Dariusz DZIEKANOWSKI: Nie takich ruchów transferowych się po Legii spodziewałem…

Autor wpisu: 18 stycznia 2018 14:44

Z Dariuszem Dziekanowskim rozmawiamy o zimowych transferach Legii. Były reprezentant Polski podchodzi do tych ruchów mocno sceptycznie i nie ukrywa, że spodziewał się po ekipie Romeo Jozaka czegoś zupełnie innego.

FUTBOLFEJS.PL: Jesienią sztab szkoleniowy i prezes Legii przekonywali, że nadszedł czas na to, by odmładzać kadrę pierwszego zespołu, tymczasem średnia wieku piłkarzy sprowadzonych zimą plasuje Legię na pierwszym miejscu pod tym względem spośród wszystkich zespołów ekstraklasy. Taki zarzut stawia się mistrzom Polski – słusznie?
DARIUSZ DZIEKANOWSKI: Zależy, jak do tego podejść. Z jednej strony ktoś przecież bierze odpowiedzialność za te ruchy transferowe, więc my nie powinniśmy się tym przejmować. Legia ma cel w postaci obrony mistrzowskiego tytułu i skoro sztab trenerski wspólnie z zarządem klubu uznali, że ci zawodnicy pomogą ten cel zrealizować, albo nawet więcej – będą pierwszoplanowymi postaciami w drodze do realizacji tego celu i sprostają oczekiwaniom, no to przecież trudno tu polemizować. Z drugiej jednak strony, faktycznie ktoś w klubie powinien zastanowić się nad tym, że nie powinno się tydzień wcześniej mówić o odmładzaniu kadry, po czym kupować zawodników, którzy w zasadzie kończą już karierę – jak Eduardo, czy takich, którzy są w wieku, nazwijmy to, bardzo dojrzałym piłkarsko. Jedno z drugim mocno się przecież kłóci.

Pozyskanie Eduardo było sensowne?
Czy Legia to klub, który potrzebuje piłkarskich emerytów? Wydaje mi się, że powinno być jej bliżej do tego, by sprowadzać zawodników w przedziale 19-23 lata. Takich, których powinno się wypromować i na których da się zarobić, a nie takich, którzy już wypadają z obiegu albo z różnych przyczyn nie zostali zauważeni przez kluby zachodnie. Widzę w tym sporo niekonsekwencji. Po tym, jak na Łazienkowską sprowadzono Romeo Jozaka wraz z całym sztabem szkoleniowym i wytłumaczono nam sens takiego działania, spodziewaliśmy się zupełnie czegoś innego. W jego CV można było przeczytać, że to świetny fachowiec od pracy z młodzieżą. Wydawało mi się więc, że będzie to trener, który mając w kadrze Niezgodę, Szymańskiego, Monetę, Żyro i kilku innych młodych zawodników, będzie wiedział, jak z nimi pracować i po kilku miesiącach będzie już widać efekty tej pracy. Tymczasem efektów pracy z młodymi piłkarzami nie widać, natomiast ruchy transferowe wskazują na to, że ci młodzi wiosną mogą w ogóle nie być brani pod uwagę, jeśli chodzi o grę w pierwszej drużynie.

Może nie będzie tak źle? Jozak zapowiadał niedawno, że chciałby grać dwójką napastników. Perspektywa wspólnych występów Eduardo z Niezgodą przedstawia się ciekawie…
Powiem tak: jeśli po transferze Eduardo Niezgoda miałby wylądować na ławce rezerwowych, to oczekiwałbym od trenera Jozaka tego, by publicznie przyznał, że Niezgoda nie jest piłkarzem perspektywicznym. No bo jeśli zawodnik 23-letni, jeden z najbardziej utalentowanych napastników w naszym kraju, przegrywa rywalizację z piłkarskim emerytem, to najwyraźniej o kimś źle by to świadczyło. Albo o trenerze, który nie potrafi w tym młodym zawodniku dostrzec potencjału, albo o samym zawodniku, którego to wszystko przerasta. No bo może my się mylimy i na siłę szukamy potencjału u kogoś, u kogo tego potencjału nie ma?

Wnioskuję, że nie tego się pan spodziewał w tym oknie transferowym.
Na pewno nie spodziewałem się po Legii takich transferów. Moim zdaniem nie tędy droga. Wydawało mi się, że trener Jozak będzie przede wszystkim specjalistą od rozwoju młodych piłkarzy, systematycznego wprowadzania ich do drużyny i budowania Legii w oparciu właśnie o nich, a nie specjalistą od ściągania starych piłkarzy. Nie to miało być głównym atutem tego szkoleniowca.

