Bezjak: – Kartkę ujrzałem zasłużenie, a splunięcia nie było!

Autor wpisu: 8 maja 2018 12:02

Romanowi Bezjakowi dostało się po meczu z Legią. Nie tyle za sam faul na Michale Pazdanie, co za sytuację tuż po nim. Sam zawodnik zapewnia, że nie zrobił tego za co jest krytykowany.

Piłkarz Jagiellonii faulował Pazdana, a gdy ten zwijał się z bólu na murawie, podszedł do niego i wykonał gest, który został powszechnie odebrany jako splunięcie / chęć splunięcia.

Bezjak jest zdziwiony takimi oskarżeniami i twierdzi, że nic takiego nie miało miejsca.
– Zaskoczyła mnie informacja, że splunąłem na piłkarza Legii. Zapewniam, że nigdy w życiu czegoś podobnego nie zrobiłem i nie zrobię! W taki sposób nie mógłbym potraktować jakiegokolwiek przeciwnika, każdego z nich szanuję, bez względu w jakim klubie gra. […] Zdaję sobie sprawę, że mój faul nie wyglądał najlepiej, lecz nie jestem idiotą, by jeszcze plunąć na przeciwnika! – mówi zawodnik w „Przeglądzie Sportowym”.
– Byłem zły tym, jak się ten mecz układa i po faulu, w emocjach rzuciłem, kilka słów w jego kierunku. Byłem pewien, że trafiłem w piłkę, a nie bezpośrednio w nogę Michała Pazdana, stąd wykrzyczane przez mnie słowa. Uznałem, że jego reakcja na faul jest przesadzona. Po meczu, już na spokojnie, właściwie po przyjacielsku wyjaśniliśmy sobie z Michałem sytuację. […] Kartkę ujrzałem zasłużenie, a splunięcia nie było. Dotarły do mnie komentarze części kibiców… Było mi przykro, że traktuje mnie się jak boiskowego bandziora. Michał jest reprezentantem Polski, co też pewnie ma znaczenie. Dostałem wiadomości typu: jak mogłeś opluć reprezentanta Polski!”. A ja tego nie uczyniłem i jest mi bardzo przykro, jak byłoby chyba każdemu, komu zarzuca się wykroczenie, którego nie popełnił.

Inne artykuły o: Ekstraklasa | Jagiellonia Białystok

Wszystkie teksty, zdjęcia, grafiki i inne dane znajdujące się w serwisie Futbolfejs.pl chronione są prawami autorskimi.

Użycie skopiowanych lub pobranych materiałów bez pisemnej zgody Autora jest zabronione.

Serwis przeznaczony dla odbiorców posługujących się językiem polskim, ale mieszkających w krajach, gdzie zakłady bukmacherskie są legalne.

Projekt i realizacja Konrad Siuda & Stukot Pikseli