Derby pod specjalnym nadzorem. Lechia pod ogromną presją, Arka przed szansą na pierwsze zwycięstwo

Autor wpisu: 2 listopada 2017 17:15

W ekstraklasie Arka jeszcze nie wygrała z Lechią, ale już w piątek może poprawić ten niekorzystny bilans. Bo to zespół z Gdyni jest faworytem derbów Trójmiasta. – Niektórzy przedwcześnie dopisują nam trzy punkty – przestrzega trener Leszek Ojrzyński.

W ostatniej kolejce obie drużyny przegrały, tyle że te porażki miały zupełnie inny wymiar i odbiór wśród kibiców. Bo Arka przegrała na wyjeździe, na dodatek z wracającą do świata żywych Legią (0:2), natomiast Lechia przeżyła prawdziwą katastrofę na własnym boisku z Koroną Kielce (0:5). Lechia jest w kryzysie, więc wskazywanie Arki jako faworyta meczu nie jest przypadkowe.
– Postaramy się odnieść pierwsze zwycięstwo nad Lechią w ekstraklasie, ale niektórzy przedwcześnie dopisują nam trzy punkty – ostrzega trener Arki, Leszek Ojrzyński. – Kibice często sugerują się tym, jak dana drużyna wypadła w ostatnim spotkaniu, a jeśli je przegrała, to znaczy, że jest w dołku. Nieraz jednak widzieliśmy jak zespoły po wysokich porażkach wygrywały kolejny mecz.
Ojrzyński odniósł się do ostatniej porażki rywali: – Ten mecz to zmartwienie Lechii. Poza tym każdy mecz jest inny i nie można oceniać formy gdańskiej drużyny tylko przez pryzmat wyniku ostatniego spotkania. Wcześniej nasi rywale zremisowali z Lechem, przegrali z Legią, ale bardzo dobrze zagrali w drugiej połowie, pokonali też Zagłębie Lubin. To nie jest pasmo porażek i słabej gry.
Podczas meczu z Koroną kibice wulgarnie wyzywali piłkarzy Lechii i zagrozili im, że jeśli przegrają derby – „mają wpierdol”. Wspaniała perspektywa (mamy jednak nadzieję, że policja będzie w razie czego w gotowości), szczególnie biorąc po uwagę, że zespołowi naprawdę ostatnio nie idzie, a dodatkowa presja może przynieść odwrotny do oczekiwanego skutek.
– Lechia ma teraz swoje problemy, ale jej piłkarze sporo już widzieli i wiele razy byli pod presją. Nie wiem, jak zareagują na presję ze strony swoich kibiców, którzy ich wyzywali, ale widać, że nie uciekają od odpowiedzialności. Na ich miejscu cieszyłbym się, że teraz są derby, bo w takim meczu można wszystko zmazać. Tylko od nas zależy, na ile im pozwolimy – powiedział Ojrzyński i dodał: – Po porażce z Koroną jeden z zawodników Lechii dobrze powiedział, że teraz najlepiej się wyciszyć, wszystko przemyśleć we własnym gronie, następnie spotkać się przed meczem, wyjść i rozwalić Arkę. Dlatego uczulam swoich zawodników, że nie będzie łatwo, bo zawodnicy Lechii są podrażnieni.
Jak z presją przed piątkiem radzą sobie w Gdańsku?
– Po meczu z Koroną zebraliśmy się we własnym gronie i porozmawialiśmy. Wszyscy doskonale wiemy, że to, co wydarzyło się w poniedziałek jest nie do zaakceptowania. Przeanalizowaliśmy dokładnie spotkanie z drużyną z Kielc i odkładamy to już na bok. Skupiliśmy się na sferze psychologicznej i chcieliśmy dotrzeć do głów zawodników, by skoncentrowali się na pozytywnych rzeczach – zapewnia trener Lechii, Adam Owen. – Do Gdyni jedziemy po to, żeby zrobić swoją robotę i chcemy sięgnąć po trzy punkty.
Derby Trójmiasta już jutro o 20.30, transmisja w Canal+ Sport.

Inne artykuły o: Arka Gdynia | Ekstraklasa | Lechia Gdańsk

Wszystkie teksty, zdjęcia, grafiki i inne dane znajdujące się w serwisie Futbolfejs.pl chronione są prawami autorskimi.

Użycie skopiowanych lub pobranych materiałów bez pisemnej zgody Autora jest zabronione.

Serwis przeznaczony dla odbiorców posługujących się językiem polskim, ale mieszkających w krajach, gdzie zakłady bukmacherskie są legalne.

Projekt i realizacja Konrad Siuda & Stukot Pikseli