Dobrze, że państwo tego nie widzieli. Zamiast w Europie, Legia jest w czarnej d…

Autor wpisu: 24 sierpnia 2017 21:27

Gdzie jest ta Legia? W czarnej dupie. Brak awansu do Ligi Mistrzów był policzkiem, ale wypad za burtę w eliminacjach Ligi Europy to już jest wstyd i żenada. Szczególnie biorąc pod uwagę jakość rywala, z którym przyszło Legii o tę Ligę Europy się zmierzyć. Sheriff piłkarsko jest beznadziejny. To co powiedzieć o Legii?

Można było zaklinać rzeczywistość, wmawiać wszystkim dokoła, że za chwilę Legia złapie rytm, że nowi piłkarze odnajdą się w tej drużynie, że przecież w końcu to Legia, więc musi zacząć wygrywać. Tylko po co? Na końcu i tak okazało się, że król jest nagi. Kilkanaście miesięcy temu futbolu Legia uczyła się od Realu i Borussii, a z takim Sportingiem potrafiła nawet wygrać. Teraz piłki uczą jej Kazachowie i tzw. futboliści z Mołdawii. To chyba najlepiej pokazuje, jaką przez ten czas zespół Jacka Magiery zaliczył degrengoladę. Trudno w ogóle pojąć, jak można było spieprzyć to wszystko, co wiązało się z ubiegłorocznym awansem do Champions League. Zamiast przekuć to w kolejne sukcesy, Legia wróciła do trzeciej ligi europejskiej.

O katastrofę ta drużyna prosiła się od samego początku przygotowań do sezonu. No to się doprosiła. Od lata wszystko w Legii stało na głowie. Vadis strzelił focha i nie chciał grać, to się go sprzedało, w zamian nie kupując nikogo, kto zagwarantowałby taką samą jakość. Radović kontuzjowany? No to trudno, kiedyś przecież się wyleczy i wróci do zespołu. Środek obrony? Rzeźniczak i Wieteska sprzedani, Czerwiński kontuzjowany, zostali Dąbrowski z Pazdanem. Trochę mało, szczególnie w sytuacji, gdy w pierwszym meczu z Sheriffem najpierw jeden zrobił babola (Dąbrowski), a w rewanżu na moment oszalał ten drugi. I tak można by wyliczać i wyliczać. Zresztą i tak za chwilę zacznie się polowanie na czarownice, a kandydatów na stos z pewnością nie zabraknie.

Ciekawe, co dalej z Jackiem Magierą, którego duża część kibiców broni, ale przecież który też solidnie maczał palce w tej degrengoladzie. Ci, którzy Magierę bronią, niech się tylko na moment zastanowią, który z piłkarzy jest dziś w lepszej formie niż pod koniec rundy jesiennej albo w rundzie wiosennej. Jędrzejczyk? Totalny zjazd. Hlousek? Kopczyński? Moulin? Kucharczyk? Nawet Malarza trudno tu umieścić. Nie ma takiego.
Magiera to miły i sympatyczny chłop, ale czy sprawił, by choć jeden legionista rozwinął się na tyle, by dziś stanowić o sile tej drużyny? Chyba jednak to wszystko w drugą stronę. I zespół, i każdy z piłkarzy z osobna prezentują się gorzej. A to znaczy, że coś bardzo poszło nie tak i z pewnością nie jest to argument na obronę Magiery.

Dariusz Mioduski niedawno ogłosił, że pan Jacek może spać spokojnie, bo jego posada – niezależnie od tego, co się wydarzy w IV rundzie el. Ligi Europy – jest niezagrożona. No to teraz jest pytanie – ile jeszcze ten Magiera będzie mógł z Legią przegrać w tym sezonie? Bo na razie przegrał niemal wszystko, co było do przegrania.

Przegrali też ci, którzy odpowiadają w Legii za transfery. Bo zaciąg, który tego lata trafił na Łazienkowską, w niczym Legii nie pomógł. A przecież to nie ochronka ani zakład odbudowy piłkarzy po przejściach. To nie sanatorium, do cholery, gdzie przygrubi piłkarze mogą sobie popracować nad zgubieniem wagi, a ci z mentalnym kacem zresetować się i wrócić do równowagi psychicznej. Legia potrzebowała latem piłkarzy gotowych do gry od razu i to takiej gry, która z miejsca podniesie jej jakość o piętro lub dwa. Dostała piłkarskich uchodźców.

