Coraz większa patologia w ekstraklasie. W Zabrzu też było „fajnie”. Kto w końcu powie: STOP?

Autor wpisu: 2 października 2017 16:00

W Warszawie biją, gdzie indziej na razie tylko grożą, w Zabrzu palą flagi i rzucają racami w dzieci. Bawmy się tak dalej.

Dokąd zmierza Ekstraklasa? Sportowo – ciężko ocenić. Po fajnym epizodzie, jakim była gra Legii w Lidze Mistrzów, tegoroczne lato w europejskich pucharach pokazało nasze miejsce w szeregu. W obecnym sezonie wiele meczów stoi na tak niskim poziomie, że aż zęby bolą od patrzenia na to, co dzieje się na boiskach. A cała otoczka wokół piłki? Szczerze – dramat. Medialna burza trwająca w Legii od wielu tygodni spowodowana wyciekami informacji, to jedno. Drugie to wszystko co dzieje się na trybunach, ale i poza nimi.

Część szalikowców (a raczej kiboli/bandytów) rości sobie prawa do wymierzania sprawiedliwości. I choć nie pierwszy raz w historii polskiej piłki doszło do pobicia piłkarzy, nocne zdarzenia na parkingu Legii mogą odbić się szerokim echem. W tym wypadku doszło do rękoczynów, ale przypomnijmy sobie, ile już w tym sezonie było tzw. „rozmów wychowawczych”. Lechia Gdańsk? Piast Gliwice? Parę jeszcze by się znalazło.

Jakaś reakcja klubów? Groźby karalne są przestępstwem, gdzie jest więc policja, gdzie państwo? Tych incydentów z udziałem „kibiców” jest w tym sezonie wyjątkowo dużo. Niektóre ograniczają się „tylko” do nieustających bluzgów, palenia flag i rzucania rac w sektory przeciwników – tak np. bawiono się na ostatnich derbach Śląska. W meczu Górnika z Piastem w Zabrzu działo się sporo –  fani gości rzucali racami w sektor, który zajmowały m.in. rodziny z dziećmi, dla przeciwwagi miejscowi spalili barwy Piasta. Jak do tego dodamy zniszczenia na stadionie – świetna zabawa, nieprawdaż?

Skoro nikt nie potrafi skutecznie przeciwstawić się tej całej patologii, no to bawmy się tak dalej…

Inne artykuły o: Ekstraklasa

  • ursynów

    Przyszła dobra zmiana od tzw. kibiców, albo jak kto woli kiboli.Kibice patrioci wzbudzają zachwyt rządzących,no bo co tam komu przeszkadza,że ktoś demoluje stadion, robi ustawki,pchnie kogoś nożem. Liczy się co innego,patriotyzm na sztandarach,a w pustych łbach,tych bezmózgowców, brak jakichkolwiek zahamowań.Ta władza daje zielone światło bandytom stadionowym.Zresztą kluby są nie wiele lepsze. Dogadywanie się z bandziorami było i jest na porządku dziennym.Czołowym dogadywaczem był Leśniodorski.Mamy tego skutki.Sprawa z parkingu zostanie zamieciona pod dywan, zresztą nie pierwszy raz.Klubem rządzą Staruchy i jemu podobni.Groza, strach i przerażenie – to coraz częściej spotykane widoki z polskich stadionów.
    Czuję się jak kibic z piosenki Jacka Kaczmarskiego – Diagnoza.Jest długa , więc przytoczę tekst pierwszej zwrotki i jej koniec:
    Szalik mych ramion nie otula
    Nie chadzam w stadzie ,jak szympansy
    Nie poturbuję byle ciula
    Staruszce nie odbiorę szansy
    W trans mnie nie wtrącą hymnów tony
    Lecz kibic jestem zawiedziony

    Gdybym mógł sobą się zachwycać
    to bym nie robił za kibica

Wszystkie teksty, zdjęcia, grafiki i inne dane znajdujące się w serwisie Futbolfejs.pl chronione są prawami autorskimi.

Użycie skopiowanych lub pobranych materiałów bez pisemnej zgody Autora jest zabronione.

Serwis przeznaczony dla odbiorców posługujących się językiem polskim, ale mieszkających w krajach, gdzie zakłady bukmacherskie są legalne.

Projekt i realizacja Konrad Siuda & Stukot Pikseli