Dziwna decyzja po burdach w Gliwicach. Górnik ma walkowera i… minus trzy punkty!

Autor wpisu: 5 marca 2018 21:59

Są kary za sobotnie burdy na stadionie w Gliwicach i przerwanie meczu Piast – Górnik (przy stanie 1:0 dla gospodarzy). Zgodnie z przypuszczeniami ukarany został Piast – walkowerem 0:3 na rzecz Górnika. Ale Górnik za ten walkower punktów nie dostanie, bo jednocześnie także dostał karę: minus trzy punkty! Za prowokację chuliganów z Zabrza!

Jeśli wam świta, że coś tu się nie zgadza, to… dobrze wam świta. Bo – jeśli chodzi o same punkty – tak „na twardo” ukarany został przez Komisję Ligi przecież tylko… Górnik!
Piast też został ukarany, ale w inny sposób: już w sobotę przez chuliganów siedzących na trybunie gliwickich fanów. To oni przesądzili o tym, że Piast trzech punktów nie miał szans wywalczyć. Wyłamawszy ogrodzenie i wtargnąwszy na murawę (wbiegło kilka osób) chuligani przerwali mecz w 80. minucie, gdy Piast prowadził z Górnikiem 1:0. Po wielu minutach wszelkich konsultacji (głównie z policją i służbami porządkowymi) delegat PZPN uznał, że meczu nie ma jak dokończyć.
Gdyby nie to chuligańskie zdarzenie, Piast miał całkiem realną szansę na zwycięstwo i trzy punkty, bo rozgrywał bardzo dobre spotkanie. Ale jeszcze ich nie zdobył. Cóż, mecz został przerwany, a wynik w tych okolicznościach siłą rzeczy niezaliczony. Czyli punktów nie ma. W Gliwicach podjęto jeszcze desperacką próbę ratowania wyniku apelując do Górnika o… dokończenie meczu, ale to pusty gest, bo bez szans na powodzenie.

Spójrzmy więc: Piast trzech punktów za mecz z Górnikiem w żadnym momencie nie miał, bo mecz się nie skończył. Tymczasem Górnik powinien dostać trzy punkty po przyznaniu mu walkowera. Ale trzech punktów nie ma, bo mu Komisja Ligi wlepiła karę! Na dodatek tę karę wlepiła za prowokację, jak wytłumaczył stanowisko Komisji jej przewodniczący Zbigniew Mrowiec:
Według raportu sędziego oraz delegata zawodów bezpośrednim powodem przerwania meczu w Gliwicach i braku możliwości jego kontynuowania przez sędziego było zachowanie kibiców Piasta. W związku z tym odpowiedzialność za to, że mecz nie mógł zostać dokończony, spoczywa na organizatorze meczu. Decyzja Komisji została podjęta na podstawie przepisów, które w takim przypadku przewidują obligatoryjną weryfikację zawodów jako walkower. Komisja dostrzegła jednak, że zachowanie kibiców Piasta nastąpiło na skutek prowokacji ze strony kibiców gości. Orzeczona kara o docelowym odjęciu trzech punktów ma mieć skutek prewencyjny i ma to być wyraźny sygnał, że Komisja Ligi nie będzie tolerować prowokacyjnych, zachowań chuligańskich, ani takich, które miałyby na celu wypaczenie wyniku sportowego.

I tak dochodzimy do precedensu, bo nie trzeba wielkiej wyobraźni, by dostrzec nowe niebezpieczne „narzędzie” w rękach stadionowych bandytów, gdy mecz się nie układa, a akurat jest się na wyjeździe.
Mało tego, znów mamy przykrą i skrajnie niesprawiedliwą odpowiedzialność zbiorową: za kilku chuliganów, którzy spalili flagę klubu rywali – nad czym (umówmy się) nikt nie ma szans zapanować, płaci rzesza zabrzańskich kibiców, płaci trener Marcin Brosz i piłkarze Górnika. Klub z Zabrza oczywiście zapowiedział już odwołanie od kary – do Najwyższej Komisji Odwoławczej PZPN.

Walkower i minusowe punkty to najbardziej wyrazista z kar, ale oczywiście są i inne. Finansowa – 80 tys. złotych dla Piasta i 40 tys. dla Górnika, zakazy wyjazdowe praktycznie do końca sezonu i zakazy stadionowe dla osób, które brały udział w awanturach. Ponadto Piast sam zdecydował o zamknięciu trybuny zabramkowej zajmowanej przez szalikowców.

Inne artykuły o: Ekstraklasa | Górnik Zabrze | Piast Gliwice

  • zgubek

    Decyzja , której i Król Salomon by się nie powstydził.Ale trudno się dziwić, w tym kraju wszyscy wstają z kolan to i Komisja Ligii też się podniosła.Prowokatorom z Zabrza mówimy stanowcze NIE!

Wszystkie teksty, zdjęcia, grafiki i inne dane znajdujące się w serwisie Futbolfejs.pl chronione są prawami autorskimi.

Użycie skopiowanych lub pobranych materiałów bez pisemnej zgody Autora jest zabronione.

Serwis przeznaczony dla odbiorców posługujących się językiem polskim, ale mieszkających w krajach, gdzie zakłady bukmacherskie są legalne.

Projekt i realizacja Konrad Siuda & Stukot Pikseli