O rewanżu z Sheriffem nie ma co pisać. Na szczęście transmisji koniec końców z tego wydarzenia w TVP nie było, więc komu nie chciało się pogrzebać w necie i poszukać jej na YouTube, nic nie stracił. Dobrze, że państwo tego nie widzieli – można tylko podsumować. A kto widział, ten już wie, że zupełnie niepotrzebnie.

Inne artykuły o: Ekstraklasa | Legia Warszawa

  • Zbigniew Luśnia

    no i eksperymenty z juniorami skończyły się tragicznie

  • ursynów

    Brawo Redaktorze.To wszystko prawda.Po zachwycie Magierą teraz będzie biczowanie gościa.Fakt chłopak pogubił się.Ale to tylko częściowo jego wina.Początek nieszczęścia Legii to konflikt na linii Leśniodorski- Mioduski.Druga sprawa ,o której Pan pisze to transfery, a w zasadzie ich brak.Bo to co kupiono to na razie padlina.A gościa który mógłby coś strzelić(Niezgoda)nie zgłasza się go do rozgrywek.Paranoja,jak z Bereszyńskim.Tu trzeba przewietrzyć to towarzystwo.Podziękować Panom Żewłakowom-bo z nich doradcy i dyrektorzy jak z koziej dupy trąba.Kibicuję tej drużynie 55 lat,widziałem setki meczów,a takiego syfu w wykonaniu mojej Legii- ne przypominam sobie,żebym oglądał.Wstyd mi za Legię.Co tam się dzieje?I Jeszcze na koniec- Pazdan musi koniecznie iść do psychiatry.Ma coś gość z głową.Zresztą reszta drużyny też wymaga terapii.bo stres ją zabija.A Magiera tego niestety nie widzi.Ma Pan rację – Legia jest w czarnej dupie i nie widać w niej światełka.W ,,Dobrym wojaku Szwejku”lekarstwem na wszystkie przypadłości była lewatywa.Może to Legię uratuje?

  • Legia45

    Owszem Magiera zawalił.
    Ale tak może byśmy się zapytali. Kto podpisał kontrakty, kto ściąga takich a nie innych zawodników. Dlaczego taki Jędrzejczyk który zarabia ponad 200 tys miesięcznie, nie potrafi kopnąć piłki. Czy Magiera oduczył go grać ? Nie bronię Magiery, bo też jest winny. Ale nasze piłkarzyki mają porąbane w głowach. Im się już nie chce nic. Bo i tak kasa wpłynie na konto. Kto wymyślił żeby zawodnik który gra jeden mecz w sezonie zarabiał ponad 100 tys miesięcznie. Trzeba to towarzystwo wzajemnej adoracji rozpędzić, zaczynając od Żewłaków którzy żerują na naszej Legii. Od 45 lat kibicuję Legii i jeszcze takiego dna nie widziałem. Im się nie chce już nic osiągać. Oni nie oddają serca na boisku bo kasa i tak na konto wpłynie. Więc to wina nie tylko trenera, ale owszem w 60% on za to odpowiada

    • ursynów

      Jak widać kolejny długoletni kibic Legii poczuł się dotknięty i zlekceważony prze pseudo grajków z Łazienkowskiej.Dużo wody w Wiśle upłynie,nim my starzy kibice Legii znowu będą mogli z dumą patrzeć na grę tej drużyny, a Sen o Warszawie będzie brzmiał tak jak przed najlepszymi meczami tej drużyny.Tego sobie,kibicowi Legia45 i wszystkim fanom życzę.

Wszystkie teksty, zdjęcia, grafiki i inne dane znajdujące się w serwisie Futbolfejs.pl chronione są prawami autorskimi.

Użycie skopiowanych lub pobranych materiałów bez pisemnej zgody Autora jest zabronione.

Serwis przeznaczony dla odbiorców posługujących się językiem polskim, ale mieszkających w krajach, gdzie zakłady bukmacherskie są legalne.

Projekt i realizacja Konrad Siuda & Stukot Pikseli