Probierz w Cracovii. To ta zagraniczna oferta życia i 20 mln euro na transfery?

Autor wpisu: 21 czerwca 2017 12:10

Michał Probierz nowym trenerem Cracovii. I to są jaja, biorąc pod uwagę tę całą medialną grę, jaka trwała wokół Probierza od dwóch miesięcy. A gdzież to on nie miał wylądować? Turcja, Grecja, Cypr, nawet Niemcy… Oferta życia. Zagraniczna. No i jest. W Galicji.

Można się oczywiście tylko domyślać, po co było to całe mydlenie oczu i puszczanie w medialny obieg tych wszystkich kontrolowanych przecieków dotyczących propozycji dla Probierza, ale jedno w tym wszystkim jest pewne – na pewno nie pomogły one Jagiellonii w ligowym finiszu. Pan Michał niby odszedł z Białegostoku z klasą (wicemistrzostwo to dla Jagi nie w kij dmuchał), ale teraz okazuje się, że ta klasa to jednak ledwie podstawówka.
Niby propozycja z Cracovii to żaden wstyd, ale po tym, co osiągnął z Jagiellonią i po tych wszystkich klubach, z jakich to niby miał oferty, brzmi jak żart. Pamiętacie to? „Nieoficjalnie mówi się, że Probierz o tym, iż nie przedłuży wygasającego w czerwcu kontraktu z Jagiellonią, działaczy z Białegostoku poinformował już jakiś czas temu. Słyszeliśmy o „ofercie życia”, jaką ma dostać, czyli 20 milionów na transfery i tym podobne. Być może ta oferta pochodzi właśnie z Xanthi. Grecki portal gazzetta.gr napisał, że Probierz jest numerem jeden na liście życzeń działaczy tego klubu, bo dotychczasowy szkoleniowiec Razvan Lucescu (pracuje tam od września 2014 roku) zrezygnował z dalszej współpracy”.

Potem była grana Turcja, Cypr, ktoś wspominał o 2. Bundeslidze, a na końcu jeszcze o tym, że Probierz ma zostać współudziałowcem Śląska Wrocław, gdyby klub przejął Andrzej Kuchar. Jak na jednego, młodego jeszcze trenera, całkiem sporo… Skończyło się na Cracovii.
Być może ta Cracovia pod wodzą Probierza szybko doszlusuje do ligowej czołówki, bo to bardzo dobry trener. Można go lubić, można nie lubić, ale trudno nie uznać go za jednego z najlepszych szkoleniowców w Polsce. Taktycznie jednak rozstanie z Jagiellonią rozegrane zostało fatalnie.

Nie zmienia to faktu, że Janusz Filipiak sprawia wrażenie zachwyconego. Właściciel Cracovii zdecydowanie zaprzecza, że prowadził negocjacje z Waldemarem Fornalikiem (wczoraj „Sportowe Fakty” pisały, że panowie są już dogadani i lada chwila były selekcjoner podpisze z Pasami kontrakt). – Negocjowaliśmy z nim, ale ponad dwa lata temu, zanim zatrudniliśmy Jacka Zielińskiego. Teraz wybraliśmy Michała Probierza. Cenię u niego dynamikę, brak wahania, duże zdecydowanie w działaniu. To trener, który wie, czego chce i konsekwentnie do tego dąży. Bardzo podoba mi się sposób jego pracy. Kiedy pojawiła się możliwość zatrudnienia go w Cracovii, postanowiliśmy z niej skorzystać – mówi właściciel Pasów „Przeglądowi Sportowemu”. I oczywiście trudno mieć o to do niego pretensję. Okazja się pojawiła, to Filipiak korzysta. A Probierz? Dla niego to również doskonała okazja? Czy może „na bezrybiu i rak ryba”? Raczej to drugie.
Teraz tylko profesor Filipiak będzie musiał wysupłać jakieś 20 mln euro na transfery dla pana Michała i będzie jak znalazł.

Inna sprawa, że z tymi transferami może być jednak kłopot. Bo właśnie okazało się, że służby zatrzymały dyrektora sportowego Mirosława Mosóra (przyszedł niedawno do Cracovii z Ruchu). – Jesteśmy kompletnie zaskoczeni. Nie ma to nic wspólnego z naszym klubem – tłumaczy Filipiak. Na razie nie wiadomo, o co Mosór jest podejrzewany i na zlecenie jakiej instytucji został zatrzymany. Nie wiadomo, czy postawiono mu jakiekolwiek zarzuty i jaki to będzie miało wpływ na jego przyszłość w krakowskim klubie. Niemniej jego zatrzymanie mocno komplikuje sprawę transferów.

Inne artykuły o: Cracovia | Ekstraklasa

  • ursynów

    Panie Redaktorze,to nie są jaja,to jest szczera prawda.Ten gość,czyli Michał Probierz znalazł się tam gdzie jego miejsce.Facet poza skakaniem przy bocznej linii boiska,wykrzykiwaniem na sędziów,mający wiecznie muchy w nosie,cierpiący na kompleks własnego ego,wylądował na dnie ligowej tabeli.
    Już się cieszę na jego współpracę z Filipiakiem.Oj będzie wesoło.Mogę przyjąć zakład,że długo tam nie zagrzeje miejsca.Ale to Probierza i Cracovii zmartwienie.Pan Probierz nareszcie doczekał się jednego- ma lotnisko.Zobaczymy dokąd z niego odleci.

  • Krakus

    Panie Redaktorze, Galicja to nazwa terenów pod zaborami…tak więc proszę zanim Pan użyje nazw historycznych zapoznać się z ich genezą. Te tereny nazywały się też kiedy Generalną Gubernią…

    • ursynów

      Ależ ten redaktor ma braki w wiedzy, bo to bezwzględnie nie Galicja,to oczywiście Małopolska jest, region kulturowy – Zagłębie Krakowskie.
      Redaktorze do szkoły,tylko nie wiem czy Pana przyjmą do podstawówki,za duży Pan jest,gimnazja likwidują,a w liceum to nie wiadomo,czy Pan obejmie to czego tam uczą.A dawno, dawno temu,tu gdzie gra Cracovia,żyły sobie plemiona Wiślan, ale jeszcze w gałę wtedy nie haratały.

Wszystkie teksty, zdjęcia, grafiki i inne dane znajdujące się w serwisie Futbolfejs.pl chronione są prawami autorskimi.

Użycie skopiowanych lub pobranych materiałów bez pisemnej zgody Autora jest zabronione.

Serwis przeznaczony dla odbiorców posługujących się językiem polskim, ale mieszkających w krajach, gdzie zakłady bukmacherskie są legalne.

Projekt i realizacja Konrad Siuda & Stukot Pikseli