Będzie coś z tego Sanogo? W Legii na razie nie…

Autor wpisu: 8 sierpnia 2017 10:54

Vamara Sanogo ma iść na wypożyczenie. Jednak – jak podaje portal legia.net – nie wróci do Zagłębia Sosnowiec, choć mocno tam o niego zabiegają, tylko zostanie w ekstraklasie.

Na razie Francuz to wciąż melodia przyszłości, jeśli chodzi o Legię. Kupiony z Zagłębia zimą, na rundę wiosenną miał zostać w Sosnowcu, by pomóc tamtejszej drużynie w walce o ekstraklasę, a do zespołu z Warszawy dołączyć 1 lipca. Plany pokrzyżował uraz. Okazało się, że piłkarz musi się poddać operacji, a po niej półrocznej rehabilitacji. Tak więc do Sosnowca już nie wrócił.

Gdy Legia kupowała go z Zagłębia, pisaliśmy, że to transfer, który powinien wypalić. 15 meczów jesienią w pierwszej lidze i tylko pięć goli – średnia bez rewelacji, ale ten, kto chciałby oceniać Sanogo tylko po tych liczbach, popełniłby błąd. Bo to facet, który potencjałem bił na głowę wszystkich pierwszoligowych snajperów. W Sosnowcu szybko przekonali się, jaką perełkę sobie ściągnęli. To przecież Jacek Magiera wprowadzał go tam do drużyny i to on jako pierwszy na niego postawił. To oczywiście nie oznaczało jeszcze, że Sanogo swój potencjał potwierdzi w Warszawie, ale ryzyko w tym przypadku raczej nie było tak duże, by się nie skusić. Cóż, nikt wtedy jeszcze nie wiedział, że ze zdrowiem Sanogo nie wszystko jest tak, jak być powinno.

Dziś zawodnik nie przypomina tamtego snajpera, takiego typowego zwierza pola karnego, z jesieni ubiegłego roku. Wrócił do treningów, ale do formy jeszcze na pewno nie. Z taką dyspozycją nie wiadomo, czy miałby szansę na wyjściowy skład w Zagłębiu, więc jak ma mieć szansę na regularną grę w Legii (mimo iż w tej Legii do zdrowia wracają też inni napastnicy, jak Niezgoda czy Chima Chukwu) ? Jesienią mieć jej nie będzie. Zresztą już na początku przygotowań było bardzo prawdopodobne, że pójdzie na wypożyczenie. Mocno zabiegał o niego trener Zagłębia Sosnowiec Dariusz Banasik. Rozmawiał na ten temat z Magierą, ale wtedy Legia była jeszcze bez Armando Sadiku i Magiera stwierdził, że Sanogo będzie mu potrzebny. Teraz Sanogo dostał sygnał, że jesień spędzi raczej w innym klubie.

Jednak – jak podaje portal legia.net – nie będzie to Zagłębie, które sprowadziło latem dwóch napastników – Alexander Christovao z Angoli i Szymona Lewickiego. Sanogo zostanie w ekstraklasie. Trafić ma do Arki, gdzie o miejsce w składzie będzie rywalizował z Rafałem Siemaszką i Chorwatem Filipem Jazviciem.
Tak czy inaczej, czas powinien działać na jego korzyść. Ma dopiero 22 lata, więc będzie jeszcze czas, by błysnął również w Legii.

Inne artykuły o: Ekstraklasa | Legia Warszawa

Wszystkie teksty, zdjęcia, grafiki i inne dane znajdujące się w serwisie Futbolfejs.pl chronione są prawami autorskimi.

Użycie skopiowanych lub pobranych materiałów bez pisemnej zgody Autora jest zabronione.

Serwis przeznaczony dla odbiorców posługujących się językiem polskim, ale mieszkających w krajach, gdzie zakłady bukmacherskie są legalne.

Projekt i realizacja Konrad Siuda & Stukot Pikseli