda & Stukot Pikseli