Jak już jesteśmy przy wiekowych piłkarzach – Legia powinna przedłużyć kontrakt z Malarzem? 
Niezależnie od tego, w jakiej dziś formie jest Malarz, Legia już musi się rozglądać za jego następcą. Co więcej, już dziś powinien być w klubie zawodnik, który będzie w przyszłym sezonie numerem jeden. Nie wydaje mi się, by był to wciąż Malarz. On w czerwcu skończy 38 lat.

A co z Jędrzejczykiem? Powinien zmienić klub?
A dlaczego?

Bo za chwilę może się okazać, że zrobiło się dla niego za ciasno i Legia będzie miała najlepiej opłacanego rezerwowego w historii ekstraklasy.
Moim zdaniem w przypadku Jędrzejczyka popełniono kilka błędów. Podpisując z nim tak wysoki kontrakt, zabrakło ludziom w Legii wyobraźni. Nie przewidzieli pewnych konsekwencji, tego, że będą problemy z innymi zawodnikami, którzy domagać się będą podobnych pieniędzy. Przecież Jędrzejczyk to nie jest dla Legii tak ważny zawodnik jak Messi dla Barcelony, który może zarabiać trzykrotnie więcej od innych i nikt nie będzie miał o to do nikogo pretensji. Czy powinien odejść? Nie, powinien zostać. Tym bardziej jak widzę, że został ściągnięty Eduardo, a nie sądzę, by miał tu zarabiać mniej od Jędrzejczyka. Na pewno Legia szuka rozwiązań co do Jędrzejczyka, ale mam wrażenie, że znów zabrakło w tym wszystkim konsekwencji, że pewne pomysły rodzą się z dnia na dzień.

Rozmawiał Krzysztof Budka

Inne artykuły o: Ekstraklasa | Legia Warszawa

  • Piotr Borkiewicz

    Szkoda że Dziekan obsadził się w roli „królewny na ziarnku grochu”. Wieczne gderanie ma niby świadczyć o profesjonalizmie, taki mamy zwyczaj.
    Jeszcze Jozak nie rozpakował walizek a już uznano że trzeba z Legii zwalniać bo sie nie nadaje.
    Minęły 3 miesiące i już się okazuje że za mało odmłodził kadrę. Miał z Legii zrobić Ajax albo RB Lipsk w jednym oknie transferowym.
    Przecież Legia musi zdobywać MP a potem walczyć o LM a przy radykalnym odmłodzeniu ten sezon byłby na straty. Najpierw trzeba podniśc poziom piłkarski a potem do niego wpasowywać młodych którzy podołają zadaniu.
    To ględzenie nie dość że jest jałowe to jeszcze głupie.

    • zgubek

      Pan Dziekanowski wyraził swoje zdanie i tylko tyle. Wolno mu. No ale Piotr Borkiewicz uznał to za ględzenie nie dość ,że jałowe to jeszcze głupie.Brawo,nareszcie znalazł się gość,który wie co Legii potrzeba, powołał bym go do sztabu szkoleniowego na Łazienkowską.

      • Piotr Borkiewicz

        Pan Dziekanowski regularnie wygłasza swoje zdanie i regularnie krytykuje w czambuł. Nie jest to wcale trudne jak się mówi o polskiej piłce. Też bym potrafił skrytykować wszystko. Ważne żeby w krytyce trzymać się realiów.
        Chciałbym usłyszeć od pana Dziekanowskiego którzy 19-23 letni piłkarze prezentują taki poziom że uprawdopodobniają zdobycie MP i awans do pucharów i jednocześnie kosztują tyle że Legię na nich stać? Każdy zawodnik z polskiej ligi który rokuje jakieś nadzieje na gre na poziomie europejskim kosztuje ponad 2mln EUR a większośc z nich okazuje się rozczarowaniem i wraca do Polski.
        Zresztą gdyby Legia postawiła na młodych i nie zdobyła MP, to pan Dziekanowski byłby pierwszy z krytyką że „młodymi wyników sie nie robi”
        Mądrali mamy dużo tylko „robić nie ma komu”.

      • jz166

        zgubek, gołym okiem widać że jesteś trollem, w dodatku beznadziejnym. Przywalasz się głupawo do każdego, kto tu coś sensownego napisze.

        • zgubek

          Lecz się człowieku.Czy poza trollem ne stać cię na coś mądrzejszego.

Wszystkie teksty, zdjęcia, grafiki i inne dane znajdujące się w serwisie Futbolfejs.pl chronione są prawami autorskimi.

Użycie skopiowanych lub pobranych materiałów bez pisemnej zgody Autora jest zabronione.

Serwis przeznaczony dla odbiorców posługujących się językiem polskim, ale mieszkających w krajach, gdzie zakłady bukmacherskie są legalne.

Projekt i realizacja Konrad Siuda & Stukot Pikseli