Dziekanowski pojechał z Pasquato. Cóż, niewykluczone, że Włoch to przypadek kliniczny

Autor wpisu: 6 listopada 2017 15:29

Dużo więcej obiecywaliśmy sobie po tym transferze. Jak widać, nie tylko my. Dariusz Dziekanowski również. „Dziekan” po meczu Legii z Pogonią, w którym Włoch dostał szansę od pierwszej minuty (i której kompletnie nie wykorzystał), pojechał z nim jak z furą gnoju.

– Szybciej niż on na meczu chodzą ludzie na Marszałkowskiej. Jakby wszedł do autobusu w godzinach szczytu, to wyszedłby cały poobijany, bo on jest przyzwyczajony do gry zupełnie bezkontaktowej – stwierdził „Dziekan” na łamach „Przeglądu Sportowego”.
Cóż, Pasquato robi wszystko, by swoją postawą na boisku skłaniać do podobnych opinii. W meczu z Pogonią pokazał tylko tyle, że na pewno nie zasługuje na grę w wyjściowej jedenastce (jako zmiennik zresztą też nie). Znowu rozczarował. Nawet rzuty rożne wykonywał kiepsko. A w jednej z akcji tak szybko wyszedł z kontrą, że zapomniał o… piłce. Śmieszne to było… – pisaliśmy po spotkaniu. Tym, którzy sprowadzali go na Łazienkowską, chodziło co prawda o to, by facet dostarczał publiczności rozrywki, ale chyba trochę innego rodzaju. A wracając do meczu w Szczecinie, to Thibault Moulin, który zmienił Pasquato w 60. minucie, zrobił przez dwa kwadranse więcej (przede wszystkim zdobył bramkę) niż Włoch w godzinę.

Cóż, niewykluczone, że Pasquato to przypadek kliniczny i Legia będzie miała z niego tyle pożytku, ile ma z Chimy Chukwu, albo wiosną miała z Necida – czyli nic. Na razie Romeo Jozak próbuje go ciągnąć za uszy, ale jedyne światełko w tunelu, to gol w pucharowym starciu z Bytovią. Trochę mało jak na „wychowanka Juventusu, który przychodził do zespołu mistrza Polski, by załatać dziurę po Vadisie”… Cudów się po Pasquato co prawda nie spodziewaliśmy, ale mimo wszystko nie przypuszczaliśmy, że będzie aż tak słabo…

Inne artykuły o: Ekstraklasa | Legia Warszawa

  • zgubek

    No cóż ostatni zaciąg Legii to masakra.Albo za tłusty(Hildeberto), albo za wolny i delikatny(Pasquato),albo też beztalencie(Chukwu). Takie nabytki to istne perełki w polityce transferowej Pana Żewłaka i jego paki.No ale cóż,nie każda ekipa ma szczęście do gwiazd,nie każda jest dobrą zmianą.

Wszystkie teksty, zdjęcia, grafiki i inne dane znajdujące się w serwisie Futbolfejs.pl chronione są prawami autorskimi.

Użycie skopiowanych lub pobranych materiałów bez pisemnej zgody Autora jest zabronione.

Serwis przeznaczony dla odbiorców posługujących się językiem polskim, ale mieszkających w krajach, gdzie zakłady bukmacherskie są legalne.

Projekt i realizacja Konrad Siuda & Stukot Pikseli