Eduardo od lipca nie grał w piłkę. „Taką decyzję podjął trener, ale ja czuję się dobrze”

Autor wpisu: 4 stycznia 2018 13:52

Mistrzowie Polski zaprezentowali dziś dwóch swoich nowych zawodników. Choć jeszcze niedawno prezes Dariusz Mioduski zapowiadał, że drużyna będzie odmładzana, sprowadzono piłkarzy zawyżających średnią wieku zespołu: blisko 35-letniego Eduardo i 27-letniego Domagoja Antolicia. – Chcemy zbudować wielki zespół, ale w najbliższych dniach najważniejszym kryterium jest jakość zawodników, a w drugiej kolejności odmłodzenie kadry. Nie możemy przebudować całej drużyny, zajmie to ze trzy lata – zapowiedział dyrektor sportowy Ivan Kepčija.

Nowy napastnik Legii, Eduardo, ma za sobą piękną karierę, występy m.in. w Arsenalu Londyn i reprezentacji Chorwacji, ale pytanie zasadnicze jest takie – w jakiej dyspozycji jest obecnie. Nie dość, że za chwilę kończy 35 lat, to de facto od lipca nie grał w piłkę…
– 10 grudnia skończyłem rundę w Brazylii i jestem pewien, że będę gotowy do gry. Nie grałem, bo taką decyzję podjął trener, ale ja czuję się dobrze – zapewniał.
Nad propozycją przyjścia do Legii długo się nie zastanawiał: – Wszystko potoczyło się szybko, miałem kontakt z Ivanem Kepčiją i z trenerem Jozakiem.
Eduardo zna się nie tylko z Mariuszem Lewandowskim, z którym grał w Szachtarze Donieck (TUTAJ rozmowa z trenerem Zagłębia), ale także z Wojtkiem Szczęsnym i Łukaszem Fabiańskim z czasów występów w Arsenalu. Tego drugiego zna lepiej, bo był jego sąsiadem w Londynie.
– Wspólnie wypiliśmy wiele… kawy.
Co z zapowiadanym odmłodzeniem kadry Legii? Dyrektor sportowy Kepčija zapewniał, że w klubie nie zrezygnowano z tego pomysłu, ale potrzeba na to czasu: – W najbliższych dniach najważniejszym kryterium jest jakość zawodników. W drugiej kolejności odmłodzenie kadry i zobaczycie to w kolejnych transferach.
W piątek do Warszawy ma przylecieć kolejny nabytek mistrzów Polski, Marko Vesović.

Inne artykuły o: Ekstraklasa | Legia Warszawa

  • zgubek

    Oszczędzał formę, w Legi wypali jak Hilberto.

Wszystkie teksty, zdjęcia, grafiki i inne dane znajdujące się w serwisie Futbolfejs.pl chronione są prawami autorskimi.

Użycie skopiowanych lub pobranych materiałów bez pisemnej zgody Autora jest zabronione.

Serwis przeznaczony dla odbiorców posługujących się językiem polskim, ale mieszkających w krajach, gdzie zakłady bukmacherskie są legalne.

Projekt i realizacja Konrad Siuda & Stukot Pikseli